Mentionsy
SAFE i weto. "Kaczyński tupnął, a Nawrocki, jak myszka pod miotłę"
W podcaście Polskiego Radia "Strefa Wpływów" dyskusja na temat weta do ustawy wdrażającej fundusz SAFE. Renata Grochal uważa, że prezydent "przestraszył się prezesa PiS". - Kreuje się na takiego macho, a wyszło na to, że Jarosław Kaczyński tupnął nogą, a Karol Nawrocki, jak myszka pod miotełkę i weto - powiedziała. Jacek Czarnecki ocenił, że "prezydent zawetował, żeby zrobić sobie taki wózek, na którym będzie jechał w stronę wyborów, i na którym będzie się budował dalej". Zdaniem Rocha Kowalskiego weto jest efektem strategii prezydenta "blokowania tego rządu na każdym możliwym etapie i w każdej możliwej sprawie".
Szukaj w treści odcinka
Przyznam szczerze, że liczyłam na to, że prezydent jednak podpisze tę ustawę.
Tak, ja też miałem nadzieję, że prezydent podpisze i odeśle na przykład do Trybunału Konstytucyjnego.
Nie, ja myślałam, że podpisze, bo wydawało mi się oczywiste, że długo się już nie zdarzy taka ustawa, takiej wagi państwowej, która jednocześnie pozwoliłaby Karolowi Nawrockiemu, prezydentowi,
Wrzesień 2025 Mariusz Błaszczak pisze alarmistyczne wiadomości na Iksie, żeby rząd się wziął do roboty, bo SAFE to jest ważny program i musimy z niego skorzystać, że nie można tego zmarnować.
Zresztą dzisiaj to się pokazało, bo popatrzcie, o tym jeszcze będziemy mówili później, ale jest nowy kandydat na premiera PiSu, pan Czarnek.
Zabiera po prostu PiSowi cały tlen, moim zdaniem.
I wszyscy posłowie PiSu muszą powtarzać to, co się mówi w Pałacu Prezydenckim, a nie to, co mówi Jarosław Kaczyński.
Prezydent trochę przyćmiewa PiS i być może to jest jego celem, żeby pojechać w stronę wyborów, być może, żeby być liderem na prawicy.
Jarosław Kaczyński powiedział kilka tygodni temu, że PiS oczekuje weta do tego programu i moim zdaniem współpracownicy prezydenta uświadomili go.
Tak, został skarcony przez szefostwo klubu i nagle się okazało, że wszyscy politycy PiSu muszą prosić o zgodę klubu parlamentarnego na występy, bo nie było zgodnego przykazu, zgodnego stanowiska w sprawie SAFE.
Ty tak myślisz, ja cały czas będę się upierał przy tym, że to jednak nie jest tak, że on jest myszką i pod miotełkę, że jednak on widzi tutaj swój interes i widzi to długofalowo i to, że PiS go nie poprze za 4 lata w mitycznym roku 2030, jeśli się nie mylę,
Nie no, ludzie, PiS ma 22%.
Znaczy ewidentnie... Nie no, ale nie ma żadnej konsolidacji elektoratu PiS-u.
Poczekajcie, nie mówię teraz o wzrastaniu sondaży w PiSu, tylko o tym, że ostatnio rozpierzchnięty nieco, nierozpierzchnięci wyborcy Prawa i Sprawiedliwości i zdezorientowani dostali sygnał, w jaką trąbę mają
I z jednej strony jest to trąba anty-SAFE, zresztą można byłoby prześledzić, jak na przestrzeni tygodni zaostrzała się retorytka PiSu względem SAFE'u i jak odkłamywanie tych wszystkich nieprawd, które Prawo i Sprawiedliwość na temat SAFE'u kolportowało,
Przestraszył się tego, że PiS nie pomoże mu za pięć lat w kampanii wyborczej?
Widzę, że silne emocje są w panu, w której na Platformie X pan napisał, że to jest zdrada narodowa.
Ale to już tak będzie do 2027 roku, czyli do wyborów parlamentarnych, że im gorzej dla Polski, tym lepiej dla prezydenta i dla PiS?
Przyszłoby pani do głowy, że prezydent Polski nie podpisze nominacji oficerskich młodym kadetom?
I nie podpisywać im nominacji ambasadorskich, bo co?
Ale Sikorski, premier, wszyscy się zdenerwowali, bo ja tylko przypomnę naszym słuchaczom, że gdy w 2022 roku PiS przedstawił ustawę o obronie ojczyzny, to za tą ustawą zagłosowała cała opozycja ówczesna, czyli Platforma Obywatelska Lewica.
Opozycja była przeciwko niektórym zapisom tej ustawy, ale wszyscy zagłosowali za tym projektem.
Uważam, że PiS zdało sobie sprawę z tego, że rzeczywiście jak do takiej stalowej woli trafi duża kasa z SAFE'u, będą dodatkowe miejsca pracy, ludzie zobaczą, że ten Tusk to nie jest taki straszny, to
To jest region PiS-owski i może się okazać, że PiS nie będzie miał tam takiego wysokiego poparcia.
Więc stąd nagle się stanowisko PiS o 180 stopni zmieniło.
Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla PiS.
I ja się zgadzam z tobą, że PiS dlatego właśnie zmienił zdanie, bo się przestraszył, że będzie sukces rządu.
Ale też minister Błaszczak chociażby, czy obiecny szef klubu Mariusz Błaszczak powinien wiedzieć, że prócz tej ustawy, która wprowadza pożyczkę, to tą pożyczkę można zaabsorbować z Unii Europejskiej na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który to fundusz ustalił, ustaliła ustawa o obronie ojczyzny ustanowiona w czasach PiSu, więc oni musieli wiedzieć, że tą czy inną drogą te pieniądze do Polski trafią.
Ty byłeś zdziwiony tym myśleniem PiSu, że im gorzej dla rządu, czy dla Polski, tym lepiej dla PiSu?
Kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział o opozycji totalnej i PiS zawsze było opozycją totalną.
Tylko trochę jestem zdziwiona, że jest nowy prezydent, a właściwie nie powinnam się dziwić, bo to jest prezydent, który co prawda nie był członkiem PiSu, ale swoją karierę zawdzięcza PiSowi.
Ale bez PiSu prezydentem by nie był.
Ale PiS nigdy nie pomagało rządowi.
Będzie ciągle po prostu sypanie tego piachu, które by, jak to mówił, pisał Cenckiewicz.
Ale moim zdaniem to dlatego, że oni zobaczyli tuż przed wyborami, w czasie wyborów prezydenckich, że jednak Konfederacja, czy Konfederacje obie, zabrało im dużo głosów i na dodatek zabierają ciągle, bo jeśli patrzymy na średnie wyniki sondażowe, nie na pojedyncze sondaże, tylko na jakiś ciąg, to PiSowi ciągle spada, a obu Konfederacjom ciągle rośnie.
4 pan prezydent zapisał, że środki funduszu przeznacza się, punkt 2, spłatę kredytów i pożyczek oraz wykup obligacji, o których mogła w art.
Taki plaskacz w twarz obywateli, bo mówienie, że się ma ustawę, która zabezpieczy nas przed kredytami i będzie 0% odsetek, a 100% suwerenności, a zapisywanie w tej ustawie, że jednak będzie się zaciągało kredyty.
Rząd by się o to pokusił, chociażby po to, żeby w czasie kampanii wyborczej w regionach pokazywać, żeby posłowie koalicji rządzącej dzisiejszej w regionach pokazywali, o zobaczcie, ten poseł z PiSu głosował przeciwko zakładom, które tutaj was żywią na przykład.
My dzisiaj nie mamy Trybunału Konstytucyjnego, ale jest tam grupa osób, które przyklepią wszystko, co PiS im tam podsunie, żeby właśnie w myśl zasady im gorzej, tym lepiej dla PiSu.
Widziałam ile ona pracy z tą pełnomocniczką rządu do spraw programu SAFE, ile ona pracy poświęciła z generałami, tak jak już mówiłam, nominatami PiSu, Kukułą, Kuptelem.
Tak, na drogi, na linie kolejowe, ale to są też wyborcy potencjalnie PiSu i Karol Nawrockiego, więc tutaj myślę, że prezydent strzelił sobie gola do własnej bramki.
Ja myślę, że po pierwsze teraz to wszystko ruszy z kopyta, no bo już jest decyzja prezydenta i jest decyzja rządu, te pieniądze zaczną być podpisywane, umowy przede wszystkim z Unią Europejską musi być podpisywana, umowa o absorpcji tej pożyczki i te pieniądze wreszcie zaczną być może trafiać już do, będą podpisywane konkretne umowy wykonawcze na zakup konkretnego sprzętu.
i te ponad 9 miliardów, które miałyby pójść na rozbudowę dróg i linii kolejowych, tych, które mają znaczenie militarne, ale byśmy wszyscy z nich korzystali, nie oszukujmy się, że te pieniądze jednak nie przepadną, bo one były zapisane w programie SAFE.
Trzeba to wszystko zrobić przed 30 maja, te wszystkie umowy, ile się da umów podpisać przed 30 maja, bo do 30 maja polski rząd może sam zawierać umowy z odpowiednimi firmami, od których chce kupić uzbrojenie, czyli jeśli chcemy kupić
To z Hutą Stalową Wola musi polski rząd podpisać umowę przed 30 maja, bo po 30 maja będzie potrzebny drugi odbiorca europejski.
Ale z drugiej strony ruszy z kopyta to podpisywanie umów.
Nawet widziałam, że bardzo tacy konserwatywni profesorowie, politolodzy pisali dzisiaj, że byli za Unią, a teraz zaczyna się wyprowadzanie Polski z Unii, że ta retoryka to jest taka trochę polexitowa.
Wojnę o skrajnie prawicowego wyborcę, bo Kaczyński ma obsesję tego, że PiS musi być, że przy prawej ścianie jest tylko PiS.
PiS swoją retoryką taką bardzo skrajnie prawicową...
I usłyszałam od ludzi Morawieckiego, że oni nigdy nie byli tak blisko decyzji o wyjściu z PiSu, jak są w tej chwili.
Po pierwsze tak, ale... Ale z drugiej strony straciłby te głosy radykałów PiS-owskich, więc no na dwoje babka wróżyła.
Ale i tak pamiętajmy, że to jego ludzie, na przykład w wyborach europejskich, to jego ludzie nawet z dalszych miejsc wygrywali te wybory, czyli tam no pozytywny jakiś wśród tych wyborców PiS-u, jakiś pozytywny dla Mateusza Morawieckiego trend się kształtuje.
Mam taką propozycję, żebyśmy nie wchodzili w względy podziałów w PiS-ie, w partii, bo o tym już też rozmawialiśmy.
Nie było innego lepszego kandydata w PiS-ie?
Jarosław Kaczyński, no przecież były, to się zaczęło wylewać do internetu, te wojenki, utarczki słowne między Morawieckim, a jakim wcześniej, między takimi maślarzami, tymi twardymi pisowcami, zwolennikami twardego kursu, a ludźmi Morawieckiego.
Maślarze przekonali Kaczyńskiego, że pomysłem na odbudowę notowań PiSu, to znaczy
Utwierdzają go w jego przekonaniu, że PiS musi odzyskać skrajnie prawicowy elektorat i osłabić obie konfederacje.
To może być potencjalnym sukcesorem po Kaczyńskim, bo się na tyle wzmocni w partii, że Ludpisowski będzie go kochał.
Ja myślę, że Czarnek był najlepszym możliwym wyborem, jaki miał PiS.
Koniecznością wyboru kogoś takiego jak Czarnek było to, żeby zatrzymać odpływ wyborców PiSu, którzy sondażowo przynajmniej przechodzą do Konfederacji.
I to na pewno nie jest dla elektoratu PiSu dobra rekomendacja, w związku z tym nie Bocheński.
Natomiast co usłyszałam w PiS-ie?
Bo wiecie, w Prawie i Sprawiedliwości krąży takie zdjęcie, kiedy oni, nawet ja dostałam od polityków PiSu takie zdjęcie od ucha do ucha uśmiechniętych tych maślarzy z Jarosławem Kaczyńskim.
No i jak zaczęłam z moimi rozmówcami z PiSu rozmawiać o tym, że przecież ten Bocheński to nie jest skrajny konserwatysta, to usłyszałam, ale skrajny koniunkturalista.
Wielu się polityków przekonało, polityków Prawa i Sprawiedliwości, że nie ma życia poza PiS-em i wracali, odchodzili i wracali.
Ale ja nie wiem, bo ja na początku nie wierzyłam w odejście Morawieckiego, a teraz po tych rozmowach właściwie został mi przedstawiony taki bardzo racjonalny, racjonalnych kilka powodów, dlaczego Morawiecki już właściwie w PiS-ie nie ma co szukać.
I jak sobie przypominam, Michał Krzymoski opisywał
Że ten nabór, który jeszcze jak był dziennikarzem w Newsweeku taki artykuł napisał o tych posłach właśnie z tego naboru takiego kaczyńskiego, narodowo-katolickiego, że jeden z tych posłów w dziurawych butach przyjechał do Sejmu.
Na pewno nie powtórzymy błędu Marcina Mastalerka, którego Kaczyński utrzymywał w przekonaniu, że będzie na listach PiSu.
Jest jednocząty środowiska prawicowe, więc dzisiaj on nie zaakceptuje żadnej secesji z PiS-u.
Łącznie z tym, że Morawiecki zaraz będzie musiał głosować weto prezydenta do ustawy o funduszu SAFE i będzie musiał głosować razem z PiS-em.
Ale chciałam jeszcze powiedzieć, bo też ciekawe było dla mnie to, że usłyszałam, że przyszłość Morawieckiego w PiS-ie jest niepewna, mglista i niepewna.
To znaczy, jeśli PiS dojdzie do władzy, to Morawiecki może dostać jakieś stanowisko mało ważne, czyli na przykład, powiedziano mi, ministra gospodarki, który niewiele może.
Może niektórzy w PiS-ie byliby zadowoleni z synekurki, bo poza polityką mieliby problem z odnalezieniem się w życiu gospodarczym i znalezieniu jakiejś dobrej pracy.
Tym bardziej, że przez całe 8 lat, gdy PiS rządził, jechali po PSL-u jak po łysej kobyle.
Być może, jeśli ktoś odejdzie z PiS-u, z tych takich polityków umiarkowanych, to będzie się mógł gdzieś tam przy PSL-u
Ja to wpisałem jako swoje nieważne z racji tego, że niewiele wskazuje na to, że nawet wybór tych osób do obu tych instytucji
I z tego, co słyszałam, to jeden z tych sędziów powołanych przez PiS chce przejść na drugą stronę.
To będą jego porządki, czyli de facto PiS-owskie porządki w Trybunale.
Nie mielibyśmy dzisiaj takiej sytuacji, że po dwóch i pół roku rządów koalicji 15 października mamy Krajową Radę Sądownictwa, która została powołana niezgodnie z prawem, bo przypominam, że PiS złamało konstytucyjny zapis o tym, że kadencja KRS-u nie może być przerwana.
PiS by nie wyprowadził ludzi na ulicę.
To się wpisuje w to, o czym mówiła Renata, bo ta ustawa miała być zgłoszona.
Ale jednocześnie pan Bogucki z Trybuny Sejmowej powiedział, że to w ogóle nie ma takiej opcji, żeby ta ustawa została przyjęta, więc ja mam wrażenie, że rząd to sobie może głosować, ale takie sztandarowe ustawy, zwłaszcza te ze stu konkretów, na pewno nie będą przyjmowane, podpisywane przez prezydenta i ja tu nie widzę po prostu opcji.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz również z Trybuny Sejmowej, że na podstawie dokładnie takich samych ustaw rząd PiSu przyjmował pieniądze, czy zaciągał pożyczki, pożyczkę koreańską na czołgi, na wyrzutnię Chiunmo i na samoloty FA-50.
Glapiński zaoferował te właśnie 180 ileś tam miliardów z Narodowego Opanku Polskiego i premier Tusk go spytał, że skoro Glapiński w oficjalnym liście, dwa miesiące temu w oficjalnym liście do rządu napisał, że strata skumulowana NBP-u to jest 100 miliardów złotych, a w tym roku, w 2026 będzie kolejna strata,
Ostatnie odcinki
-
Czy PiS zabraknie pieniędzy na kampanię wyborcz...
17.04.2026 16:00
-
Wojna o Trybunał Konstytucyjny. Spór o rolę pre...
10.04.2026 18:00
-
Spór o sędziów TK. "Dlaczego prezydent miałby s...
03.04.2026 18:00
-
Kibice odwrócili się od Nawrockiego. "Zaskakują...
27.03.2026 18:00
-
Prezydent kontra rząd. "Nawrocki chętnie wszedł...
20.03.2026 18:00
-
SAFE i weto. "Kaczyński tupnął, a Nawrocki, jak...
13.03.2026 18:00
-
Tak PiS wybiera kandydata na premiera. Łapiński...
27.02.2026 18:00
-
Rozłam w Polsce 2050 pogrąży koalicję? "Zaczął ...
20.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00
-
Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test...
13.02.2026 18:00