Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
06.05.2025 20:29

U źródeł modlitwy (Rozmowy o Katechizmie #5)

W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.

W kolejnym odcinku zastanawiamy się nad tym, czym jest tradycja i jakie ma znaczenie dla naszej modlitwy, a także w jaki sposób sami stajemy się tej tradycji częścią.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Kościoła"

Jakkolwiek oczywiście te formy modlitwy, które właśnie jakoś tam historia Kościoła, w historii Kościoła się ukształtowały, są piękne, wspaniałe, no ale wiemy doskonale, że nie wszystkie formy do dzisiaj przetrwały i być może też niektóre formy z tych, które aktualnie Kościół, z których aktualnie Kościół czerpie, kiedyś też przestaną mieć miejsce.

A przecież ta wiara na poziomie nie tylko wyznawania, ale również modlitwy była obecna już od samego początku Kościoła.

Więc moja modlitwa jednego członka Kościoła, gdzieś właśnie na przykład w Polsce żyjącego, w moim przypadku w Czernej akurat,

Może mieć wpływ na niesienie całej tradycji Kościoła.

Ja to widzę w tym sensie, że teksty liturgiczne czy te teksty modlitw przechowują ten obraz wiary, obraz Boga, który w danym okresie, w danym miejscu funkcjonuje w obrębie lokalnego kościoła.

Kolejne źródło modlitwy wymienione w tym artykule to liturgia Kościoła.

I w tym też widać wyraźnie, jak liturgia jest faktycznie owocem dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła, ponieważ z każdej epoki coś tam się zakonserwowało, jakiś właśnie gest, jakiś element, jakaś modlitwa.

I myślę, że dlatego właśnie w tym punkcie powiedziane jest to, że modlitwa Kościoła i modlitwa osobista wzmacniają w nas nadzieję, no bo skoro ona ma przede wszystkim ten relacyjny charakter, no to modlitwa, która jest relacją i tą relację pogłębia, ona automatycznie tą naszą nadzieję też będzie wzmacniać.

Natomiast tutaj widać, że my też jesteśmy częścią tradycji i my też tradycję tworzymy, nie w oderwaniu od tego, co było dawniej, no ale jednak jesteśmy jej częścią tak samo istotną, jak wszyscy ci chrześcijanie w ciągu tych niespełna dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła, którzy jakąś swoją cegiełkę wnosili.

Nie ma sensu rozważać, czy Bóg kiedyś był obecny bardziej, czy kiedyś to spotkanie było łatwiejsze, bo nie jestem w stanie się z Nim spotkać ani wtedy, kiedy chodził po Galilei, ani w jakichś formach Kościoła średniowiecznego, nowożytnego czy jakiegokolwiek innego.