Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
10.04.2025 15:48

Rice Rice Baby! I Arsenal demoluje Real Madryt 3:0 I Stacja Arsenal S02E29

Arsenal pokonuje Real Madryt aż 3:0 po dublecie Rice'a i golu Merino! Jak wyglądał ten mecz w detalach? O tym w dzisiejszej Stacji Arsenal porozmawiają stali maszyniści oraz tajemniczy gość. Zapraszamy!

Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21

Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

Buuziok 👉 https://x.com/buuziok

#arsenal #podcast #championsleague

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gości

Podstawowe informacje o nagraniu i przedstawienie gości.

2. Analiza pierwszej połowy meczu

Analiza pierwszej połowy meczu, opinię na temat wyniku i ocena akcji.

3. Analiza drugiej połowy meczu

Analiza drugiej połowy meczu, bramki i reakcje zespołu.

4. Zakonczenie i podsumowanie

Podsumowanie meczu i przyszłe perspektywy dla Arsenalu.

5. Analiza drugiej połowy meczu i podsumowanie

Gospodarze i gość analizują drugą połowę meczu, podkreślając wykonywanie Saliby i Kiviora, a także efektywność Raya i Merino. Podsumowują, że Arsenal wygrał dzięki solidnej obronie i strategii.

6. Analiza meczu i refleksje po spotkaniu

Analiza zachowania graczy w social media, dyskusja na temat negatywnych skutków mediów na piłkarzy, podsumowanie wydarzeń meczu i refleksje po zakończeniu spotkania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 123 wyników dla "Arsenal"

Dzień dobry, dzień dobry, witamy Was na Stacji Arsenal, kłaniamy się nisko.

Magia, magia moi drodzy, magia się wydarzyła we wtorkowy wieczór na The Emirates, bo Arsenal pokonał w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, w pierwszym spotkaniu właściwie tego dwumeczu, ćwierćfinału Ligi Mistrzów, Real Madryt 3-0.

Nie wiem, jak ty czujesz, ale miałem wrażenie, że ten sezon cały czas dla Arsenalu jest taki, że jest start-stop, start-stop, no a wczoraj tak naprawdę, no kurczę, 3-0 i to jeszcze takie, że głowa mała.

Jeżeli chodzi o mecze rozgrane na Emirates, bo jednak największe sukcesy Arsenal święcił jeszcze przed przenosieniami na Emirates.

3-0 to nie jest też minimalna wygra na Arsenalu i też po takim meczu, który był cały ze wskazaniem na Arsenal.

Też podchodziłem, że ten mecz trochę jest poza wszystkim, co się działo w tym sezonie, że niezależnie od kontuzji, niezależnie od tego, jak Arsenal grał, to jest półmecz, który może napisać trochę ten sezon na nowo dla Arsenalu.

Stacja Arsenal S02E29.

Ale jak zaczęły padać bramki dla Arsenalu,

Napisy wykonane przez Stacja Arsenal

I to już było czuć takie... Arsenal zaczyna dochodzić coraz bardziej do głosów.

Okej, Arsenal miał pewnie więcej tych sytuacji, natomiast właśnie nie wiem, jak ocenia się tę pierwszą połowę, bo to, że druga była świetna to jedna rzecz, ale właśnie jak widzicie te...

Mnie przede wszystkim bardzo zbudowało w pierwszej połowie to jak Arsenal budował akcje.

Wiem, że to może wydawać się bardziej nudne i jak się to ogląda, ale też taką cechą dla mnie bardzo pozytywną w takim meczu i to co chciałem zobaczyć to spokój w tym jak Arsenal budował akcje, jak był cierpliwy.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Miałem więcej z gry, ale też czułem, te okazje były dla Realu takie, że niby po Expected Goals nie było widać, że one były jakieś groźne, ale jednak tak czy inaczej Real miał takie dwie sytuacje, że praktycznie Mbappe był sam na sam albo był w bardzo dogodnej pozycji do tego, żeby oddać strzał i miałem takie właśnie poczucie, że Arsenal niby kontroluje na pozór przebieg tego spotkania.

Ale też widać było, że gra z taką drużyną, z taką jakością przeciwko sobie, że jeżeli tutaj pozwoli sobie Arsenal na jeden fałszywy ruch, jak na przykład to podanie Kiwiora w poprzek, które padło łupem jednego z zawodników Realu, potem Saliba tego nie wyratował, potem właśnie Mbappe ruszył na bramkę.

Więc właśnie tutaj taka była lampka, że jeżeli Arsenal będzie popełniał takie błędy, to Real potrzebuje połowy sytuacji.

Nie musi wcale grać dobrze Real, żeby ukarać Arsenal i takie miałem poczucie, taką miałem obawę przed drugą połową też częściowo.

Myślałem i tutaj myślałem, że dużo się wyjaśni, jeżeli chodzi o ten mecz po pierwszych 20 minutach, bo najbardziej bałem się tego, że Arsenal trochę będzie przestraszony znowu, co widzieliśmy na przykład w meczu z Bayern przed rokiem, że tam Arsenal też był taki trochę momentami, znaczy tak stracił dwie bramki w pierwszej połowie wtedy.

Stacja Arsenal S02E29.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos

No to zasługiwało na duże brawa i właśnie cieszę się, że on wywalczył te dwa rzuty wolne, po których padły gole, bo to sprawia, że mimo wszystko jakoś zapisał się w tym meczu, natomiast miałem wrażenie, że i tak, kurczę, no taki występ znowu, że Saka ciągnął bardzo mocno, załóżcie, Arsenal w tej pierwszej połowie i nie wiem, bo widziałem też dużo opinii, oczywiście duża część była z fanbazy Liverpoolu,

Właśnie, to okazało się, że chyba odzyskał właśnie Bellingham, on wprowadził tę piłkę i potem jeszcze zagrał między piłkarze Arsenalu, idealnie do Mbappe.

I Stacja Arsenal S02E29.

Tak to się klasyfikuje, no to najwyższy wynik w Arsenalu poza Saką to było 7, a Saka miał takich podań 17, czyli mimo wszystko widać było, że często dostawał piłkę w porównaniu do swoich kolegów właśnie w taki sposób, że przyspieszane były akcje właśnie dla niego.

Ja bym o Staciu powiedział tyle, że on zmienia kompletnie jak drużyny podchodzą do Arsenalu i on przesuwa tą jakby to skupienie tak, że rywal musi poświęcić na niego sporo swojej uwagi siłą rzeczy i to się stało też z Realem.

Myślę, że jeżeli miałbym tak mówić o tym, kto zagrał najsłabiej w Arsenalu, to chyba byłby to właśnie Odegaard, bo nie czułem tego niczego takiego ekstra ze strony kapitana Arsenalu i czułem, że to było takie bardziej...

Co się zdarzyło w tej drugiej połowie właściwie, no bo powiedzieliśmy sobie o pierwszej połowie, a druga połowa tak naprawdę, tam się wszystko wydarzyło, jeżeli chodzi o to co się, o bramki, o to jak Arsenal był w stanie, był w stanie ten mecz no wygrać jednak tak i dosyć, dosyć pokaźnie.

Co się zmieniło w Arsenalu w waszym stanie?

Właśnie tak jak mówiłem we wstępie, że ten mecz, czy ten sezon ogólnie był taki, że start-stop dla Arsenalu i to jak ten zespół reaguje na takie mecze i takie gole w samych spotkaniach, no to nie wiem czy pamiętacie, pewnie tak, mecz z Manchesterem City i tutaj miałem ten sam vibe spotkania już po tym jak Arsenal wyszedł na prowadzenie, zwłaszcza to

Stacja Arsenal S02E29.

Ta jakość indywidualna i często to, czego brakowało, to znaczy ten x-faktor, ten czynnik magii powiedzmy, że to się pojawiło w Arsenalu, to na pewno odmieniło mecz.

Natomiast też wydaje mi się, że im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej Arsenal czuł się pewnie, patrząc na to, jak beznadziejny był Real Madryt bez piłki.

Tak jak mówiłem w tym poprzednim odcinku, to nie jest tak, że oglądam każdy mecz, ale powiedzmy jakieś 70% i mam wrażenie, że czy z Milanem, czy z Dortmundem, czy z Barceloną w El Clasico, zwłaszcza tym styczniowym w Super Pucharze, to jest dokładnie ten sam scenariusz i Arsenal im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej wykorzystywał to, że zwyczajnie

Im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej Arsenal wiedział, że może ryzykować, widząc, że Kivior, czy że zwłaszcza Saliba, który też wydaje mi się, że warto pochwalić Salibę, bo właśnie zapomnieliśmy dodać, że Saka miał taki moment na początku tego meczu, chyba w trzeciej minucie, czy jakoś na samym początku meczu, nie pamiętam dokładnie kiedy, kiedy słabo podał, za słabo podał, dokładnie.

Myślę też, mam wrażenie takie, że wetnę ci Janek, ale mam wrażenie takie czasami z Salibą, że my się po prostu przyzwyczailiśmy jako kibice Arsenalu do oglądania go co tydzień i takiego poziomu pewnego, poniżej którego on nie schodzi.

Coś naprawdę niesamowitego i to był taki kolejny mecz, który... No właśnie, on się... I też muszę dodać, że jeżeli chodzi o rozgranie piłki, wyprowadzenie piłki od swojej bramki, to Saliba moim zdaniem to jest chyba jego najlepszy sezon pod tym względem w Arsenalu.

I Stacja Arsenal S02E29.

No wydaje mi się, że po prostu im dłużej trwał ten mecz, tym więcej Arsenal był w stanie tworzyć sobie tej przestrzeni między liniami, tym więcej tej przestrzeni między liniami było i quintessencją dla mnie był trzeci gol.

I ja też się zgodzę z tym, że chyba był to najsłabszy piłkarz w Arsenalu, bo wtedy też kilka razy, chyba dwa czy trzy miał takie pojedynki z Kamavingą, gdzie Kamavinga był na jego plecach i Odegard próbował się odwrócić właśnie z nim albo jakoś złapać kontakt z piłką.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos

Ogólnie właśnie odnośnie, tylko powiem, że Asensio, to co jest dziwne, to jest to, że nie wiem, czy też na to zwróciłeś uwagę Buziuk, jak oglądałeś ten mecz po raz kolejny, ale był taki moment w drugiej połowie, kiedy Arsenal był już na swojej połowie, że zwyczajnie Real miał piłkę, w związku z czym tam jakoś

I Asensio był autentycznie tak nisko ustawiony, że cały zespół Realu był na połowie przeciwnika, na połowie Arsenalu, a on był jakoś w okolicach swojego koła środkowego.

To nie jest tak, że to jest jakiś istotny wątek w dyskusji o Arsenalu, ale gdy mówimy o tym zawodniku, to tylko chciałem powiedzieć, że właśnie to jest coś takiego dziwnego, że nie byłem nawet w stanie znaleźć takiego logicznego wytłumaczenia.

Właśnie to też chyba było widać raz po raz, jeżeli chodzi o to jak Arsenal z łatwością przegrywał przez tą strukturę, bo właściwie jak tak patrzyłem na strukturę Realu bez piłki, to miałem wrażenie, że tam jest trochę chaosu, że to nie jest właściwie jakaś struktura, która jest faktycznie strukturalna, masło maślane, ale tak mniej więcej możemy powiedzieć, że

No i Arsenal z tego korzystał raz po raz, bo jak mówiłem, tutaj te trzy chyba zawodnicy, którzy mi się najbardziej pod tym kątem wyróżniali to Saliba Partey i Miles Lewis Skelly.

Może nie miał takich jakichś parad bezpośrednio, chociaż tą jedną może w pierwszej połowie po strzale właśnie Mbappe musiał, no to też nie był może jakiś bardzo ciężki strzał, ale nadal musiał to wybronić, ale tutaj jakby sporo mi się bardzo podobało tego co Raya robił, jeżeli chodzi o tą proaktywność na przykład, że wychodził często do piłek właśnie, które były gdzieś tam zagrywane za linię obrony Arsenalu, ale też z drugiej strony bardzo mi się podobało to jak on był aktywny w tym meczu pod względem

No gry jednak z piłką i jak brał udział w tym rozgraniu akcji, co dodając do tego jeszcze tą niezorganizowaną strukturę Realu, jeżeli chodzi o pressing, to to był przepis na to, żeby Arsenal raz po raz przez ten pressing Realu swobodnie sobie przegrywał.

I tak też było widać, bo to było imponujące, jak Arsenal był bardzo komfortowy.

I przegrywał piłkę i nagle Arsenal już wyszedł spod pressingu Realu.

I on z kolei miał takie wrażenie, że okej, no fajnie, że Arsenal taktycznie dobrze, zgadzam się z Tobą, że to jest jednak topka, ale że Real zawsze tak jakoś gra, zawsze przepychał te mecze i wytypował na tej podstawie wynik 2-2 w tym meczu.

Ale nie spodziewałem się, że to wyniknie z jakiegoś planu przygotowanego na Arsenal.

Nawet z Realem było widać taką przewagę, bo Arsenal zazwyczaj tworzy to swoje 3-2-5 z takim box midfield w środku.

Może sporo zmienić i naprawdę patrząc na to, jaka była sytuacja, że Arsenal nie miał napastników, nie pozyskał nikogo też do ofensywy, to był taki wynalazek potrzeby chwili i Arteta dał radę naprawdę i za to też należą mu się słowa uznania, bo kto wie, co nam da ten eksperyment.

My chyba, nie wiem, w 1 sekundę odzyskaliśmy piłkę, bo Merino bardzo szybko zaadaptował się do tego, jak popresować na pasach w Arsenalu.

Arsenal odzyskał...

Pamiętam, że jak wypadł Havertz, to moją największą wątpliwością było to, czy taką obawą odnośnie Arsenalu, że okej, Havertz jest jaki jest, natomiast on w pressingu daje bardzo dużo.

I drugi jest Marmusz, który też ma 5 goli, z czego Marmusz nabił 3 właśnie w tamten weekend, kiedy Arsenal grał z Leicester, no to wtedy też Marmusz strzelił 3 z...

Jestem ciekaw, czy to jest kwestia tego, że on faktycznie te pojedynki przegrywał, czy że w Arsenalu był jakby jakiś taki nacisk na to, żeby szukać tych rzutów bolnych i stałych fragmentów, bo pewnie pamiętacie taką sytuację jak chyba w starciu z...

Ja bym to zrozumiał do pewnego stopnia, tylko że z biegiem meczów byłoby w stanie wyczuć zdaniem, że jakby sędzia nie reaguje na to, że jak już widzisz, że miękkie haule, to mi się wydaje, że prędzej gwizdowie dla Realu niż dla Arsenalu.

Stacja Arsenal S02E29.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

W takim myślę, że jednym z większych spotkań jego kariery w Arsenalu.

To myślę też nie jest tylko o jego karierze w Arsenalu do powiedzenia, ale też o wielu zawodnikach innych w Arsenalu do powiedzenia.

I biorę właśnie znam, jak kibicom w Arsenalu się kojarzy z takim obrońcą, który raz, że jak nie ma rytmu, to popełnia proste błędy, ale też nie jest zdecydowany w tych swoich działaniach.

Chociaż też właśnie ogólnie wydaje mi się, że gdyby Arsenal dostał gola,

Stacja Arsenal S02E29.

Mi się jeszcze kojarzy właśnie na przestrzeni ostatnich lat Tomi Yasu z Arsenalu, który był takim piłkarzem zanim jeszcze w ostatnich latach zupełnie złapał wersję swoją bardziej podatną na kontuzję, czyli swoje zupełne przeciwieństwo, ale też wcześniej właśnie też takim piłkarzem powiedzmy zawieszonym między bocznym

I tak naprawdę od pierwszego momentu taka nie chcę mówić, że niekwestionowana jakość, ale wydaje mi się, że wszedł i dał taki poziom solidności i powtarzalności też i takiego zrozumienia modelu, w jakim chce operować Arsenal, jakiego chyba nie można było zakładać od kogokolwiek i kurczę no naprawdę

Stacja Arsenal S02E29.

Dopiero co wszedł do seniorskiej drużyny, a teraz chodzi na Real Madryt bez kompleksów, jest jednym z lepszych piłkarzy Arsenalu na boisku.

Której, no z której rzadko korzysta Arsenal, bo ogólnie nie ma aż tak wielu piłkarzy, którzy są w stanie dynamicznie zmienić jakby obronę w atak, że są w stanie po prostu za pomocą jednego wygranego pojedynku właśnie w tej, nie wiem, na swojej połowie, żeby przejść nagle do strefy ataku, no a Majsu i Skellig umie to robić jak w meczu z Evertonem, a tutaj mam wrażenie, że właśnie to tak jak już mówiliśmy.

On bardzo świadomie zwalniał te akcje i jakby tak kontrolował to tempo i też to, o czym Ty mówiłeś wcześniej, Kuba, że Arsenal tak bardzo dojrzale wyprowadzał piłkę.

I koniec końców skończyło się to tym, że Arsenal z tej sekwencji chyba nie tracąc piłki, wywalczył rzut wolny, który finalnie stał się golem Declana Rice'a, bo chyba ten gol był w 50.

Poza tym, jak w drugiej połowie nabrał odwagi, już zaczął tymi rajdami z piłką zdobywać wagę dla Arsenalu.

Też chyba widać, ja przynajmniej mam takie wrażenie, że u Majca widać jak koledzy z drużyny mu ufają, że to jest coś ciekawego, że dla kogoś tak świeżego stosunkowo w drużynie i który ma tak krótki staż, tak szybko wspiął się jednak w tej hierarchii w pierwszej drużynie Arsenalu.

Dla niewtajemniczonych jest taka teoria, powstała kiedyś na Twitterze Arsenalu, że z zawodników, których ja ustawiam sobie na profilowe na Twitterze, nagle, nie wiadomo dlaczego, ale psują się i nie potrafią grać dobrze.

I to jak on się stał kompletnym zawodnikiem w Arsenalu, jak dokłada tylko kolejne, powiedzmy, te warstwy do swojego wachlarza umiejętności.

Napisy wykonane przez Stacja Arsenal.

Też nie jest bez przypadku to, że Arsenal bez nim w składzie nie przegrał jeszcze z żadną drużyną z Big Six, od kiedy on dołączył do drużyny.

Panie Janie, jak to było wyjątkowe ze strony Declana Rice'a i jak to jest wyjątkowy piłkarz, bo też znasz go nie od wczoraj i jeszcze kojarzysz go z West Hamu, więc masz jeszcze powiedzmy nawet szersze pojęcie o Declanie niż kibic Arsenalu.

Dla Arsenalu też właśnie mam w sumie chyba trzy koszulki, tylko na Rice'a, więc bardzo lubię właśnie tego piłkarza i tylko

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club, Real Madrid, Sergio Ramos.

No raczej nikt by się nie spodziewał, że Arsenal kupuje Rice'a, który będzie za dwa lata bił rożne na nos i będzie ładował po winklu.

I co myślicie, że jest niezbędne dla Arsenalu, żeby wyjść z tego meczu obronną ręką?

Ale jakoś jestem spokojny o to, że Arsenal ten dwóch mecz dowiezie bez większego stresu.

A z drugiej strony jest Arsenal, gdzie jakby jest prowadzony przez bardzo mądrego człowieka, który myślę, że przez te parę lat w Arsenalu już nabrał na tyle doświadczenia, że doskonale daje sobie sprawę, w jaki sposób do tego meczu ma podejść.

Bo myślę, że bez problemu Arsenal się melduje w finale.

To znaczy, wydaje mi się, że najważniejsze, ok, to nie będzie jakieś bardzo odgrywcze, ale będzie zwyczajnie to, żeby Arsenal uniknął gola w pierwszych 15-20 minutach.

Z tym, że zdaje mi się, że tutaj Arsenal jest też zespołem, który właśnie jest zawsze przygotowany taktycznie i też, no kurczę, ja tylko powtórzę w sumie to, co mówiłem poprzednio, bo uważam, że to jest to wokół czego będziemy się cały czas obracać.

To znaczy na przestrzeni ostatnich dwóch lat, tak jak wspomniałeś Kuba, Arsenal z żadnym z czołówki, z żadnym z zespołów z czołówki nie poniósł porażki.

I nawet jakby poniósł, bo okej, zdarzył się mecz z Bayernem, zdarzyły się mecze z West Hamem, czy nie wiem, z Fulham, to mam wrażenie, że nie było takiego meczu, gdzie miałem wrażenie, że kurczę, no ten Arsenal jest totalnie na deskach, że on nie wie, co się dzieje, że też znowu mam kłopot z przetłumaczeniem czegoś, że jakby competitive, tak?

Mówię, że nie wiem do końca jak to przetłumaczyć, ale chyba każdy wie o co chodzi, że Arsenal nie jest kompetytywny.

I tutaj, żeby nie być kompetytywny, Arsenal w starciu z siłą przyjaźni Realu Madryt, która, tak jak mówił Buziok, w tym sezonie zagrała może trzy mecze na krzyż z całym szacunkiem Osasuną, bo tam chyba było 4-0 i Osasuna chyba miała... Dokładnie.

A myślę, że Arsenal jest

Półeczki wyżej, jeśli chodzi o jakość padrową, jakby, wiem, że są konkluzje i tak dalej u nas, ale myślę, że pół półki wyżej bym postawił Arsenal padrowo i tak dalej nad Atletico, że jest Atletico, moim zdaniem, trochę bardziej chwiejną drużyną od Arsenalu.

Ja nie, że bym im umniejszał czy coś, bo to jest też drużyna świetnie zorganizowana i tak dalej, po prostu doceniam Arsenal.

Wydaje mi się, że w skali, nie wiem, światowej Atletico może być około 8 na 10, no w sumie okej, no to pół półki wyżej, bo Arsenal ja bym w tym momencie dał jako 8,5, może właśnie bez kontuzji 9 na 10, no ale właśnie ja sobie nie wyobrażam takiego scenariusza, gdzie

No okej, czyli w przyszłym roku jak Arsenal wpadnie na Real bez Ancelottiego to pewnie będzie lepiej Kuba.

Więc wydaje się, że tutaj Sky Sports jak sobie wybierało ten mecz, to pewnie zakładało, że to będzie jakieś ważne spotkanie w walce o tytuł, albo powiedzmy, że będzie o jakąś stawkę, a chyba teraz w Arsenalu każdy myśli tylko o tym, co będzie w kolejną środę, bo właśnie wtedy będzie rewanż.

O tym spotkaniu z Brentford się chyba nie należy za bardzo przejmować, patrząc na to, że Liga już jest raczej rozstrzygnięta i to de facto też jakby jeżeli chodzi o miejsce w Lidze Mistrzów, raczej Arsenal może być, no może jeszcze niepewny, ale też jest większa szansa, że to się udał utrzymać nawet na drugim miejscu, niż że coś się tutaj zmieni, bo te drużyny za nami też już trochę...

Stacja Arsenal, Real Madrid, Sergio Ramos.

Tutaj co się wydarzy w tym meczu, jak Arsenal do tego meczu podejdzie.

Czy Realowi się nie uda zdobyć bramki, bo myślę, że to też będzie kluczowe i wtedy potem po tych 20 minutach ten mecz może się zmienić o tyle, że Real zacznie się bardziej frustrować, będzie wiedział jakie zadanie ma przed sobą i też to będzie coraz bardziej działało na korzyść Arsenalu, jeżeli chodzi o upływający czas.

I nie spodziewam się, że Arsenal będzie jakoś bardzo głęboko bronił, ale myślę, że wyjdzie w tym swoim mid-blocku.

I też będzie to trochę może nawet z korzyścią dla Arsenalu, jeżeli chodzi o grę z przodu, bo Real Madryt będzie musiał trochę rzucić więcej sił do przodu, no to Arsenal będzie mógł to wykorzystać też, jeżeli na przykład Saka czy Martinelli akurat będą w dobrej formie, na co też na pewno liczymy.

Przed tym drugim meczem mam nadzieję, że się uda, bo 3-0 to jest jednak pokaźna zaliczka, a też patrząc na to, że pokaźna, chociaż nie oczywiście nic nie jest pewne jeszcze, ale też trzeba pamiętać, że Arsenal nie stracił więcej niż dwóch bramek od 5 grudnia 2023 roku, więc to już będzie prawie półtora roku.

Bo wtedy Luton akurat strzeliło, co ciekawe, trzy bramki Arsenalowi, ale od tamtego momentu więcej niż dwie bramki nikt Arsenalowi nie wbił w radnym spotkaniu.

A ja jeszcze bym chciał dodać, bo Kuba powiedział, że chciałby Arsenal oddał inicjatywę Realowi Madryt i tak dalej.

Ja, szczerze mówiąc, to myślę, że właśnie wolałbym odwrotnie, żeby to Arsenal prowadził grę, tylko żeby robił to z głową tak, jak to robił...

Stacja Arsenal S02E29.

Myślę, że nie tyle chciałbym, żeby Arsenal oddał im inicjatywę, co obstawiam, że po prostu tak się stanie, bo Real Madryt pewnie wyjdzie na to spotkanie nabuzowany jak 110 i będzie chciał tutaj rzucić się na Arsenal i pytanie jak Arsenal na to odpowiesz.

Bo ja też bym chciał, żeby Arsenal prowadził grę i moim zdaniem to się stanie w pewnym momencie, ale to się stanie dopiero wtedy, jeśli się okaże, że okej, w sumie to nie musimy wcale podchodzić do tego meczu aż tak pragmatycznie.

Natomiast patrząc na to, jak często Arsenal podchodzi do meczów wyjazdowych i tutaj zawsze kojarzą mi się mecze takie jak, nie wiem, Old Trafford, Etihad i tak dalej.

To jest zawsze stadion, który jakoś właśnie emanuje taką energią, że Arsenal zwyczajnie stawia na bardziej pragmatyczne środki.

Ta zakładka, że masz trzy gole przewagi, wydaje mi się, że to psychologicznie będzie ciężkie do wyeliminowania, no ale teraz to Real Madrid musi, więc wydaje mi się, że też tutaj... Jestem ciekawy, jak do tego meczu podejdzie Arsenal, ja bym chciał, żeby podszedł do tego właśnie bardziej proaktywnie, natomiast ogólnie rzecz ujmując, wydaje mi się, że pierwsze 45 minut, no to właśnie będzie taki futbol, że gdyby futbol miał fryzurę, to byłby łys, tak bym to powiedział.

Moje podejście do tego, by Arsenal był bardziej proaktywny, wynika z tego, że jak Mbappe z Viniciusem... No dobra, przepraszam.

Zwyczajnie ja nie widzę takiego scenariusza, gdzie Arsenal przegrywa jakoś tak bardzo ewidentnie.