Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
18.07.2025 06:19

SPECIAL: "Drugi akt" || We współpracy z Kinoteką

Rozmowa o filmie "Drugi akt" Quentina Dupieux, prowadzona przez Michała Konarskiego po przedpremierowym pokazie filmu w warszawskiej Kinotece w dniu 23 lutego 2025.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "AI"

Natomiast ten film... Ja na przykład już byłem świadkiem takich sytuacji przy jakichś spotkaniach okołoscenariuszowych, gdzie w trakcie spotkania też wpisywano jakieś frazy do AI po prostu dla żartu.

A jednocześnie czasami to było zadziwiające, bo to AI albo jest perfekcyjnie po prostu w punkt, podsumowuje rzeczywiście to co powiedzieliśmy i w całkiem składny sposób, albo po prostu trafia kulą w płot o 10 metrów i nagle się okazuje, że postać filmowa Michał coś powiedziała i tak dalej, i tak dalej.

Nadal jeszcze nie rozśmieszył mnie żaden dowcip wymyślony przez AI.

Tutaj ja uważam, że to jest bardzo udany żart z tego AI.

Bolączkami, czyli właśnie tym, czy kina się skończyło i tym, co zrobi AI z branżą filmową.

Wspomniałeś tutaj o Emilie Perez, ale też niedawna afera a propos Adriana Brodiego i Brutalisty i tego, że dzięki wykorzystaniu AI jego akcent był taki perfekcyjny, czyli to AI wchodzi

I to też są bardzo szerokie dyskusje w ogóle na poziomie też regulacji jakichś prawnych dotyczących wykorzystania AI w sztuce.

I żartów z Netflixa i swoją drogą ten reżyser z AI to jest marzenie o miłym, uprzejmym reżyserze, prawda?

Ale też miałem takie wrażenie a propos jakiegoś takiego głosu w sprawie współczesności, że warto pamiętać, że jakby głośny strajk sprzed dwóch lat scenarzystów, do którego potem dołączyli aktorzy, no to był przede wszystkim też obrona tego, i co udało się na razie wywalczyć, żeby scenarzyści nie poprawiali tylko tekstów pisanych przez AI, prawda?

Nie wiem, czy zrobi to AI, ale zaintrygował mnie ten film.

Właśnie tak jak wspominaliście dość sporo i dalej rozmawiamy o AI, a ja jako osoba, która w sumie dość sporo z tym pracuje i powiedzmy ma dość sporą wiedzę na ten temat, odniosłem bardzo, ale to bardzo duże wrażenie, że właśnie tak jak wspomnieliście o tych kadrach, nie wiem na ile widzieliście wideo, które są właśnie w pełni generowane przez sztuczną inteligencję, bardzo często dla nich problemem jest to, że nie do końca potrafią prawidłowo utrzymać elementy w kadrze,

Więc odniosło się bardzo silne wrażenie tego, że te ruchy kamery mogły właśnie jeszcze bardziej chcieć pokazać, jak to wyglądałoby, gdyby było stworzone przez AI.

I to tak bardzo, bardzo brzmi, jakby właśnie było czymś stworzonym przez AI.

Tak, zwłaszcza mi się w kontekście właśnie wygenerowania przez AI te dialogi w knajpie, kiedy my poznajemy otoczenie i poznajemy te takie drobne rozmowy ludzi siedzących przy pozostałych stolikach, one są tak wyjęte spod czapy po prostu i tak bez sensu i o niczym, no że albo Dupieux po prostu długo się inspirował tym, jak jakiś tam czat GPT generuje informacje, albo po prostu wydobył je z niego.

W napisach końcowych nie było żadnej wzmianki o AI, natomiast Dupieux jest też na tyle ekscentryczną postacią i na tyle... On jest takim rzezimieszkiem trochę, on robi wiele rzeczy na pokaz.

Kiedyś był w takim oponiastym stroju trochę, że się tak wyrażę, więc on bardzo igra z tym swoim wizerunkiem i wydaje mi się, że nawet jeżeli by tutaj użył AI,

Ten kontrast i moim zdaniem, nie wiem czy to było to, że nie chcieli mu dać numeru, wydaje mi się, że to było tylko dobicie po tym jak ten producent AI powiedział, że utknął mu z tego co zrozumiał, a nie powiedział tego dosłownie, prawdopodobnie większość z tych gażyc, które miał dostać.

Odnośnie tego samobójstwa chcę tylko powiedzieć, że to jest bardzo ważne, właśnie to ucięcie tej garzy, bo to pokazuje, że AI może być równie, a może nawet bardziej

Dokładnie, więc bardzo możliwe, że świat zarządzany przez AI byłby światem bez krzyku, a jednocześnie byłby światem informacji o tym, że nie dostaniesz wynagrodzenia, bo i tyle i nie ma odwołania, więc trzeba się zastanowić znowu, czy w tych naszych ludzkich niedoskonałościach jednak nie kryje się jakiś też plus.