Mentionsy
S07E16: "Brzemię snu" (1982) || Gościnnie: Karol Szafraniec
Zapis rozmowy z Karolem Szafrańcem (twórcą podcastu "Audio/Wizualny"), jaka odbyła się po pokazie filmu "Brzemię snu" (1982) w reżyserii Lesa Blanka w dniu 17 października 2025 w NCKF w Łodzi, w ramach 35. Festiwalu Mediów Człowiek w Zagrożeniu.
Szukaj w treści odcinka
W którym Les Blank dokumentuje trudny, chwilami niebezpieczny proces powstawania filmu Wernera Herzoga pt.
Innymi słowy, to jest taki kinoman i edukator, z którym już wiele, wiele godzin o filmie przegadaliśmy i zaprosiłem go specjalnie do rozmowy o brzemieniu snu, ponieważ Karol, poza wszystkim innym, także świetnie zna twórczość Herzoga, lepiej ode mnie i pomyślałem, że to idealny rozmówca na taką właśnie okazję.
Mam nadzieję, że spodoba się Wam i że sprowokuje do powrotów do Herzoga, a także do filmu Lesa Blanka.
No i tak się dzieje w przypadku filmu Fitzcarraldo, tak się dzieje w przypadku Wernera Herzoga.
To, jak wspomniałem na wstępie, to nie jest pierwsze spotkanie Wernera Herzoga z Lesem Blankiem.
To spotkanie Wernera Herzoga z Lesem Blankiem
Ona ma zresztą kilka etapów, natomiast faktycznie Herzog, który w ogóle mieszkał już od lat w Stanach Zjednoczonych, tak naprawdę czasami w takich uproszczonych biografiach Herzoga, jak się uważa, że jest tak pół jego twórczości europejska, a potem wyjeżdża do Los Angeles i jest ta obecna część, cały czas trwająca, czyli ta część amerykańska, ale Herzog tak naprawdę z Ameryką jest związany bardzo długo.
Tak, tak, trzeba było odciąć rzeczy, które są absolutnie niemożliwe, żeby je przełknąć, a potem się okazało, że i tak to jakby nawet takie symboliczne zjedzenie, czyli wzięcie jakichś fragmentów tego buta i zjedzenie go, jeszcze to musi być but Wernera Herzoga, czyli jest ciężki, skórzany, duży.
Morris, Herzog, tak gdzieś między nimi zostanie, a nagle potem bez zgody Herzoga on to po prostu jako film zrobił, ale przy okazji nakręcił też takie patetyczne mowy Herzoga, bo jak zawsze u Herzoga zjedzenie tego buta jest powiązane z jakimś statementem,
Elokwencji Herzoga, tej takiej jego nawijki, mówiąc bardzo potocznie, ale tego, że on rzeczywiście potrafi pięknie mówić i on potrafi też mówić poetycko.
A ty mi chyba napisałeś, że już jest kolejna książka Herzoga.
Więc mówię o tym dlatego, że sama ta aktywność, ta taka nadpobudliwość pewna Herzoga jest czymś też niesłychanie charakterystycznym.
Parę lat temu pojawił się także film Herzoga o współczesnym rozwoju technologii.
Trudno mi jest odpowiedzieć na to pytanie, bo ja zawsze mam, mimo że ja jestem fanem twórczości Herzoga, to nie znaczy, że ja mam do niej jakiś taki, czy do pewnych jej elementów nie mam jednoznacznie określonego stosunku.
Ten film pokazuje taki graniczny moment i mam wrażenie, że ten moment faktycznie też Herzoga interesował, bo jednak Herzog jest w jakimś sensie
I przez lata jakby bycia takim trochę fanem Herzoga, spotykałem mnóstwo ludzi, którzy też byli fanami Herzoga i uderza mnie też dzisiaj z perspektywy różnych pytań etycznych, które sobie zadajemy,
Jak z bardzo różnych parafii są ci fani Herzoga, że znam ludzi zakochanych totalnie w Herzogu, takich konserwatywnych i ludzi bardzo lewicowych, którzy potrafią przy Herzogu nagle przymknąć oczy na pewne rzeczy, bo jakoś ich uwodzi coś jednak, co jest albo w nim, albo w jego sztuce, czy...
Tymczasem fiksacją Herzoga w tym filmie jest właśnie to, żeby to nie był efekt specjalny, żeby to był rzeczywiście sfotografowany statek, który podąża w górę tego zbocza.
Pamiętajmy też, że tutaj Herzoga widzimy właśnie na początku lat 80., na przełomie lat 70., 80.
A jednocześnie jakby w tym poetyckim rozumieniu Herzoga, no to jest największa użyteczność gdzieś.
Może ktoś chce zapytać czy skomentować, czy Herzoga da się lubić po tym seansie, czy nie, czy należy się go raczej bać.
Niestety muszę powiedzieć parę słów, bo też jestem fanem Herzoga i to straszliwym szalikowcem, jak o mnie czasami mówią niektórych reżyserów.
Widziałem też ten krótki dokument, znaczy krótki, nie krótki, dokument, w którym jest ta skomplikowana relacja właśnie Herzoga z Klausem Kiński.
Że ta niezwykłość obrazów, tych najlepszych filmów Herzoga, fabularnych, gdzieś uruchamia w nas wszystkich coś takiego właśnie, co sprawia, że to nie jest tylko jego sen i jego marzenie, a może jakaś część nas jako ludzkości, wszyscy mają takie marzenia, żeby przynosić.
Ostatnie odcinki
-
S08E06: "Reguły gry" (1939) || Gościnnie: Sebas...
14.04.2026 10:03
-
S08E05: "Spragnieni miłości" (2000) || We współ...
11.04.2026 09:52
-
S08E04: "American Beauty" (1999) || We współpr...
07.03.2026 20:14
-
S08E03: Żuławski In Memoriam || Dyskusja w 10. ...
19.02.2026 11:08
-
S08E02: "Ghost Dog: Droga samuraja" (1999) || W...
01.02.2026 03:25
-
S08E01: Top 10 / 2025
01.01.2026 10:57
-
S07E24: Filmowe twarze "Hamleta" || Gościnnie: ...
12.12.2025 07:00
-
S07E23: "Aria dla atlety" (1979) || We współpra...
11.12.2025 13:51
-
S07E22: "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) || W...
21.11.2025 16:56
-
S07E21: "Łowca jeleni" (1978) || We współpracy ...
21.11.2025 15:52