Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
06.05.2025 20:29

U źródeł modlitwy (Rozmowy o Katechizmie #5)

W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.

W kolejnym odcinku zastanawiamy się nad tym, czym jest tradycja i jakie ma znaczenie dla naszej modlitwy, a także w jaki sposób sami stajemy się tej tradycji częścią.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Boże"

Bardziej akcent na to, co Katechizm określa w ten sposób, że Duch Święty uczy dzieci Boże modlitwy przez żywy przekaz, świętą tradycję w wierzącym i modlącym się Kościele.

Jakoś najbardziej rezonuje w wiernych po prostu, tak jak na przykład po objawieniach danych Świętej Siostry w Faustynie jakoś w Kościele ten element i akcent na Boże Miłosierdzie został położony.

Szczególnie właśnie w tych okresach takich liturgicznych jak Wielki Post czy Adwent, ale także okres Bożego Narodzenia czy okres Wielkanocny.

No i to jest ten fragment zaszyty w szerszej opowieści, która już jest dużo późniejsza, ale to też ciekawie pokazuje, w jaki sposób teksty modlitw przechowują wiarę w tym przypadku ludu bożego czy całego jeszcze wcześniej ludu Izraela.

To znaczy, że nadzieja opiera się nie tyle, nie tylko, w zasadzie w ogóle się nie opiera na mojej kalkulacji, właśnie tak jak ta związana ze wschodami i zachodami słońca, bo nie mam żadnych empirycznych danych, które pozwalałyby mi się spodziewać przyjścia Królestwa Bożego.

Tak i ten punkt mówi, te dwa punkty mówią o tym, że tak naprawdę każda chwila naszej codzienności jest i może stać się źródłem naszej modlitwy, dlatego że w każdej chwili naszej obecności żyjemy w Bożej obecności, Bóg jest obecny, Bóg chce z nami tą codzienność przeżywać.

I ten jakby kierunek zwrotny, że nie tylko to co dzieje się dzisiaj jest źródłem mojej modlitwy, czyli to co jest na zewnątrz wpływa na mnie, ale również, że właśnie modlitwa tu i teraz sprawia, że mogę wprowadzać Królestwo Boże tu i teraz.

I tu też jest ciekawe zwrócenie uwagi, że nie tylko modlimy się o to, żeby to Królestwo Boże generalnie tak się zrealizowało, ale właśnie dzięki modlitwie coraz bardziej ono może kiełkować w tych różnych przestrzeniach mojej codzienności, w tych, tak jak wspomniałeś, najbardziej prozaicznych czynnościach czy najbardziej zwyczajnych, najprostszych wyborach.

I znowu, to jest właśnie to miejsce, gdzie Królestwo Boże przede wszystkim się realizuje i kiełkuje.

I myślę, że coś, co powinno być dla nas dużo istotniejszym punktem odniesienia, czy takiego codziennego zwracania uwagi, niż jakieś generalne plany dotyczące Królestwa Bożego w historii, bo to i tak nie bardzo od naszego zaangażowania w wiełku zależy.

Nie w tym sensie, że to Królestwo Boże realizujące się w historii nie jest istotne, czy że to się nie dokonuje, ale że tak z mojej perspektywy, czy w tym co należy do mnie, ono się dokonuje właśnie poprzez te codzienne wybory i zwyczajne prozaiczne czynności, w których uczę się wybierać właśnie realizację Królestwa.

To znaczy nie ma formy modlitwy, które w jakiś sposób są lepsze czy gorsze, jakoś bardziej czy mniej to Królestwo Boże wprowadzają i tą tradycję wiary jakoś odzwierciedlają, o tyle o ile będą odzwierciedlać właśnie to moje doświadczenie z Bogiem.