Mentionsy
Rice Rice Baby! I Arsenal demoluje Real Madryt 3:0 I Stacja Arsenal S02E29
Arsenal pokonuje Real Madryt aż 3:0 po dublecie Rice'a i golu Merino! Jak wyglądał ten mecz w detalach? O tym w dzisiejszej Stacji Arsenal porozmawiają stali maszyniści oraz tajemniczy gość. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
Buuziok 👉 https://x.com/buuziok
#arsenal #podcast #championsleague
Rozdziały (6)
Podstawowe informacje o nagraniu i przedstawienie gości.
Analiza pierwszej połowy meczu, opinię na temat wyniku i ocena akcji.
Analiza drugiej połowy meczu, bramki i reakcje zespołu.
Podsumowanie meczu i przyszłe perspektywy dla Arsenalu.
Gospodarze i gość analizują drugą połowę meczu, podkreślając wykonywanie Saliby i Kiviora, a także efektywność Raya i Merino. Podsumowują, że Arsenal wygrał dzięki solidnej obronie i strategii.
Analiza zachowania graczy w social media, dyskusja na temat negatywnych skutków mediów na piłkarzy, podsumowanie wydarzeń meczu i refleksje po zakończeniu spotkania.
Szukaj w treści odcinka
Przy drugiej bramce Rice'a powtarzałem je na głos jakieś 30 razy i każde jedno powtarzenie brzmiało inaczej.
Pokazuje, jak dobry jest ten ball striking Declana Rice'a.
A u Declana Rice'a, no to okej, mówimy o zupełnie czymś innym, ale nawet na tym najwyższym poziomie rzadko kiedy zdarza mi się widzieć u niego podanie, które jest nieczyste.
Tam Timber tak ładnie zawiesił dośrodkowanie na Rice'a, Portua tam podwójną interwencję zaliczył.
Ja jak dobrze kojarzę, to w tych dwóch doświadczeniach Saki w ziemi, Merino czekał jakby w drugie tempo na piłkę, bo tam te akcje kolejno zamykło chyba Rice i Martinelli, że byli najbliżej do piłki, a Merino czekał tak jakby...
Jeszcze też często widziałem, że była korzystana taka droga, żeby zagrać do Rice'a albo Odegarda, którzy schodzili gdzieś tam do boku, trochę poza ten blok, powiedzmy, w którym był ustawiony Real, tylko tak schodzili właśnie do boków i pokazywali się, tam szukali wolnych przestrzeni, co było szczególnie, myślę, pożyteczne dla Rice'a.
Tutaj pomagał bardzo Majstowicz z Kelly, który schodził do środka pola i tam powstawała taka trochę, zanim zbiegał Rodrigo i tam Rice miał większość takiej wolnej przestrzeni.
Tak zresztą padła trzecia bramka, bo Rice właśnie znalazł się w takiej, no hektarze miał wolnej przestrzeni.
Rice tam miał pół boiska wolnego.
I Real Madryt był kompletnie zaskoczony, że Rice takie coś potrafi.
Vinicius sobie stały patrzył, jak Scali przekala piłkę od Rice'a.
A jeszcze odnośnie tych rzeczy, o których mówiliśmy, a propos tego na przykład trzeciego gola, gdzie Rice miał mnóstwo przestrzeni, to też wydaje mi się, że to był efekt po części Michele Merino.
Generalnie, gdyby nie te rzuty wolne Rice'a, to właśnie powinno być o tej bramce, bo wykończyć w taki sposób, takim kątem do bramki, to jest naprawdę wielka sztuka.
I koniec końców skończyło się to tym, że Arsenal z tej sekwencji chyba nie tracąc piłki, wywalczył rzut wolny, który finalnie stał się golem Declana Rice'a, bo chyba ten gol był w 50.
Po pierwszej połowie miał jedno takie świetne podanie przez linię pomocy i obrony Realu, które było chyba do Rice'a i Rice tam próbował to jakoś zamykać, w sensie próbował dograć to na piąty metr, ale nic tam z tego nie wyszło, ale coś co mnie bardzo umożliwiło, to jak on potrafi, jak Janek mówił u siebie na filmie, zagrywać pomiędzy dwóch piłkarzy przestrzeń.
W sensie też widziałem chyba jakiś post znowu nawiązujący do dziewczyny Declana Rice'a.
Mianowicie Declan Rice.
Mamy na liczniku godzinę 23, a o Declanie Rice jeszcze praktycznie nie powiedzieliśmy nic, nic i to jest...
To może ja zacznę, jako że mam koszulkę z DKM Rice'em.
To był mecz i od razu była teoria potwierdzona, więc z tego się już potem trzymaliśmy, ale Rice jest odporny nawet na to.
I ja ogólnie mam takie przemyślenie też o Declanie Rice'ie, że
Declan Rice wtedy rozkwita, wtedy jest zawodnikiem, który jest bezcenny w takich meczach, bo on właśnie w tych meczach
Panie Janie, jak to było wyjątkowe ze strony Declana Rice'a i jak to jest wyjątkowy piłkarz, bo też znasz go nie od wczoraj i jeszcze kojarzysz go z West Hamu, więc masz jeszcze powiedzmy nawet szersze pojęcie o Declanie niż kibic Arsenalu.
Ok, nie ma z nami mojego taty, ale oglądaliśmy wspólnie debiut Teclana Rice'a w West Hamie.
I wierzcie mi lub nie, ale po tamtym meczu, po tamtym dość szybkim wejściu i też jakby... Ok, to jest tak, że znałem Teclana Rice'a wtedy też jakby z Akademii West Hamu, bo tam widziałem go kilka razy, ale wtedy powiedziałem mojemu tacie, że to jest pomocnik, który kiedyś będzie... No w ogóle...
Dla Arsenalu też właśnie mam w sumie chyba trzy koszulki, tylko na Rice'a, więc bardzo lubię właśnie tego piłkarza i tylko
Się przewijały, że zwyczajnie jak wchodzi Rice do pokoju albo do jakiegoś pomieszczenia, to wchodzi też taka aura naturalna lidera.
Też swoją drogą właśnie sprawdziłem, że ogólnie od kiedy Declan Rice wygra w piłkę i są zbierane te statystyki, to w żadnym meczu nie oddał tylu strzałów co wczoraj, co tylko pokazuje, że okej, gole golami,
Jeśli piłkarz czuje się pewnie, jeśli piłkarz później jeszcze dowozi coś takiego, co zrobił Rice, no to jest już zupełnie coś innego.
Nawet jeśli nie ma opaski, no to Declan Rice wyrasta zwyczajnie na postać, która też staje się takim coraz dojrzalszym liderem, powiedzmy.
Mi się wydaje, że Declan Rice staje się kompletnym pomocnikiem, że on nadal ma bardzo dużo potencjału, który jest jeszcze nieodkryty i to nie jest tak, że w tym momencie mogę Wam powiedzieć, co jeszcze dołoży do repertuaru, no ale...
No raczej nikt by się nie spodziewał, że Arsenal kupuje Rice'a, który będzie za dwa lata bił rożne na nos i będzie ładował po winklu.
Kuba Buziak przy tym drugim golu Rice'a, chociaż myślę, że twoja Kuba też, czyli pewne słowo powtarzane zwyczajnie w kółko.
No ale to, co wczoraj zrobił Rice, to pewnie byłoby właśnie na równi z tym, to co już mówiłem i był pokazywany Roberto Carlos na trybunach i wydaje mi się, że też nieprzypadkowo, chyba jeszcze przy pierwszym był nawet pokazywany, a przy drugim to już nie było kogo pokazywać, więc no kurczę.
Dla Declana Rice'a jest to, że niestety w lidze jest jeszcze Moise Skycedo, czyli wiadomo, najlepszy pomocnik we wszechświecie, który jest zwyczajnie... No co by nie mówić, dwie półki wyżej.
Rice pewnie spodziewał się, że on odpocznie, patrząc na to, że też schodził w meczu z Realem przed końcowym gwizdkiem.
Tam wszystko jest w porządku, ale schodził przed końcowym gwizdkiem Declan Rice, więc myślę, że tutaj jakby dowolnie co Mikel Arteta designuje do gry, to będę zadowolony na Brentford.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00