Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
07.04.2025 16:42

FERAJNA #20 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał

"Po prostu szkoda nam było czas marnować na zabawę z tym sejfem jakimiś palnikami, kiedyś tak zrobiliśmy to spłonęły wewnątrz wszystkie banknoty. "


Rozdziały (2)

1. Witamy i przedstawienie gościa

Piotr przedstawia się i powita słuchaczy.

2. Promocja partnera

Piotr przedstawia Monopuzzle i ich produkty.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Jegora"

W każdym razie Biały, ujrzawszy Jegora bez kominiarki, kiwając z niedowierzania głową i trzymając się za tę głowę dłonią, szybkim krokiem podszedł do mnie, szepnął mi dwa słowa do ucha.

Ja, nie odrywając już wtedy z Jegora wzroku, przekazałem Białemu rewolwer, który trzymałem wycelowany w tę babeczkę i ruszyłem w stronę tego durnia.

Według słów Jegora on go stamtąd wtedy zabrał z tym kumplem, który tam po niego przyjechał.

I Biały uznał, że dobra, że ten przyjaciel Jegora to może nam się nawet kiedyś przydać jako glina, zwłaszcza, że już teraz mieliśmy haki na niego.

Bez Jegora.

W pierwszej kolejności, jak tylko poznaliśmy stawiane Koli zarzuty, pojechaliśmy do Homla, tego Jegora, poszukać skurwysyna, by spróbować się dowiedzieć, w jaki sposób ktoś wszedł w posiadanie naszego, wciąż przecież, Lewara, który on rzekomo zabrał i doskonale ukrył.

Rozejrzeliśmy się tam, ale Jegora nie zastaliśmy.

Rozpytało Jegora.

No ale nie wypadało tam zatłuc nam tego Jegora, poza tym w ogóle nie wypadało go zabijać.

I podejrzewając wciąż spisek, zabraliśmy tego Jegora do najbliższego lasu.

I w pewnym momencie Biały powiedział do Jegora, przyznaj się, a jak się przyznasz, będzie ci łatwiej umrzeć z czystym sumieniem.

I Biały mówi do Jegora, masz dwie minuty, byś nam sporządził w głowie listę ludzi, którzy mogli go stąd zabrać.

Biały odpalił cygaretkę, mówi tam do tego Jegora przy uchylonym bagażniku, bo ten tylko łeb z niego wychylił, zaraz go schował, a Biały mówi, no więc powiedz mi jak ktoś wlazł do tego sklepu po ten towar inaczej niż przez te drzwi, niby jak z uszkodzonym lewarem.