Mentionsy
USA w Iranie. "Trump ma dwa rozwiązania: bardzo złe i tragiczne"
Donald Trump w orędziu zagroził kolejnymi atakami na Iran. Oświadczył też, że nie potrzebuje NATO. Patryk Gorgol, ekspert ds. bliskowschodnich, ocenił, że jeśli Donald Trump stwierdzi, że nie może się wycofać z Iranu i zachować twarzy jednocześnie, będzie to tragiczny scenariusz. - Na początku będą sukcesy militarne, ale im dalej w las, tym będzie gorzej - prognozował. Dr Jan Misiuna, amerykanista z SGH komentował też odwołanie amerykańskiej prokuratorki generalnej Pam Bondi.
Szukaj w treści odcinka
Z jednej strony wyrażał taki pogląd, że wojna z Iranem potrwa jeszcze 2-3 tygodnie, a potem cieśnina Ormus odblokuje się naturalnie, jak to powiedział, bo Iran będzie musiał eksportować ropę, żeby odbudować kraj, więc cieśnina się odblokuje, więc problemu właściwie zdaniem Trumpa nie ma.
Zdrożała, bo Trump powiedział również, że będą teraz najpotężniejsze uderzenia w Iran i że zostanie Iran, cytuję Trumpa, cofnięty do epoki kamienia łupanego.
To jeden z najważniejszych mostów nie tylko w Iranie, w ogóle w całym regionie.
Oczywiście Ameryka wygrywa militarnie w tym znaczeniu, że Amerykanie mają przewagę nad Iranem, zwłaszcza, że walczą razem z Izraelczykami.
I pod tym kątem rzeczywiście Iran jest po prostu bez szans militarnie.
Iran od sojuszników amerykańskich w regionie to jest to, że Iran ma obecnie większą możliwość przyjmowania ciosów, to znaczy jest bardziej wytrzymały.
Więc dopóki jest w stanie ustać te ciosy, jeżeli by się okazało, że Donald Trump ogłosi jednostronnie wycofanie, nie będzie zachorować do bombardowania, to de facto Iran
I w efekcie czego Amerykanie mogą się zakopać po prostu w Iranie czy w wojnie z Iranem.
Prawda jest taka, że zrównowały gospodarkę irańską i wiedzą o tym i władze Iranu i wiedzą o tym Irańczycy.
Moim zdaniem bardziej groźniejsze dla Iranu są te sankcje,
Znaczy inny interes ma Izrael, który chętnie by pewnie, cytując Donalda Trumpa, cofnął Iran do czasów kamienia.
Więc Izraelowi sytuacja destabilizacji Iranu jest bardzo na rękę, a premier Netanyahu czeka na wybory i on może nie uznać, że pozostawienie sytuacji, jak jest obecnie, jest wystarczające.
Ale tak jak powiedziałem, są pewne karty po naszej stronie, czyli ta izolacja gospodarcza Iranu, które pozwalają nam usiąść do stołu i negocjować.
Nasz problem polega na tym, że przed rozpoczęciem tej operacji mieliśmy te karty dużo silniejsze, a Iran de facto oddawał ten swój program
Pracowników jak choćby John Bolton, który akurat w kwestii Iranu Trumpa chwali, ale we wszystkich innych Trumpa gani.
Pojawiły się już nawet takie żarty, że wcześniej sugerowano, że rozpętaniem tej wojny z Iranem Trump chciał przykryć tę aferę Epsteina, a teraz powrotem do afery Epsteina chce przykryć wojnę z Iranem, która Amerykanom chyba nie idzie tak, jak sobie Trump wyobrażał.
Iran jako wojna bardzo często pojawia się, że właśnie miał przegryźć powieść Sinai.
Co więcej, wybrzmiewa tutaj wielkie pytanie o to, czy Donald Trump podjął decyzję o ataku na Iran samodzielnie, czy też został do tej operacji przymuszony niejako przez rząd Izraela, który tak czy inaczej zamierzał uderzyć.
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33