Mentionsy
Powrót Gladiatøra | Analiza spotkania z Chelsea | Stacja Arsenal S02E09
Remis na Stamford Bridge nie należał do najlepszych występów Arsenalu Mikela Artety w historii, jednak zdecydowanie był krokiem w dobrą stronę w porównaniu do poprzednich spotkań. W najnowszym odcinku wziąłem pod dokładną lupę taktyczną bitwę między Artetą i Marescą, występ Mikela Merino, a także sytuację The Gunners w tabeli Premier League. Zapraszam!
- wstęp, ogólne wrażenia po meczu
- gra Chelsea przy piłce i odpowiedź Arsenalu
- gra Arsenalu przy piłce
- bramki Arsenalu i Chelsea
- występ Mikela Merino
- podsumowanie meczu, sytuacji Arsenalu
Tu znajdziecie mnie na X 👉 https://x.com/k_olborski
Szukaj w treści odcinka
I takim gladiatorem dla Arsenalu przynajmniej jest bez wątpienia Martin Odegaard.
Martin Odegaard, który...
Natomiast Martin Odegaard moim zdaniem był najważniejszym zawodnikiem.
Kimkolwiek cosplayującym to, co Martin Odegaard zawsze wnosi do drużyny Arsenalu, czy to Trossardem, czy to Havertsem, nie wychodziło przynajmniej ostatnio.
Tym się zajmowali Havertz i Odegaard, ale jednocześnie też Arsenal wiadomo też, że nie może zostawić zbyt wiele pola tutaj powiedzmy
No więc dlatego też czasami czy to Kai Havertz, czy to Odegaard,
Odegaard by został tutaj, Partey by został z Palmerem, natomiast wtedy Rice by podszedł bliżej pod Caicedo.
Natomiast Mikel Arteta i też Martin Odegaard, bo myślę, że tutaj...
Zmiana Martina Odegaarda.
Zgadza się, że Martin Odegaard postanowił, że będzie o wiele bardziej praktywny, jeżeli chodzi o swoje ustawienie względem Kola Palmera.
W ramieniu powiedzmy, który tak powiem stawia Odegaard, czyli że po prostu nawet jak ktoś ma tutaj piłkę, dajmy na to właśnie Mark Kukureja i Cole Palmer jest załóżmy tutaj, no to Odegaard powiedzmy nie kryje go bezpośrednio, oczywiście nie jest przy nim, ale jest Cole Palmer w jego cieniu, więc Kukureja tej piłki do Palmera tutaj zagrać nie może.
To jest oczywiście tylko przykład na czym polega shadow marking, więc Odegaard do tego się dopasował.
Bo na przykład czasami było tak, że na przykład Bukajosaka się poruszał trochę od linii, Martin Odegaard wtedy był trochę głębiej, White z kolei dołączał bardziej właśnie do tej piątki z przodu, no i Partey wtedy...
Natomiast tutaj się trochę zmieniało i Odegaard był bardziej takim wolniejszym elektronem, bo był też czasami tutaj.
Albo też ewentualnie czasami Odegaard znowu wycofał się, a Rice z kolei zajmował tą pozycję trochę wyżej.
Natomiast drugim ryzykiem jest to, że ten blok gdzieś, Chelsea 4-2, jeżeli Martin Odegaard wychodzi tutaj, no to Lawia ma wybór.
Musi wybrać, czy właściwie woli zostawić taką wyrwę w środku pola, jak to miałoby miejsce tutaj, i zejść za Martin Odegaardem.
Czy też zostać tutaj na swojej pozycji, utrzymać strukturę i dać powiedzmy Martinowi Odegaardowi więcej czasu z piłką przy nodze.
Ale tutaj akurat kiedy Martin Odegaard schodził właśnie w tą przestrzeń, Arsenal był w stanie lepiej tą piłkę przegrać, bo też pojawiały się zupełnie inne możliwości rozgrania tej piłki, jak chociażby na przykład jakaś szybka wymiana z Thomasem Parteyem.
Przy bramce Martin Odegaard odegrał o tyle kluczową rolę, że ukazał właściwie komplet tego, czego nam brakowało bez Odegaarda, czego Arsenalowi brakowało pod jego nieobecność, ponieważ najpierw sam odebrał piłkę Romeo Lawi.
Chwilę później ta akcja oczywiście przesunęła się trochę wyżej, no i Martin Odegaard dostał znowu piłkę pod presją z dwoma przeciwnikami na plecach, natomiast obrócił się jakoś z nią, utrzymał się z nią przy polu karnym, co też jest bardzo ważne, bo te ataki często Arsenalu spełzały na niczym bez Odegaarda właśnie, bo tam gdzieś tam w tej strefie blisko pola karnego czy w polu karnym nie miał kto właściwie się przy tej piłce utrzymać.
To właśnie dał Martin Odegaard tutaj.
Partaj znowu oddał do Odegarda, no i potem Odegaard oczywiście posłał swoją
Też pod względem tego, jak dopasowało się w pressingu też świetnie, natomiast znowu nie było to takie spotkanie, w którym Martin Odegaard grałby pierwsze skrzypce i też duża w tym zasługa Pedro Neto, który a to właśnie wyłączał z gry czasami Odegardę, a to czasami też bardzo umiejętnie podwajał Bukayo Sakę razem z Markiem Kukureją i skutecznie też wyłączał Anglika z gry, więc tutaj trochę błysk oczywiście Neto, ale też na pewno ogromny błąd Arsenalu,
No bo najpierw Merino nie sięgnął piłki o wrzutce Sacchi, potem była wrzutka Odegaarda i Merino zgrał ją do Havertza, ale tam też zabrakło milimetrów bodajże, żeby Havertz ją dziubnął i może wepchnął do siatki.
Bo już sporo z tego poladu błędu Sobiarz w ostatnich tygodniach wykorzystał, więc miejmy nadzieję, że po przerwie na reprezentację z Martinem Odegaardem, oby też z Mikelem Merinem w podstawowej jedenastce trzymam za to kciuki naprawdę, bo na Thomasa Parteya już ciężko się patrzy, przynajmniej mi, jeżeli chodzi o jego podświadomienia boiskowe zwłaszcza.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00