Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
17.07.2025 16:30

SPECIAL: "Noc świętego Wawrzyńca" (1982) || Gościnnie: Diana Dąbrowska

Odcinek poświęcony filmowi "Noc świętego Wawrzyńca" (1982) w reżyserii Paolo i Vittoria Tavianich. Gościnią odcinka jest Diana Dąbrowska ("Accademia włoskiego kina"). Odcinek powstał we współpracy z festwialem filmowym BNP Paribas Nowe Horyzonty, którego 25. edycja odbywa się we Wrocławiu w dniach 17-27 lipca 2025. W dniu 21 lipca zostanie w ramach festiwalu pokazana "Noc świętego Wawrzyńca" ze wstępem SpoilerMastera.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "Tavianich"

Filmem zwycięskim okazał się we władzy ojca Padre Padrone w reżyserii Paola i Wittoria Tavianich.

I oto ci sami bracia Tavianich, Vittorio, troszeczkę starszy, urodzony w 1929, i Paolo, troszeczkę młodszy, urodzony w 1931.

Pewnie dlatego, że wydał mu się jakoś bliski, że pewnie dostrzegł, że bracia Tavianich próbują nawiązać do neorealistycznych korzeni kina włoskiego, a jednocześnie próbują tę tradycję w sposób ciekawy, ludyczny, prymitywistyczny

Tak zaczęła się wielka światowa kariera braci Tavianich.

To jest film właśnie braci Tavianich, a zatem tych twórców

A zatem bardzo jestem wdzięczny, że tym razem Diana także zaoferowała swój czas, ponieważ na pewno zna się na braciach Tavianich

Zaprosił mnie do zaprogramowania slotu na Nowych Horyzontach i pomyślałem sobie tak, to jest ten moment, to jest ten moment, w którym warto sobie Tavianich przypomnieć i może też podzielić się tym pięknym wspomnieniem sprzed lat.

Zanim dowiemy się więcej o kontekście kina Tavianich i o tych filmach, których ja niestety nie znam, ale które bardzo chciałbym odkryć, parę słów o nich samych.

Bracia Tavianich urodzili się, jak już wspomniałem, w roku 29 i 31 w Toskanii.

I to właśnie tym wydarzeniom bracia Tavianich poświęcili nie tylko swój pierwszy film krótki pod tytułem San Miniato, lipiec 1944,

To znaczy bracia Tavianich, w przeciwieństwie do bardzo wielu filmowców, którzy kształtowali się w ogniu rewolucji lat 60., zawsze podkreślali, że ich kształtowało nie tyle kino, chociaż oczywiście kino bardzo kochali,

Tego jest u Tavianich bardzo dużo.

Więc to jest tylko taki mały przykład, ale chcę to podkreślić i może niech to posłuży jako takie mikro podsumowanie tego wstępu, że bracia Tavianich w swojej twórczości

To jest właśnie film zrealizowany przez braci Tavianich i to jest film, który najlepiej wciela to o czym mówię, ponieważ to jest film z roku 2012.

Także arcydziełem Tavianich.

Ale tutaj raz jeszcze to podkreślam, że także ten film jest świetnym potwierdzeniem tego, że bracia Tavianich są niesłychanie konsekwentni w tym, że sięgają po teksty już stare, po teksty szacowne, po mitologię, po operę.

Wszystko sprawia, że bracia Tavianich to właściwie tacy twórcy bez odpowiednika.

I gdybym szukał w polskiej twórczości kogoś takiego, kto potrafił to robić, to byłby to pewnie Wajda, może troszkę Witold Leszczyński w takich filmach jak Konopielka, ale naprawdę bracia Tavianich zapracowali sobie na bardzo oddzielne

To są prawdziwe majstersztyki, więc tym bardziej cieszę się, jeżeli słuchacie tego odcinka jeszcze przed festiwalem, no to zapraszam na ten pokaz, a jeśli po festiwalu, to mam nadzieję, że ten film po prostu zostanie jakoś udostępniony i będzie można cieszyć się kinem braci Tavianich, bo jest ono absolutnie wyjątkowym.

No i przede wszystkim Miller Clay zostawia taką tezę, że bracia Tavianich powracając po 40 latach do wydarzeń własnego dzieciństwa i umieszczając nas w głowie małej dziewczynki, Cecylii sześcioletniej, której oczami oglądamy te dramatyczne zdarzenia jednej nocy i jednego dnia w San Miniato, mimo że w filmie nazywa się ono inaczej, San Martino.

A ja ze swojej strony powiem tyle, że zanim oczywiście przejdziemy do rozmowy z Dianą Dąbrowską, że jest coś niezwykłego w Tavianich także w tym, że oni zamieniają historię własnego kraju w mit.

A sposób pracy Tavianich, którzy pracują często z członkami własnej rodziny, żona jednego z braci jest kostiumografką chociażby przy tym filmie,

I sami Tavianich przyrównywali się w wywiadach do takiej florenckiej, tradycyjnej rodziny rzemieślniczej, która po prostu wspólnie pracuje nad kolejnymi dziełami.

Dla Tavianich to, co działo się 2000 lat temu i to, co dzieje się teraz, to jest tak naprawdę

A teraz chciałbym, żebyśmy spróbowali w takim razie wspólnie z Dianą Dąbrowską odpowiedzieć na pytanie o specyfikę Tavianich, o to, jak odnosili się do tych wydarzeń ze swojego miejsca urodzenia, o tym, jak wcześniej przekształcali te wydarzenia także w formę dokumentalną.

Po prostu Diana Dąbrowska jest tutaj najlepszą przewodniczką, która pomoże braci Tavianich lepiej poznać.

Odcinki się pojawiają rzadziej, ale nawet kiedy się pojawiają rzadziej, to nie może w nich ciebie zabraknąć, a zwłaszcza w takiej opowieści, jaką jest opowieść o braciach Tavianich.

Chciałam w ogóle zacząć od takiego spostrzeżenia, bo kiedy mówimy o braciach Tavianich, to chcesz, żebyśmy powiedzieli o wszystkich braciach Tavianich, czy tylko o Paolo i Vittorio?

I rzeczywiście bracia Tavianich, obok braci Darden i braci Cohen, no to to jest taka...

Tu właśnie zaprosili braci Cohen, braci Darden i braci Tavianich.

Jakoś tak przyszło mi kiedyś zbadać, jak to u nich wygląda i okazuje się, że jest trzeci brat Tavianich, który próbował swoich sił w reżyserii i rzeczywiście troskę zrobił.

Nie, ja już po prostu idę własną drogą i rzeczywiście w jego filmografii jest sporo dokumentów i dokumenty to na przykład jest taka niespełniona miłość braci Tavianich, to znaczy oni z tego kręgu się wywodzą, ale potem zdecydowali, że fabuła to jest jakby jednak ich żywioł i kinofikcji.

I to właśnie był Marco Bellocchio, bracia Tavianich.

Analiza tego filmu i w ogóle interpretacja, to miałam takie poczucie, że gdzieś duchowo, może to jest kwestia pokoleniowa, takie spojrzenie właśnie na rewolucję, które tutaj mi łączyło właśnie tą poetykę, czy w ogóle filozofię z filmu Gorączka z wieloma filmami wczesnymi braci Tavianich, który też jest taki element takiej deliluzji, to znaczy

I zapytany właśnie na którymś festiwali o to, jak pracowało się z braćmi Tavianich przy tym filmie ich wspólnym z lat 70., powiedział, to ich było dwóch, tak wiesz, taki zadziwiony.

Bertolucci też wtedy bardzo w takim rewolucyjnym nastroju i tak jak rozumiem trochę, bo ja nie widziałem tych filmów, ale rozumiem, że te filmy Tavianich z lat 60., tam jest taki chyba film Wywrotowcy, jest też film, w którym po raz pierwszy chyba Volonté wystąpił, oni go chyba odkryli, czyli rozumiem, że zanim zrobią...

I bracia Tavianich, kiedy na początku zaczynają kręcić,

I też to coś, co jest takim tematem ukochanym przez braci Tavianich, to jest taka próba pokazania jak

A tutaj mam wrażenie, że lata Tavianich, lata osiemdziesiąte są super, bo powstaje właśnie Noc świętego Wawrzyńca.

Czy to jest tak, że te lata osiemdziesiąte dla Tavianich to jest taki klasyczny, złoty okres, że to są już tacy żyjący klasycy trochę i rzeczywiście to jest dla nich taki czas spełnienia?

Wiesz co, wydaje mi się, że wtedy też jakoś poprzez inną politykę festiwalową jakby łatwiej było tą pozycję umocować, to znaczy to mieli bracia Tavianich, to już miał Ettore Scola, że rzeczywiście jest tak, że pojawiają się takie nazwiska, które... Weźmy na przykład braci Tavianich po sukcesie Padre Padrone.

Także część tych twórców poszła w tego rodzaju, bym powiedziała, odpowiedź na zaistniałą rzeczywistość, a bracia Tavianich jakby mieli to, co jest taką drugą poetyką, że albo odpowiadasz na te sprawy bieżące, albo uciekasz w świat własny.

No ja sam mogę zaświadczyć, że w latach dziewięćdziesiątych było parę filmów Tavianich w telewizji, takich właśnie kostiumowych, bardzo tradycyjnych.

Jeszcze może tego nie umiem dobrze nazwać, ale wydaje mi się, że coś jest po prostu z braćmi Tavianich i właśnie ich opowiadaniem

Jednego z braci Tavianich mamy Leonora Dio, to jest 2022 rok, to się znalazło na Berlinale w jakiejś takiej sekcji pozakonkursowej i to też jest jakby takie twórcze nawiązanie do Pirandello.

Powiedz proszę na sam koniec, czy są twórcy teraz, którzy się, myślę o kinie włoskim, którzy jakoś powołują się na Tavianich jako ich uczniowie, czy, no nie wiem, w paru wywiadach widziałem, że Alicja Rohrwacher mówiła bardzo ciepło o Ermanno Olmin na przykład, że dla niej to był taki też trochę nauczyciel chyba.

No to nagle się okaże, że taki film jak Lat Zarofelice może być bardziej uwikłany nawet w tę poetykę braci Tavianich niż w tego Pazoliniego czy Feliniego, tak jak było mówione.

Ale nie, o ile muszę ci powiedzieć, że są filmowi twórcy dziś we Włoce, którzy właśnie bardziej od razu ci się otwiera suflada, Fellini to wiadomo zawsze, ale Pasolini to tutaj to jest trochę tak jak z Rossellinim jakby w czasie braci Tavianich, to znaczy to jest taka pozycja, która może się albo imitować, że ciężko jest, tak myślę, że Alicja Rowacher, która by była najbliżej,

A swoją drogą bardzo lubię, jako kinie braci Tavianich i o tym, jak świat jest taki niesamowity w sumie, opowiada reżyserka i scenarzystka tego filmu, Jutro będzie nasze, Paula Cortellesi.

I też kiedy myślę o braciach Tavianich, to w ogóle mam takie, ile tych braci jest w ogóle w kinie włoskim, że pokaż mi drugą kinematografię, są bracia Avati, są bracia Vanzina, teraz jest taki młody duet Manetti-Bros, że może jakby ci Włosi po prostu tymi braćmi stoją, a ile było braci, którzy jakby nie...

Teraz cieszę się z tego pokazu na Nowych Horyzontach, ale Ty brałaś udział w organizacji retrospektywy Tavianich na Festiwalu Zwierzyńcu, to chyba był 2012 rok.

I rzeczywiście w 2012 roku była retrospektywa braci Tavianich.

Jestem przekonana, że dzisiaj gdyby ktoś powiedział, no nawet na Nowe Horyzonty, że słuchaj, jest szansa, że jest montażysta, legendarny braci Tavianich, to jakby Alitalion pierwszą klasą pojechał, a nie jak wtedy się myślało, dobra, może Wizzerem z dostawką na nogi czy coś tam, nie?

Który film dla Cię, Tavianich, jest Twój ulubiony, jeśli w ogóle możesz tak powiedzieć?

Mam też nadzieję, że będą seanse kolejne, że twórczość braci Tavianich chyba jednak trochę zapomniana.

A bracia Tavianich schowali się trochę w kąciku z tą swoją pokaźną filmografią, z kilkoma arcydziełami.