Mentionsy
Krowy za samochody - czyli kto się boi Mercosuru
25 lat po rozpoczęciu negocjacji i 10 miesięcy po ich zakończeniu, umowa handlowa z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem została zaakceptowana przez Komisję Europejską, która przekonuje że dzięki otwarciu rynków eksport do krajów Mercosur wzrośnie o 40%, tworząc w Unii Europejskiej pół miliona nowych miejsc pracy. I tak jak z nadzieją na umowę czeka unijny przemysł, tak z obawą patrzą na nią rolnicy obawiający się napływu tańszej żywności z Ameryki Południowej. A wraz z rolnikami najgłośniej sprzeciw zgłaszała Francja i Polska. Komisja przedstawiając umowę najwięcej uwagi poświęcała na rozwianie tych obaw tłumacząc, że to zupełnie nowa umowa z krajami Mercosur.
Szukaj w treści odcinka
Wprawdzie podczas postępowania Polska nadrobiła zaległości, ale Komisja Europejska skargi nie wycofała, a Trybunał uznał, że to przestroga.
A potem kolejne media, powołując się na te źródła, także mówiły o tych wydarzeniach, ale także bardzo szybko skomentowała to sama Komisja Europejska.
Stąd nie będziemy dziś o tym więcej mówić, bo już zbyt wielkie zamieszanie wywołała Komisja Europejska swoimi komentarzami.
Nie powiemy też o tym, że Komisja Europejska nałożyła wysoką karę na amerykańskiego giganta technologicznego Google.
Umowy o strefie wolnego handlu Unii Europejskiej z krajami Mercosuru, bo w tym tygodniu Komisja Europejska ostatecznie zatwierdziła ustalenia z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem i przesłała...
Negocjacje skończyły się w grudniu, więc co się działo do września, że sama Komisja Europejska musiała sama sobie swoje postanowienia zatwierdzić?
Zwłaszcza, że kiedy Komisja Europejska prezentowała założenia tej umowy i przekonywała do korzyści z niej płynących, to wspominała, że dzięki tej umowie Unia Europejska będzie miała dostęp do tych surowców krytycznych, a to Unia Europejskiej ma pomóc zmniejszyć dystans dzielący ją czy to do Chin, czy to do Stanów Zjednoczonych.
Więc nie możemy porównywać tak jeden do jednego, że to jest tak Unia Europejska i Mercosur, bo rzeczywiście no Mercosur nie ma takich organów tak jak Komisja Europejska, tak jak Rada Europejska.
Komisja Europejska akceptując to porozumienie przekonuje, że same korzyści z niej płyną.
Komisja Europejska, wymieniając korzyści, właśnie wskazuje na te konkretne towary, na które teraz będzie się otwierał rynek państw Mercosuru.
Komisja Europejska nie ukrywa tego, że zdawała sobie sprawę, że głównym problemem tutaj będzie opór rolników.
Już w tej umowie, którą Komisja Europejska wstępnie wynegocjowała z państwami Mercosuru, ogłaszając to w grudniu ubiegłego roku, była mowa o tym,
Komisja Europejska jest zobowiązana do tego, żeby na bieżąco informować co 6 miesięcy Parlament Europejski i unijne kraje jak sytuacja wygląda na rynku.
Co do otwieranych możliwości wraz z tą umową, to oczywiście rolnicy wskazują na problemy, ale Komisja Europejska odbija też piłeczkę i mówi, że Mercosur to też jest ogromny potencjał konsumencki dla towarów z Unii Europejskiej i skorzystają na tym producenci win, win musujących, czekolady.
Wypieków różnego rodzaju, gofrów, herbatników czy nawet brzoskwiń w puszkach Komisja Europejska mówi, że w przypadku artykułów rolnych to też jest otwarcie i to też będzie z korzyścią dla europejskich producentów.
Komisja Europejska mówi, że starała się wyjść naprzeciw tym wszystkim obawom rolników i chroni rolników na trzech poziomach.
Jeszcze kilka miesięcy temu Komisja Europejska mówiła o miliardzie euro zabezpieczenia takiego, jakby się coś działo.
Ale jeśli można, bo też przed momentem słyszymy, jak Komisja Europejska zapewnia, że nie będzie tutaj obniżać żadnych unijnych wymogów sanitarnych, fitosanitarnych, że te standardy produkcji, bezpieczeństwa, żywności mają nadal obowiązywać wszystkich na takim samym poziomie, bo to nie chodzi o to, gdzie jest produkt wyprodukowany, a gdzie jest sprzedawany.
Ja jeszcze obstawiam Węgry, które zwykle, gdzie kompetencje przejmuje Komisja Europejska, a w sprawach handlowych je ma wyłączne, są niezadowolone, więc obstawiam, że też Węgry będą przeciwko, może jeszcze jakieś kraje Europy Środkowo-Wschodniej, reszta chyba będzie za.
I to co słyszę, to że nawet gdyby rząd próbował teraz tłumaczyć, podobnie jak rząd francuski, że Komisja Europejska postarała się te interesy ochronić, to nie będzie takiego podatnego gruntu i nie zaryzykują polskie władze zmiany narracji, aby teraz powiedzieć, to jest nowa umowa, jesteśmy już teraz za.
Polska stanowiska nie zmienia, ale wygląda na to, że umowa wejdzie w życie i to jak Komisja Europejska się spodziewa, ma takie nadzieje, przed końcem roku.
Komisja Europejska zastosowała specjalny wybieg, to znaczy wyłączyła z tej umowy tylko część handlową.
W samej Belgii, w której mieszkamy, jest siedem parlamentów regionalnych plus federalny i sama ratyfikacja w Belgii zajmie lata pewnie, więc żeby nie tracić czasu i nie czekać latami na zakończenie ratyfikacji, Komisja Europejska wyjęła tylko część handlową, w której ma kompetencje.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy jesteśmy radykałami – Europa w 2030 roku
18.04.2026 06:00
-
Za czym kolejka ta stoi
11.04.2026 08:00
-
Poszukiwacze Zaginionych Prezentów
04.04.2026 05:45
-
Znikające wiadomości szefowej KE
28.03.2026 08:00
-
ETS pod lupą. Kto zyskuje, kto traci i gdzie w ...
21.03.2026 06:26
-
Węgry bez Orbana? Unia bez hamulcowego
14.03.2026 06:27
-
Zdajemy egzamin na unijnego urzędnika. Szczyt E...
07.03.2026 07:28
-
Ilu przewodniczących ma Unia? Rozmowa z szefem ...
28.02.2026 07:00
-
Samorządni czy samotni - o Komitecie Regionów
21.02.2026 07:00
-
Czy SAFE jest bezpieczny? Rozmowa z komisarzem ...
14.02.2026 07:43