Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
10.04.2025 15:48

Rice Rice Baby! I Arsenal demoluje Real Madryt 3:0 I Stacja Arsenal S02E29

Arsenal pokonuje Real Madryt aż 3:0 po dublecie Rice'a i golu Merino! Jak wyglądał ten mecz w detalach? O tym w dzisiejszej Stacji Arsenal porozmawiają stali maszyniści oraz tajemniczy gość. Zapraszamy!

Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21

Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

Buuziok 👉 https://x.com/buuziok

#arsenal #podcast #championsleague

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Podstawowe informacje o nagraniu i przedstawienie gości.

2. Analiza pierwszej połowy meczu

Analiza pierwszej połowy meczu, opinię na temat wyniku i ocena akcji.

3. Analiza drugiej połowy meczu

Analiza drugiej połowy meczu, bramki i reakcje zespołu.

4. Zakonczenie i podsumowanie

Podsumowanie meczu i przyszłe perspektywy dla Arsenalu.

5. Analiza drugiej połowy meczu i podsumowanie

Gospodarze i gość analizują drugą połowę meczu, podkreślając wykonywanie Saliby i Kiviora, a także efektywność Raya i Merino. Podsumowują, że Arsenal wygrał dzięki solidnej obronie i strategii.

6. Analiza meczu i refleksje po spotkaniu

Analiza zachowania graczy w social media, dyskusja na temat negatywnych skutków mediów na piłkarzy, podsumowanie wydarzeń meczu i refleksje po zakończeniu spotkania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Mbappe"

Miałem więcej z gry, ale też czułem, te okazje były dla Realu takie, że niby po Expected Goals nie było widać, że one były jakieś groźne, ale jednak tak czy inaczej Real miał takie dwie sytuacje, że praktycznie Mbappe był sam na sam albo był w bardzo dogodnej pozycji do tego, żeby oddać strzał i miałem takie właśnie poczucie, że Arsenal niby kontroluje na pozór przebieg tego spotkania.

Ale też widać było, że gra z taką drużyną, z taką jakością przeciwko sobie, że jeżeli tutaj pozwoli sobie Arsenal na jeden fałszywy ruch, jak na przykład to podanie Kiwiora w poprzek, które padło łupem jednego z zawodników Realu, potem Saliba tego nie wyratował, potem właśnie Mbappe ruszył na bramkę.

No bo umówmy się, że właśnie tak jak mówisz Kuba, z Viniciusem, z Mbappe, z taką jakością z przodu trzeba być ostrożnym, ale cały czas aż tak się prosiło, jak widziałem jak podwajają tego sakę piłkarze Realu.

Wczoraj w sumie te jedyne szanse Realu wzięły się właśnie z jego akcji, w sensie tam chyba wygrana przebitka z Parteyem przy linii i to podanie na wolne pole do Mbappe.

Właśnie, to okazało się, że chyba odzyskał właśnie Bellingham, on wprowadził tę piłkę i potem jeszcze zagrał między piłkarze Arsenalu, idealnie do Mbappe.

To była ta szansa, taka Pierre Henry, powiedzmy, ten styl uderzenia Mbappe, w sensie z lewej strony pola karnego, gdzie

Nie, dla mnie to, jak ja patrzyłem na linię pierwszą pressingu Vinicius Mbappes, jak oglądałem ten nasz drugi raz, no wymioty mnie zbierało naprawdę, to było obrzydliwe po prostu.

To nie będzie w jakiś kompilacjach niesamowitych, że nie wiem, odbiór i tak dalej, ale to jak on jakby odciął linię podania do, wydaje mi się, Mbappe, bo wtedy Vinicius biegł z tym szybkim atakiem, no to było coś fantastycznego i wydaje mi się, że tutaj warto o tym wspomnieć.

Poziom, na który on potrafi wejść, właśnie chociażby w takich meczach, to jest kosmos, to jest kosmos, bo przejął taką pałeczkę właśnie do lidera tej defensywy pod nieobecność Gabriela, zarządzał całą formacją, ale też sam, jeżeli chodzi o to ściganie czasami z Mbappe i o to, jak był w stanie to robić, jak był w stanie naprawdę trzymać tempo, dotrzymywać kroku tym napastnikom Real, no to jest coś...

I każda długa piłka, jaka była grana na Mbappe, to nieważne czy ona była grana w lewy sektor czy w prawy sektor,

I za każdym razem Mbappe od niego odbijał go z muru.

W sensie dla mnie to jest coś takiego, co kojarzyło się po części, nie wiem, z jakimś Paris Saint-Germain, takim późnym Paris Saint-Germain, jakieś dwa lata temu, jak mieli Mbappe, Messiego i Neymara z przodu.

Może nie miał takich jakichś parad bezpośrednio, chociaż tą jedną może w pierwszej połowie po strzale właśnie Mbappe musiał, no to też nie był może jakiś bardzo ciężki strzał, ale nadal musiał to wybronić, ale tutaj jakby sporo mi się bardzo podobało tego co Raya robił, jeżeli chodzi o tą proaktywność na przykład, że wychodził często do piłek właśnie, które były gdzieś tam zagrywane za linię obrony Arsenalu, ale też z drugiej strony bardzo mi się podobało to jak on był aktywny w tym meczu pod względem

Tylko po prostu, że jakość indywidualna czy to Mbappe, czy to Viniciusa, czy Bellinghama waży.

Saliba się poślizgnął, mieliśmy stratę i tam Mbappe zaczął konstruować akcję dla Realu.

Okej, ten pierwszy faktycznie to jeszcze jakoś tam jest w stanie, nie chcę mówić, że pojąć, ale okej, początek meczu, mimo wszystko to jest zawsze jakaś szansa dla piłkarza takiego jak Mbappe, czyli kogoś, komu raczej nie chciałbym dawać piłki na

Chyba nikt, bo jeśli Bellingham, Mbappe i Vinicius są w formie, to macie trzech najlepszych piłkarzy na świecie u siebie.

Bardziej bym się obawiał, że Real sobie stworzy coś z gry, niż że nagle Vinicius z Mbappe zaczną pracować w pressingu i że w jakiś sposób zagrożą nam przy rozgrywaniu piłki i po prostu prowadzeniu tego meczu.

Moje podejście do tego, by Arsenal był bardziej proaktywny, wynika z tego, że jak Mbappe z Viniciusem... No dobra, przepraszam.