Mentionsy
Plan Karaganowa. Rosyjska gra w jądrową eskalację | Marek Budzisz
➡️ Marek Budzisz – analityk, historyk, dziennikarz, publicysta. Ekspert do spraw Rosji i postsowieckiego Wschodu. ------------------------------------------------------------------------ 🟣Rozmawiają: ℹ️🎓Paweł Kusiak (Twitter – @pawelkusiak) ℹ️🎓Łukasz Wyszyński (Twitter – @L_Wyszynski) 🌏🗺Katedra Stosunków Międzynarodowych AMW 📧📬Napisz do nas: [email protected] ------------------------------------------------------------------------ 🟡ℹ️Autorem muzyki, która została wykorzystana w materiale jest ✅Maciej Sieczak✅. ------------------------------------------------------------------------
Szukaj w treści odcinka
Jak Rosja wyobraża sobie powojenny porządek w Europie?
No i też w związku z tym on próbuje opisywać politykę Rosji w tych nowych realiach, budując pewną wizję działań, które Rosja powinna podjąć, ażeby jej rola rosła.
Tu nawet nie chodzi o cele wojenne, bo on jest przedstawicielem tej szkoły rosyjskiego myślenia, która uważa, że Rosja musi tę wojnę na Ukrainie wygrać i że ją wygra.
Tu chodzi raczej o pewne narzędzia, które Rosja powinna uruchomić
I pan wspomina o tym w swoim artykule, że Karaganow i to środowisko chyba tak można powiedzieć, oni uważają, że ewentualną taką konfrontację, że konfrontacja nuklearna w jakimś sensie może być w interesie Rosji i Rosja...
Musimy pamiętać o tym, że to nie tylko Stany Zjednoczone i Blok Zachodu realizują politykę odstraszania wobec Rosji, również Rosja podobną politykę uprawia.
Znaczy, że Rosjanie w sposób skuteczny odstraszyli
Natomiast Rosjanie, odwołując się do swojego potencjału nuklearnego,
No to Rosjanie w ten sposób realizując politykę odstraszania Zachodu w świetle tego myślenia
W związku z tym w tej polityce odstraszania, i to jest pewien punkt wyjścia Karaganowa, Rosja do tej pory okazała się graczem skuteczniejszym.
To Rosja wygrała ten pojedynek nerwów i pojedynek w tym obszarze, ale jego zdaniem należy z tego wyciągnąć kilka wniosków.
A jeśli w ogóle mówimy o perspektywie rozbicia NATO, no to z kolei on formułuje taki pogląd, że w gruncie rzeczy Rosja będzie musiała prędzej czy później wypróbować
No i w tym sensie lepiej to zrobić na boisku, które się kontroluje, a eskalacja nuklearna jego zdaniem jest tym boiskiem, na którym Rosja ma przewagę, bo to pozwoli uniknąć długotrwałej wojny, w której Rosja ma mniejsze szanse.
Raczej wskazuje na to, że w długiej wojnie Rosja nie ma szans zwycięstwa.
To znaczy Zachód Europejski musi zacząć Rosji się bać, musi wiedzieć, że Rosja jest gotowa do użycia broni jądrowej i musi w związku z tym tak skalibrować swoją politykę, aby uwzględnić interesy rosyjskie.
Zapomina się, że Rosjanie
I takie rozważania u nas są od razu kwitowane tym, że Rosja nie odważy się
Koncepcja, która w gruncie rzeczy też koresponduje z tymi obawami głównie amerykańskimi, gdzie przecież od lat dyskutuje się, czy Rosjanie mają zamiar stosować strategię eskalacji celem deeskalacji, której elementem tej strategii jest odwołanie się do potencjału jądrowego.
No bo wtedy potrafimy sobie wyobrazić, że to pole, gdzie Rosja rzeczywiście może kontrolować przestrzeń eskalacji zachodem, no diametralnie by się zawęziło.
Dlatego, że należy założyć, iż Rosjanie będą mieli świadomość tego, iż podejmuje się takie działania i z pewnością nie będą zainteresowani
To pogorszy swoje położenie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, bo może sprowokować Rosjan do znacznie bardziej agresywnego działania i również może spowodować, iż siła więzi atlantyckich osłabnie.
I Rosjanie by bezczynnie się przyglądali, jak Europa wykonuje takie działania, to i tak to niczego nie rozwiązuje, bo skala przewagi rosyjskiej dzisiaj jest na tyle duża, iż nie da się tego szybko nadrobić.
W związku z tym to jest duże zagadnienie, ale publicystyka karaganowa pokazuje również to, że Rosjanie doskonale sobie zdają sprawę z tej przewagi i zamierzają ją wykorzystywać już dążąc do osiągnięcia celów politycznych.
Ten najniższy fundament rosyjskiej przyszłości to jest sama Rosja.
Powinno stać się jego zdaniem twierdzą Rosja.
Rosja powinna się odseparować od Zachodu, ale jednocześnie powinna postawić na budowę potencjału wojskowego i rozwój więzi ekonomicznych ze światowym południem, Chinami, ale nie wyłącznie.
Ta twierdza Rosja...
Takie państwa to jest przede wszystkim Ukraina, dlatego on uważa, że nie ma innego wyjścia, tylko Rosja musi wygrać wojnę na Ukrainie, odbierając całe wybrzeże czarnomorskie, odbierając tą lewobrzeżną, tu mowa o Dnieprzu oczywiście, część Ukrainy i pozostawiając Ukrainę w kształcie takiego kadłubowego państwa, bezbronnego, z ograniczonymi siłami zbrojnymi,
Rosjanie mieli nadzieję, że Niemcy będą tym czynnikiem, który w gruncie rzeczy doprowadzi do wypchnięcia Stanów Zjednoczonych z Europy.
Karaganow uważa, że w związku z tym Rosja będzie musiała wypróbować obowiązywania artykułu 5.
Rosja w tej jego koncepcji powinna czerpać nie tylko z Azji, nie tylko z Chin, ale również kontrolując ten proces, bo tu nie chodzi o westernizację Rosji, tu chodzi raczej o eksploatację europejskiego Zachodu przez Rosję.
Rosja nie będzie agresywna w tym sensie, że będzie dążyła do wojny.
Otóż on uważa, że Rosja musi zbudować pewną konfigurację państw azjatyckich i europejskich po to, żeby równoważyć rosnącą potęgę Chin.
Nieprzejednany w tej postawie, ale nie zmienia to faktu, że on uważa, iż Rosja ma szansę w tych nowych już realiach geostrategicznych zbudować pewien system balansowania potęgi chińskiej, przede wszystkim w Azji, ale również w Europie.
A nie rozwoju imperialnego i to w gruncie rzeczy on na tym opiera swoje przekonanie, iż Rosja będzie miała w następnych dziesięcioleciach, mimo że jest państwem relatywnie słabnącym, ale nadal mającym potencjał jądrowy, a to jest ważny czynnik równowagi, będzie w stanie utrzymać swoją pozycję jako jednego z liczących się ośrodków siły w wymiarze globalnym.
A z drugiej strony Karganow mówi o tym, że Rosja powinna robić wszystko, żeby w ten okres wojen nie wikłać się bezpośrednio w te konflikty.
Otóż Karaganow uważa, że Rosja powinna dość szybko rozwiązać swój problem powiedzmy z nowym układem sił w Europie.
On chce doprowadzić do sytuacji, kiedy Rosja jakby zejdzie trochę z linii strzału.
Jeżeli wojna będzie miała charakter globalnego starcia nuklearnego, to wszyscy przegramy, ale w tym sensie również Rosja.
Jeśli wojna będzie miała charakter długoletniego konfliktu na wyczerpanie zasobów, to też Rosja tego konfliktu nie może wygrać, bo ma po prostu mniejsze zasoby i mniejszy potencjał.
W tym sensie trzeba zejść z linii strzału, trzeba schować się za murami tej rosyjskiej twierdzy, no ale to nie oznacza, że Rosja ma też rezygnować ze swoich interesów.
Mówię o tym, bo w niektórych kręgach w Polsce jest takie przekonanie, że Rosja w gruncie rzeczy nie chce wojny.
Rosja nie chce wojny, bo Rosja chce uzyskać
Bo z perspektywy rosyjskiej, też Karaganow o tym dość często pisze, warunkiem uniknięcia wielkiej wojny, a Rosja powinna być przygotowana do rozpoczęcia i toczenia takowej, jest podporządkowanie sobie stolic państw ościennych w sensie politycznym.
Ostatnie odcinki
-
Bomba atomowa a sprawa polska | Łukasz Wyszyńs...
27.06.2025 20:19
-
Autonomia strategiczna Europy. Co to znaczy dla...
14.03.2025 08:34
-
Koniec świata Ameryki? Dylematy strategiczne Po...
23.02.2025 20:12
-
Putin musi wygrać wojnę, żeby przetrwać | Prof....
15.02.2025 21:05
-
Czy Polska powinna wysłać wojsko na Ukrainę? | ...
10.02.2025 17:11
-
Czy Polska będzie regionalnym biegunem geopolit...
10.01.2025 12:29
-
Broń jądrowa w bezpieczeństwie. Uderzenie spowo...
04.01.2025 15:15
-
Nuclear Weapons and the Meaning of the Russian ...
29.12.2024 14:03
-
Rosja może zamknąć Bałtyk | Kmdr por. rez. Wies...
13.12.2024 16:44
-
Pierwszy raz od wielu wieków zbudowaliśmy poten...
07.12.2024 09:54