Mentionsy

Stosunki Międzynarodowe AMW
Stosunki Międzynarodowe AMW
21.02.2024 19:11

Wojna Rosji z NATO? Czy jesteśmy gotowi do obrony? | Płk Piotr Lewandowski

➡️ Płk rez. Piotr Lewandowski. Uczestnik misji: Liban, Irak, Afganistan. Obecnie instruktor i wykładowca w Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. ------------------------------------------------------------------------ 🟣Rozmawiają: ℹ️🎓Paweł Kusiak (Twitter – @pawelkusiak) ℹ️🎓Łukasz Wyszyński (Twitter – @L_Wyszynski) 🟡Współpraca przy kanale: Oskar Charuta 🌏🗺Katedra Stosunków Międzynarodowych AMW 📧📬Napisz do nas: [email protected] ------------------------------------------------------------------------ 🟡ℹ️Autorem muzyki, która została wykorzystana w materiale jest ✅Maciej Sieczak✅. 🟡ℹ️W grafice tytułowej wykorzystano przetworzoną grafikę pochodzącą ze strony: NATO - Facebook,, https://www.facebook.com/photo/?fbid=... ------------------------------------------------------------------------

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 80 wyników dla "NATO"

No i właśnie NATO w związku z tym miałoby tygodnie, żeby podjąć reakcję.

Z Federacją Rosyjską, po drugiej stronie byłoby NATO.

No właśnie, NATO albo wybrane państwa NATO, albo jeszcze inne państwa, które w Pakcie Północnoatlantyckim nie są.

Panie pułkowniku, wojna to przedłużenie polityki i ciężko rozdzielać te dwie rzeczy, ale żeby podyskutować o takim potencjalnym konflikcie NATO-Rosja musimy przyjąć pewne założenia.

Wyobraźmy sobie, że rosyjskie kierowictwo polityczne podejmuje decyzję, że jedyną szansą na poprawę ich sytuacji strategicznej w tym regionie, już abstrakujmy od definiowania tego, jest interwencja wojskowa i wojna z państwami NATO.

Piotr Lewandowski, Maciej Sieczak, Oskar Charuta, Paweł Kusiak, Łukasz Wyszyński, Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej, NATO.

I teraz spójrzmy, jakie zdolności ma europejska część NATO, jeśli chodzi o pełnoskalowy konflikt.

Stwierdzeń, które miały miejsce na tym szczycie i już chyba nikt o tym nie pamięta, ale tam była mowa, że NATO ma mieć 300 tysięcy, powtarzam, 300 tysięcy żołnierzy wysokiej gotowości.

Warto nadmienić, że obecnie ta wysoka gotowość, ona przed inwazją rosyjską, to były tak zwane siły odpowiedzi NATO.

Czyli NATO Reaction Forces, NRF.

Siły odpowiedzi NATO.

Tak naprawdę to było około 13, czasem 15, bo się okazało, że europejskie NATO nie jest w stanie wygenerować 20 tysięcy według wymogów określonych.

W tych siłach odpowiedzi NATO ta liczba miała być podwojona do 40 tysięcy.

Ja się nie dziwię, dlatego że te 300 tysięcy nie zawarto w żadnym dokumencie programowym NATO.

I teraz tak, siły odpowiedzi NATO miano podwoić do 40 tysięcy, czyli batalionowe grupy miały być rozwinięte w brygadowe.

Oczywiście dalej NATO dysponuje potężnym argumentem siły, mianowicie rozbudowanym tym kompleksem uderzeniowym, czyli mówimy o siłach powietrznych, mówimy o siłach morskich, które mają zdolność rażenia także na lądzie, ale moim zdaniem, bo to jest tak zwany komponent odstraszania, on nie jest obecnie wystarczający,

Nie tylko ze względu na położenie geopolityczne, ale też pokonanie tych krajów przy braku adekwatnej reakcji NATO pozwoliłoby Federacji Rosyjskiej udowodnić, że nie działa artykuł 5.

Jeżeli Rosja pójdzie na wojnę z NATO, to nie uderzy na NATO jako sojusz, bo tu przewaga NATO mimo wszystko, jeśli chodzi o potencjał ekonomiczny, potencjał ludzki.

A tu trzeba jeszcze patrzeć na olbrzymie problemy wielu krajów natowskich, problemy wewnętrzne, które Rosja z całą pewnością

Wykorzysta, czyli podsumowując, uderzenie na najsłabsze pod względem militarnym, ze względu na zdolności kraje, po to, żeby doprowadzić do rozpadu, a przynajmniej do zawieszenia współpracy wielu krajów, które obecnie w NATO są.

Jeżeli byśmy obserwowali podobną albo może nawet większą koncentrację sił rosyjskich u granicy państw NATO, państw bałtyckich,

To znaczy załóżmy, że jest wola polityczna nawet w państwach NATO, żeby te państwa bałtyckie wzmocnić.

To jakie NATO ma realne możliwości, żeby w krótkiej perspektywie czasu, w krótkiej to rozumiem do miesiąca maksymalnie, przerzucić odpowiednie siły i środki do państw bałtyckich, do państw, które w jakimś sensie są w tym

Czy tak naprawdę NATO jest gotowe do tego, żeby taki proces wojskowo-logistyczny podjąć i te siły, gdyby była nawet wola polityczna, zgromadzić?

No i właśnie NATO w związku z tym miałoby tygodnie, żeby podjąć reakcję.

I teraz, co NATO jest w stanie wystawić na już, czyli przerzucić?

No, mamy szpicę natowską, z tym, że mówiąc o szpicy, mówimy o trzech brygadach, z których wysokiej gotowości jest, uwaga, jedna.

I to jest to, co w tej chwili NATO, jeżeli chodzi o wojska lądowe, tak, jest w stanie wystawić, mówiąc kolokwialnie, na szybko.

I teraz trzeba pamiętać, że uderzenie na kraje będące państwowymi członkami NATO, ono może być poprzedzone

No NATO mówi jednym głosem, tak, ale pojawiają się głosy nie do końca stanowiące tą jedność.

Więc tutaj szybkość działania Rosji może być znacząco większa niż kiedyś, kiedy budowano te wszystkie siły natowskie, zakładano, czyli zakładano, że będziemy mieli miesiące.

I takiego scenariusza, kiedy budowano te wszystkie zdolności natowskie po zakończeniu zimnej wojny, takiego scenariusza nie zakładano.

I teraz pytanie, co się stało w NATO, kiedy... No bo trzeba sobie to powiedzieć szczerze.

I to straszliwie skraca czas, jaki będzie miało NATO.

I teraz rzeczywiście zdolności uderzeniowe NATO z powietrza rakietowe są olbrzymie.

Co, NATO zbombarduje Wilno?

A wojska lądowe NATO posiada, tylko że one nie stanowią wystarczająco zwartych struktur i w tyle ja mam cały czas pytanie, okej, tylko ile tych czołgów jest sprawnych?

Tu akurat w miarę wszyscy mówią jednym głosem, że Polska przede wszystkim musi obudzić Europę, musi obudzić NATO.

I z perspektywy jak gdyby Polski, uważam, że Polska powinna mocno dążyć, Polska dąży do tego, żeby pojawiły się elementy na wschodniej flance NATO takie rzeczywiste.

Nie w taki sposób, że mamy ćwiczenia duże, NATO-wskie i tam większość państw ćwiczy u siebie, ale na mapach udajemy, że to jest wszystko razem.

Natomiast co może zrobić Armia Polska?

Traktując Polskę jako pewien kierunek pomocniczy, taki, który miałby rzeczywiście utrudnić Polsce, państwom koalicji, może nawet całemu NATO, wsparcie dla państw bałtyckich, no przy założeniu, że jakby ta głębia rzeczywiście strategiczna po stronie NATO jest potężna, no bo to nie jest tylko zachód Europy.

Nawet jeżeli nie żołnierze, bo powiedzmy sobie, że ten koszt na siebie musiałaby wziąć Polska i państwa Europy Środkowo-Wschodniej, to jednak te środki dalekiego uderzenia, bo często słyszymy, że gdyby Rosja walczyła z NATO, tak jak walczy dzisiaj z Ukrainą, to przede wszystkim nie miałaby tego komfortu, że ma to duże zaplecze, bo to zaplecze z powietrza, z morza mogłoby być porażone.

Rosja musiałaby wtedy grać, przepraszam, może to nie jest właściwe porównanie, na Blicki, który bardzo szybko by politycznie przyniósł im konsekwencje w postaci rozbicia NATO, bo w dłuższej perspektywie, no nawet widząc te problemy, o których Pan mówi, czyli no realnie NATO nie ma dzisiaj dużych sił, żeby wystawić, czas byłby też w tym aspekcie nie po naszej stronie, no to jednak gdyby Polska i Europa Środkowo-Wschodnia zaangażowały się pełnoskalowo i miały to wsparcie

Technologiczne, lotnicze, uzupełniania pewnych zasobów, możliwości nawet wywożenia rannych, operowania nawet naszego lotnictwa z lotnisk innych państw NATO.

Myślę, dla mnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to jest rzeczywiście takie błyskawiczne uderzenie wojsk Federacji Rosyjskiej z wykorzystaniem wojsk społeczno-desantowych i tak dalej, dosłownie liczone w dobach, tak żeby opanować niekoniecznie od razu Łotwę, Litwę, Estonię na raz, wystarczy jedno z państw, żeby pokazać, okej, i co NATO teraz zrobi.

I teraz co robi NATO?

Pytanie, czy NATO odważy się uderzyć w Rosję?

Czy NATO, które bało się dostarczać czołgi, bało się dostarczać pociski rakietowe Ukrainie, mało tego, nadal nie pozwala, żeby jeden pocisk

Jeden pocisk dostarczony przez NATO spadł na teren Rosji po 2014 roku.

To pytanie, czy wola NATO byłaby na tyle silna, na tyle podjęłaby ryzyko, że uderzyłaby w Rosję.

To rzeczywiście Rosja tę wojnę by mogła bardzo szybko przegrać, bo Rosja nie jest w stanie swoim potencjałem jednak odpowiedzieć na potencjał uderzeniowy NATO, chyba że wtedy mówimy o konflikcie nuklearnym, niestety.

Inni mówią, okej, wystarczy, że jedna rakieta NATO spadnie i taktyczny... Tak naprawdę nie wiemy.

Więc tu jest właśnie kwestia, jeżeli NATO się nie zdecyduje uderzać w cele na terenie Rosji, prawda, NATO ma broń precyzyjną, to nie będzie tak jak to

I teraz, jeżeli NATO nie zdecyduje się na takie uderzenia rakietowe, konwencjonalne, na zaplecze głębokie Rosji, bo tu chodzi o zniszczenie przemysłu wtedy, no to potrzeba wojsk lądowych.

Znaczy właśnie, bo tutaj wchodzimy, panie pułkowniku, w taki obszar refleksji, no właśnie, jeżeli zostanie złamana jedność NATO, jeżeli wsparcie dla walczącej flanki wschodniej będzie rozumiane, tak jak wsparcie dla Ukrainy teraz bez możliwości atakowania,

Jednak tutaj trzeba przyjąć założenie, że Amerykanie przede wszystkim nie będą chcieli dopuścić do utraty wiarygodności NATO, bo tu nie chcę wchodzić w politykę, ale to by miało globalne implikacje, nawet nie dla NATO, dla polityki amerykańskiej.

Natomiast...

Natomiast ja nie mam pewności, jak to będzie wyglądało za trzy lata na przykład.

A po ocenie Pana pułkownika, no bo ma Pan też doświadczenie na misjach międzynarodowych, gdyby Europa, europejska część NATO, oczywiście w sferze technologicznej koordynacja pewnych tam standardów, to jest inny obszar.

Może inaczej, gdyby, co jest niemożliwe, gdyby rzeczywiście państwa natowskie wszystkie przyjęły perspektywę, którą ma teraz Polska.

Co prawda NATO nie budowałoby swoich sił od zera.

Ale mówimy o naprawdę całkowitej zmianie koncepcji działania NATO, bo o tym mówiliśmy na początku.

Ona nie zakładała sytuacji, że NATO będąc na tym stand-offie, czyli w takiej pozycji pokojowej, stanie wobec Rosji, która jest rozwinięta mobilizacyjnie.

A teraz tak, NATO dalej jest na stopie pokojowej mimo wszystko,

Pytanie, w którym miejscu będzie NATO wtedy właśnie?

Bo naprawdę zdolności koncepcyjne, technologiczne, produkcyjne, to wszystko NATO ma, nawet z nadwyżką.

Natomiast jest jeszcze inny problem, gotowość społeczeństwa do służby Warmii.

To jest NATO i to jest NATO.

Finlandia zresztą bardzo młode NATO.

W ramach obrony wschodnich granic NATO.

Może zostałem skrytykowany za to, co powiedziałem, ale jeśli elity polityczne podejmą pewne decyzje, no to te takie statystyki można trochę poprawić relatywnie pewnymi operacjami informacyjnymi prowadzonymi w społeczeństwie, przynajmniej jeśli ma się, tak jak pan powiedział, strategię i kilka lat NATO.

Też i propagandowych po to, żeby stworzyć gotowość w społeczeństwach do służby w armii, wsparcia tej armii, czyli takie mentalne przygotowanie do tego, że NATO jednak będzie uczestniczyło w gorącej wojnie.

I NATO potrzeba dekady właśnie.

Natomiast dalej podejmujemy działania takie w polityce zewnętrznej, natomiast trzeba też działać i wewnętrznie trochę, bo naprawdę zdolności Polski wiele razy powtarzano, tak?

Natomiast i ta presja powinna iść właśnie po to, żeby sprawniej działać w Polsce, wewnętrznie też.

Przy tym ja na zakończenie chciałbym mocno podkreślić, że NATO dysponuje wszystkimi niezbędnymi narzędziami, żeby odtworzyć swoje zdolności.

Finalnie 10, żeby zmienić podejście społeczne jak gdyby NATO.

Natomiast to nie może być deklaratywne, bo zagrożenia NATO ocenia prawidłowo.

Natomiast kluczem jest, żeby właśnie państwa flanki wschodniej, a największym państwem flanki wschodniej jest Polska, żeby państwa flanki wschodniej wywierały stałą, mocną presję, wspartą przez własne społeczeństwa, żeby deklaratywność przerodziła się w czyny.