Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
22.04.2025 08:22

FERAJNA #22 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał

"Dobra, ja też mam ARh-."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Stereo"

Wiesz co, nie przychodzi mi do głowy nic innego jak to, że to nie tyle Stereo wypowiedział te słowa, bo on przecież niemową był i nagle też mówić nie zaczął.

I w takim razie wszystkie słowa, które podczas ostatniego naszego spotkania przypisałem stereo, z ust Giedrusa padły psie.

Bo stereo ich wypowiedzieć nie mógł.

A ja, Biały i Stereo poszliśmy z tym prądem się pobawić wtedy.

Więc cofam to, co powiedziałem, psie, to nie tyle Stereo dziwnym trafem gadać wtedy zaczął, co Giedrus już z nami latał.

Kola z Giedrusem wciąż stali na bramce, a Stereo też gdzieś się tam kręcił.

Nawet stereo mi tam błysnął przez moment jako uczestnik tej jatki, więc przypuszczam, że też do tego rękę przyłożył.

Otóż kiedyś pojechaliśmy na OIOM do Stereo, gdzie swego czasu trafił.

Na 20 chłopa napadło około 100, więc ekipa stereo poniosła wtedy sromotną porażkę, przy czym on sam odniósł kilka groźnych ran i trafił do szpitala.

Kierując się do sali, w której leżał stereo, musieliśmy przejść obok recepcji.

Ale nie wróciliśmy wtedy do stereo, poszliśmy po kole i pojechaliśmy z Białem pod adres z notatnika tej policjantki.

Wiesz, znałem wielu hazardzistów, przez co o hazardzie wyrobiłem sobie zdanie takie, że równie dobrze, a o wiele łatwiej i szybciej pewnie byłoby Ci pozbyć się tej forsy, gdybyś na przykład miał ją teraz przy sobie, powiedziałbyś stereo, bo stereo siedział wtedy za kółkiem, powiedziałbyś stereo, żeby przyspieszył, po czym otworzyłbyś okno i wyrzuciłbyś przez nie tę forsę.

W sumie to nam on był obcy, mnie Stereo i Koli, bo jak się potem okazało, po krótkiej jego rozmowie z Giedrusem, ci dwaj się znali i ten facet to był Białorusin, dyrektor duńskiej firmy transportowej z oddziałem w Mińsku, w której swego czasu pracował Giedrus, zaraz po tym jak znalazł się na Białorusi, na niepowrocie do więzienia.

W każdym razie, wracając do clou moich dzisiejszych wyznań, to nie stereo przemówił wtedy, co Gedrus już z nami latał.