Mentionsy

Świat 24
Świat 24
18.04.2026 11:30

Szczere wystąpienie Netanjahu. "Obrazuje, co Izrael ugrał"

Od piątku 17 kwietnia do wtorku 23 kwietnia ma obowiązywać rozejm, który to przerwał ataki Izraela na Liban i działającą tam organizację Hezbollah. - Ten rozejm jest bardzo nie na rękę Benjaminowi Netanjahu - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Agnieszka Zagner, tygodnik "Polityka".

Rozdziały (9)

1. Wstęp i opis sytuacji w Libanie

Agnieszka Zagner omawia sytuację w Libanie po 15 dniowej wojny między Izraelem a Hezbollahem. Podkreśla, że Izrael utrzymuje rozejm i kontynuuje operacje.

2. Analiza rozejmu i sytuacji Hezbollaha

Zagner analizuje sytuację Hezbollaha i Izraela, podkreślając, że rozejm może nie utrzymać się dłużej z powodu sytuacji w Libanie i presji z Iranu.

3. Przyszłość rozejmu i negocjacje

Zagner omawia przyszłość rozejmu między Izraelem a Libanem, podkreślając, że Izrael nie ma ochoty na wycofywanie się z Libanu.

4. Analiza sytuacji w Gazie

Zagner porównuje sytuację w Gazie i Libanie, podkreślając podobieństwa i różnice w działaniach Izraela.

5. Strategia Izraela i jej efekty

Zagner analizuje strategię Izraela wobec Hezbollaha i Hamasu, podkreślając, że efekty są optymistyczne, ale nie decydujące.

6. Stan polityczny Izraela i wyborów parlamentarnych

Zagner omawia stan polityczny Izraela, podkreślając, że Netanjahu może utracić władzę po wyborach parlamentarnych.

7. Pozycja społeczeństwa izraelskiego

Zagner analizuje pozycję społeczeństwa izraelskiego, podkreślając, że Izraelczycy są niezadowoleni z wyników wojny i chcą kontynuować działania.

8. Zmiany w społeczeństwie izraelskim po ataku Hamasu

Zagner omawia zmiany w społeczeństwie izraelskim po ataku Hamasu, podkreślając, że radykalizm rośnie i wpływa na politykę.

9. Zmiany w politycznym spektrum

Rozmowa o zmianie poglądów wśród izraelskich wyborców, zwłaszcza wobec ustawy wprowadzającej kary śmierci dla terrorystów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Iran"

Ten front wybuchł 2 marca, dwa dni po nalotach na Iran i według danych libańskich zabił już ponad 2000 osób i wypędził z domu ponad milion mieszkańców.

Hezbollah, przypomnijmy, to wspierana przez Iran szyicka organizacja zbrojna i polityczna, od lat traktowana w Izraelu jako jedno z największych zagrożeń na północnej granicy.

To ugrupowanie, które wielokrotnie ostrzeliwało Izrael i które zawierał Izraelczyków, jest symbolem tego, że Iran ma na ich granicy własne ramię militarne.

Przez reżim ajatollahów w Teheranie, którzy naciskali na Trumpa, aby jednak te dwa porozumienia, czyli porozumienie z Iranem i porozumienie z Libanem, jakby potraktować... Były jedną częścią, tak.

Rzeczy, które pamiętamy jeszcze z tego pierwszego momentu wejścia w życie o rozejmu, kiedy Izrael mówi tak super, że jest rozejm między Izraelem a Iranem, między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, ale w Libanie ten rozejm nie obowiązuje.

Iran mówi, a właśnie, że obowiązuje.

I skończyło się na tym, że Iran zmusił Trumpa, żeby ten zadzwonił do Netanyahu i powiedział mu, masz przestać w Libanie.

No ale co z tego, że osłabili, kiedy nawet oni mówią, tak moim zdaniem są to zbyt optymistyczne założenia, nie wiem, 60, może nawet więcej procent, o 60, być może więcej procentach zniszczenia sił militarnych Hezbollahu, kiedy i być może jest trochę racji w tym, że osłabiony Iran będzie miał mniejsze możliwości, nie wiem, pomocy w odbudowie na przykład Hezbollahu, mniej pieniędzy, prawda, mniejsze możliwości

Człowiek, który rządzi Izraelem z małymi przerwami od 30 lat, człowiek, który postawił sobie za cel swojej polityki wyeliminowanie wrogów Izraela, przede wszystkim Iranu,

Nie wyeliminowanie, w sensie wyeliminowanie zagrożenia ze strony Iranu.

I w Iranie, i w Libanie przyniesie mu wzrost poparcia, przynajmniej sondażowego.

Oczywiście miał do tego prawo, tylko problem jest taki, że ani w Iranie, ani tym bardziej w Libanie, Izrael nie odniósł zasadniczego sukcesu.

A mówiąc krótko, jeśli nie jest to sukces, to pytanie, czy nie jest to porażka, bo jak przyglądamy się tak zupełnie na chłodno, to ustał zarówno Iran, czyli ten front irański władzy Iranu, jak i ustał Hezbollah.

Trump zapowiada, że jeśli do środy nie uda się tego porozumienia wypracować, to nawet on jest gotów znowu bombardować Iran.

Inne sondaże mówią, że właściwie chyba tylko 10% Izraelczyków uważa, że wojna z Iranem była sukcesem, czyli jeden na dziesięciu.

Czyli sumując kwestie samego Netanjahu, te wojny obie, czy też ta duża wojna z Libanem i Iranem nie dała mu tego wzrostu w sondażach.