Mentionsy
Spotkanie Trump - Zełeński - europejscy liderzy: było miło - ale co to znaczy?
To spotkanie zapowiadało się jak podpisanie cyrografu po szczycie Trump - Putin - zwłaszcza, że wszyscy mieli w pamięci lutową awanturę w Gabinecie Owalnym. Tymczasem atmosfera okazała się rzeczowa i przyjazna. Ale co z ustaleniami? Nie są do końca jasne.
Z tego odcinka dowiesz się:
✅ czym spotkanie w sierpniu Trumpa i Zełeńskiego różniło się od tego w lutym?
✅ co chciał ugrać Trump, co Zełeński, a co europejscy liderzy
✅ dlaczego polska delegacja powinna być w europejskiej drużynie Avengersów
✅ o jakich gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy jest mowa?
W kolejnych odcinkach:
👉 Joe Biden - historia polityka
👉 USA - Izrael - wieczny sojusz
Ciekawostki o amerykańskiej polityce wrzucam na bieżąco na Instagram: @magdagornicka
Masz pytania lub uwagi? Napisz do mnie: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Mam wrażenie, że historia dzieje się teraz dokładnie na naszych oczach, dlatego, mimo że ostatni odcinek podcastu był bardzo niedawno, czas na kolejny, bo w Waszyngtonie Donald Trump spotkał się z Wołodymyrem Zełeńskim i kilkurgiem przywódców europejskich.
Różniło się od pamiętnego spotkania w lutym w gabinecie owalnym między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełeńskim.
Co chciał osiągnąć Trump, a co Zełeński, a co europejska delegacja?
Nie osiągnął jednak tego, z czym szedł na to spotkanie, bo nie ma ani zawieszenia broni, ani nie było wtedy ustalonej daty trójstronnego spotkania Trump-Putin-Zełeński.
Nie budziło to dobrych skojarzeń, nie dawało to dużych nadziei przed spotkaniem z Włodymirem Zełeńskim.
Pierwszy etap spotkanie z Putinem, kolejne spotkanie z Zełeńskim i trzeci etap doprowadzenie do bezpośredniego spotkania między Putinem i Zełeńskim.
Ale gdy w ogóle ogłoszono, że to spotkanie się odbędzie, to wydawało się, że Zełeński jedzie do Waszyngtonu podpisać cyrograf.
I wisiało takie widmo tego lutowego spotkania w gabinecie owalnym, które zakończyło się katastrofą, awanturą i wyrzuceniem Zełeńskiego z Białego Domu.
Stąd też postanowiono, że razem z Zełeńskim do Białego Domu pojedzie europejska delegacja.
To spotkanie ma służyć wywarciu presji na Zełeńskiego, żeby się na to zgodził, mimo że konstytucja ukraińska na to mu nie pozwala.
Przed spotkaniem Zełeńskiego z Trumpem oczekiwania były ogromne, ale obawy były równie duże.
Kiedy zobaczyłam, że Zełeński wysiada z samochodu i ma na sobie ten strój a la garnitur, no to trochę odetchnęłam z ulgą i było widać, że to jest coś, co dobrze działa pod względem tego, jak zostanie przyjęty.
Donald Trump, myślę, że do spółki z Włodymierem Zełeńskim,
Natomiast wtedy w obecności Zełeńskiego tego nie powiedział, żeby tutaj nie
Zełeński też dość umiejętnie unikał trudnych tematów.
Zełeński w ciągu pierwszych kilku sekund, kilkudziesięciu sekund kilka razy podziękował, więc mamy garnitur podziękowania.
Nawet dziennikarz, który wtedy zaatakował Zełeńskiego w kwestii jego stroju,
Tutaj Zełeński odpowiedział mu żartem.
Zełeński powiedział później, że było to najlepsze spotkanie, w którym uczestniczył.
I najlepiej też zaprezentowali się przed widzami, przed telewidzami, przed całym światem, no bo stawka była zbyt duża i Zełeński nie mógł sobie pozwolić na to, żeby coś poszło nie tak.
Zinterpretowano tak, że ma być to nacisk na Zełeńskiego w kwestii koncesji terytorialnych.
Po zakończeniu spotkania z Zełeńskim odbyło się spotkanie z europejskimi liderami, europejskimi Avengersami.
Zełeński chciał przede wszystkim jak najwięcej ugryźć dla Ukrainy, dla sprawy ukraińskiej.
Więc to są bardzo ważne tematy dla bezpieczeństwa Europy i wydaje mi się, że europejscy liderzy byli tam nie tylko w imieniu Wołodymyra Zełeńskiego, ale także w swoim własnym.
Pamiętajmy, w tym planie amerykańskiego prezydenta kolejnym krokiem miało być spotkanie trójstronne Zełeński-Putin-Trump.
Na przykład kanclerz Merz powiedział, że żeby doszło do spotkania między Putinem a Zełeńskim, czy między Putinem, Zełeńskim i Trumpem potrzebne jest zawieszenie broni.
Sam Zełeński mówił, że nie jest to warunek konieczny.
Oczywiście Zełeński nie chce sprawiać problemów i nie chce wychodzić na taką osobę, która stawia warunki, dyktuje warunki, przez które do tego spotkania nie dojdzie.
Macron z kolei mówił, że Zełeński prawdopodobnie będzie musiał pójść na jakieś ustępstwa terytorialne.
Pomimo tego, że wszyscy europejscy czy amerykański sojusznik mówili o tym, że jest to sprawa Ukrainy i Ukraina musi się dogadać z Rosją, to wydaje mi się, że Zełeński nie będzie w stanie uniknąć jakichś koncesji terytorialnych de facto, nie de jure.
Wyjaśnił to szczegółowo Wołodymyr Zełeński, który zaprezentował się jak taki PR-owiec Trumpa, bo chciał, żeby amerykański prezydent wypadł w dobrym świetle.
Tutaj Zełeński powiedział, że najważniejszym elementem gwarancji bezpieczeństwa będzie wzmacnianie ukraińskiej armii.
Na koniec trzeba przyznać, że europejscy liderzy i Zełeński odrobili lekcję z Trumpologii.
Zełeński podarował także Trumpowi kij golfowy.
Zełeński naprawdę zagrał bardzo dobrze i było widać, że jest doskonale przygotowany.
Pewnie po to, żeby były one dopracowane przed spotkaniem dwustronnym między Putinem a Zełeńskim lub trójstronnym, bo jeszcze ta formuła jest dopracowywana, między Putinem, Zełeńskim i Trumpem.
Ostatnie odcinki
-
Wybory połówkowe do Kongresu - dlaczego Trump g...
29.03.2026 21:46
-
Polityczna cena ataku na Iran - co to znaczy dl...
13.03.2026 22:49
-
Akta Epsteina: Donald Trump, bezkarne elity i t...
10.02.2026 16:39
-
Rok Donalda Trumpa - Ameryka na rozdrożu
20.01.2026 23:37
-
Atak USA na Wenezuelę: dlaczego Trump obalił Ma...
04.01.2026 22:21
-
Koniec Pax Americana: nowa strategia bezpieczeń...
09.12.2025 10:22
-
Plan "pokojowy" dla Ukrainy - czy USA sprzedadz...
29.11.2025 23:08
-
Zohran Mamdani - Obama generacji Zet czy "szalo...
07.11.2025 21:48
-
Shutdown - zamknięcie rządu w USA: czy rząd moż...
05.10.2025 20:47
-
Charlie Kirk - męczennik MAGA: kim był i co zna...
16.09.2025 22:21