Mentionsy
Rozmowy o pokoju w Gazie. "Trump już nie kontroluje Netanjahu"
W Egipcie rozpoczęły się rozmowy, dotyczące pokojowego planu Donalda Trumpa. - Hamas ma dużo słabszą pozycję - stwierdził w Polskim Radiu 24 ekspert ds. bliskowschodnich Patryk Gorgol.
Szukaj w treści odcinka
Tam negocjatorzy izraelscy czy ze strony Hamasu są od wczoraj.
Jak zresztą jest to tradycją bezpośrednio rozmowy między Izraelem a Hamasem, tylko rozmowy właśnie poprzez dyplomatów głównie z Egiptu i z Kataru, ale wszystkiemu patronują Amerykanie, no bo to ten dwudziestopunktowy plan zakończenia wojny w strefie gazy przedstawiony ostatniego dnia września przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa jest głównym przedmiotem rozmów.
Panie redaktorze, generalnie te negocjacje tym się mogą różnić od tych poprzednich, że Hamas ma dużo słabszą pozycję, ponieważ państwa arabskie oficjalnie w większości poparły plan Donalda Trumpa.
I plan tutaj, co warto o nim powiedzieć, jest taki, że on daje de facto polityczne zwycięstwo Netanyahu, a Hamasowi proponuje coś w rodzaju honorowej kapitulacji.
I to jest jednocześnie problem Hamasu, ponieważ ze względu na poparcie oficjalne państw arabskich nie mógł odmówić.
Też nie bardzo może odmówić, a z drugiej strony trudno mi sobie wyobrazić, żeby Hamas z długoterminową zgodził się na rozwiązanie, które spowoduje, że jego wojownicy albo puszczą w strefę gazy, albo na przykład będą musieli zdać broń i przestać się angażować politycznie, oddadzą władzę, czyli pozbędą się podstawowych atrybutów władzy i zasobów, które posiadają obecnie.
Nie ma Hamasu, tylko jest ktoś inny po prostu.
Dokładnie tak, no bo jak gdyby trudno wyobrazić sobie, żeby ci ludzie, którzy popierali Hamas zniknęli, bo nie zniknął.
Trzeba pamiętać, że Hamas, no poza tym, że ma zbrojne ramię, które dokonuje ataków własnej jednostki specjalnej i tak dalej, tak samo jest organizacja społeczna, która zrzesza też osoby w emocji się kulturą.
I teraz kwestia jest tego, jak Hamas będzie w stanie rozegrać, na co zgodzi się Izrael i co się wydarzy dalej.
A możliwe jest to, że na przykład i dojdzie do jakiegoś porozumienia tylko, tak jak to znamy na przykład z Irlandii Północnej, będą powstawały odłamy Hamasu, prawdziwy Hamas, jeszcze prawdziwszy Hamas, jeszcze, jeszcze, jeszcze prawdziwszy Hamas.
Tak, no ja sobie obrażam taką zmianę szyldu lub podział tego Hamasu, bo o tym już warto wspomnieć też o tym, że sam Izrael może patronować takim rozwiązaniem też po to, żeby ten Hamas podzielić.
Zresztą jest o tyle ciekawe, że w latach 80., kiedy powstał Hamas i był alternatywą do organizacji rozwiązania Palestyny, to Izrael...
Delikatnie, może nie tyle wspierał, ale nie zwalczał tego Hamasu i tych religijnych organizacji, ponieważ uważał je za częstotlą alternatywę dla Świeckiej Organizacji Zdrowienia Palestyny.
Wydaje mi się, że Donald Trump... W ogóle bardzo ciekawa jest rozgrywka pomiędzy Trumpem i Hamasem, ponieważ Trump umiósł w tym planie pokojowym, nakładając presję na Hamas poprzez to, że sojusznicy arabscy popierają ten plan, a nawet doprowadził do tego, że premier Netanyahu zadzwonił do emira Kataru i go przeprosił.
Albo Hamas zgadza się na tą formę honorowej kapitulacji.
Honorowa jest dlatego, że Hamas oddaje sprawę władzy, ale Izraelczycy są zmuszeni do zwolnienia paru, bodajże około 2000 więźniów palestyńskich zatrzymanych po 6 października i części tych więźniów, którzy byli już
Hamas odpowiedział w taki sposób, bym powiedział, że trochę blisko wschodni, bo powiedział, że część rzeczy akceptuje, a co do części rzeczy chce rozmawiać.
Takie rozwiązania jakie tam proponuje Trump, czyli technokratyczny rząd w strefie gazy złożony z palestyńczyków, ale nie tych związanych z Hamasem, nie tych związanych z Fatahem czy władzami
Bo jeżeli Izraelczycy po prostu się wycofają i zostawią sprawy tak jak są, no to wojownicy Hamasu wyjdą po prostu... Nie spodziewam się, żeby się wycofali.
Pytanie jak będzie wyglądała rola Hamasu, czy organizacji, która się wyłoni z Hamasu.
W przyszłości jeżeli chodzi o Gazę, bo nawet jeżeli sytuacja będzie wyglądała tak, że ktoś zostanie odgórnie narzucony jako władza, to jednak kwestia poparcia ulicy Arabskiej zawsze ma znaczenie i tutaj prawdopodobnie Hamas w naszym rządziu pozostanie najsilniejszym graczem i nie da się od tego abstrafować.
Jeśli chodzi właśnie o rolę Stanów Zjednoczonych w tym wszystkim, to by się nie udało, gdyby Amerykanie nie nacisnęli z jednej strony na Hamas, grożąc de facto, tak jak Pan mówił, stawiając ultimatum, grożąc, że albo Hamas do tych rozmów siądzie, albo dojdzie do unicestwienia Hamasu, ale też, jak coraz więcej pokazuje przecieków medialnych, jednak naciskając na Izrael też i podobno miało dojść do ostrej rozmowy między Trumpem a Netanyahu, w której Trump też miał mocno naciskać na premiera Izraela.
Ja też rozumiem to, nie pochwalam, ale rozumiem, że Izrael ma na muszce w jakimś sensie resztki Hamasu w strefie gazy i tak naprawdę nie musi negocjować.
Generalnie Hamas strategicznie przegrał tą całą konfrontację.
Patrząc na zburzoną strefę gazu, oczywiście należy mieć pretensje do Izraela, bo reakcja była nieproporcjonalna, ale z drugiej strony polityczna odpowiedzialność za to, że doszło do takiej eskalacji ponosi także Hamas.
I w tej sytuacji Hamas ma tylko jedną kartę w zasadzie na ręku i to jest karta zakładników, ponieważ ona wiąże Netanyahu w polityce wewnętrznej.
Oczywiście Netanyahu powiedział, że idzie a po to, żeby uzyskać zakładników, b po to, żeby zniszczyć Hamas.
No ale jeśli teraz Hamas wypuści tych zakładników, odda ciała tych, którzy w niewoli zginęli, bo deklarują to przedstawiciele Hamasu, siadając do rozmów w Sharm el-Sheikh, że oni na to akurat są w stanie przystać, w wątpliwości zgłaszają do innych punktów, tych, które na przykład nakazują rozbrojenie, czy wyjście ze strefy gazy tych, którzy nie będą chcieli złożyć broni członków Hamasu, czy wreszcie to, że Hamas nie będzie miał żadnego najdrobniejszego według planu Trumpa.
Tak jest, ale jednocześnie proszę zauważyć, że Izraelskiej Armii nie było w strefie gaz w 2023 roku, a z kolei Hamas nie musiał za to oddawać zakładników.
A jeżeli chodzi o premiera Netanyahu, to on oczywiście, że będzie szedł po zniszczenie Hamasu, bo on musi w przyszłym roku powiedzieć, że zniszczył ten Hamas.
A z drugiej strony Hamas nie może się zgodzić na samorozwiązanie, no bo, jak gdyby, jaki mają cel w negocjowaniu swojej kapitulacji.
Czyli co, Hamas odda zakładników, a Izrael trochę odczeka i jednak wróci do strefy gazy wojskowo, żeby dokończyć?
Usuwanie Hamasu, zmazywanie Hamasu w ogóle z powierzchni ziemi?
Ale pytanie, czy Hamas da się zmazać z powierzchni ziemi?
Więc nie do końca sobie wyobrażamy niszczenie Hamasu.
Przy czym oczywiście być może tutaj porozumienie będzie polegało na tym, że oficjalnie będzie się mówiło o tym, że Hamas jest rozwiązany albo zamknięty, albo cokolwiek, a nieoficjalnie rzeczywiście będzie tylko na to, żeby ten Hamas funkcjonował w jakiś sposób, tak?
To znaczy, oczywiście będzie uderzał w Hamas, ale nie tylko, jak wiemy, bo atakowane są też budynki cywilne, wiadomo, że odcinane są media, wiadomo też, ile osób wyszło z gazy i ile zostało w kontekście izraelskiego oprężenia tego miasta.
I tutaj Hamas też jest pod pewną presją, bo znaczy, lot cywilów też leży w ich rękach w tym kontekście.
I na tej bazie Donald Trump zaproponował właśnie takie rozwiązanie, które pozwala ocalić cywilów, ale z drugiej strony oznacza olbrzymie straty polityczne dla Hamasu, który de facto, tak jak mówiłem na początku, musiałby honorowo skapitulować.
Dzisiaj część rodzin zakładników, których albo porwał Hamas i już wypuścił, albo jeszcze nie wypuścił, ale podkreślam, tylko część tych rodzin napisała list do Norweskiego Komitetu Noblowskiego, żeby Trumpa docenił.
Ostatnie odcinki
-
Nie będzie porozumienia? "USA i Iran zachowują ...
21.04.2026 18:33
-
Postępowa Bułgaria wygrała wybory. Obierze kurs...
20.04.2026 18:33
-
Trump vs. Leon XIV. "Próbuje się skłócić ze wsz...
17.04.2026 18:33
-
Trump zapowiada porozumienie z Iranem. "Przymie...
16.04.2026 18:33
-
Rozmowy Izraela i Libanu. "Hezbollah zrobi wszy...
15.04.2026 18:33
-
Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ...
14.04.2026 18:33
-
Orban przegrywa. "Nie było protestów w stylu Tr...
13.04.2026 18:33
-
"Izrael będzie chciał ugrać jak najwięcej przed...
09.04.2026 20:33
-
"Rozejm niczego nie rozwiązuje. Nie wygrał ani ...
08.04.2026 20:33
-
Chiny zmieniają taktykę? Xi Jinping zaprosił li...
07.04.2026 20:33