Mentionsy
Szczyt wszystkiego - o. Marcin Wojnicki OCD (Jan od Krzyża #2)
Po co Jan od Krzyża tworzył rysunki i schematy? Co przedstawia szkic „Góry doskonałości”? Dlaczego „nic” jest dla Jana jedyną drogą do „wszystkiego”? Dlaczego pożądanie „dóbr duchowych” jest szkodliwe? Co znajduje się na szczycie Góry? I co to znaczy, że sprawiedliwy „sam jest dla siebie prawem”?
O paradoksach drogi na duchowe szczyty opowiada o. Marcin Wojnicki, karmelita bosy z Krakowa.
Zobacz: Szkic „Góry Doskonałości”
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite
Rozdziały (10)
Ojciec Marcin Fizia przedstawia rozmowę z ojcem Marcinem Wojnickim o szkicu Góry Doskonałości, autorstwa św. Jana od Krzyża.
Ojciec Marcin opisuje szkic Góry Doskonałości, podkreślając jego autoryzowaną naturę i nowatorstwo w ujęciu perspektywy Boga.
Ojciec Marcin szczegółowo analizuje strukturę szkicu, wskazując na elementy takie jak szczyt, ścieżki i napisy.
Ojciec Marcin omawia relację św. Jana od Krzyża z odbiorcami, wskazując na osobiste charakterystyki w dedykacjach i tekstach.
Ojciec Marcin analizuje paradoksy w szkicu, takie jak smakowanie wszystkiego bez czegoś, i ich duchowe znaczenie dla odbiorców.
Ojciec Marcin przechodzi do kolejnych tematów, które mogą być omówione w przyszłych rozmowach.
Rozmowa kontynuuje omówienie drog ducha niedoskonałego, dobra ziemskich i niebieskich, oraz paradoksy związane z osiągnięciem szczytu duchowego.
Odwzajemnianie przyjemności z zewnątrz i jej skutki na drodze duchowej. Analiza mechanizmu uzależnienia i jego oddziaływania na relację z Bogiem.
Opis paradoksu szczytu, gdzie nie ma drogi do osiągnięcia pełnej wolności i zjednoczenia z wolą Bożą.
Analiza wolności i zjednoczenia z Bogiem jako cech osoby osiągającej szczyt drogi duchowej.
Szukaj w treści odcinka
Dzisiaj porozmawiamy na temat wspaniałego szkicu świętego Jana od Krzyża, szkicu Góry Doskonałości.
Może od razu się wtrącę do szkicu Jana od Krzyża, który zdaje się, że nie jest szkicem Jana od Krzyża, bo Jan od Krzyża zrobił wiele szkiców, a ten, który mamy, nie jest szkicem Jana od Krzyża, tylko autoryzowaną kopią.
Ja w ogóle na samym początku dodam, że tam na dole w opisie odcinka jest link, pod którym możecie znaleźć ten szkic, żeby móc na bieżąco śledzić to, o czym będziemy mówić, jak ten schemat, który Jan od Krzyża rysuje, wygląda.
Natomiast treść tego szkicu, sam pomysł i to duchowe znaczenie tego obrazu, ale także tych słów, które tam są zawarte, to już jest pomysł Jana od Krzyża, czy nie?
I tak jak wspomniałem, tych szkiców było wiele i Jan od Krzyża traktował to trochę tak, jak dzisiaj traktujemy prezentację multimedialną.
Tak, nie wiem czy w tamtym czasie byłoby to nowatorstwo, ale tak czy inaczej nie byłoby to jedyne nowatorstwo, które Jan od Krzyża wprowadzał.
Z czasów niewiele pojanie od Krzyża.
Natomiast, kiedy spojrzymy ten szkic Jan od Krzyża, jakby dwie rzeczy tu wychodzą.
Jan od Krzyża rozrysowuje mapę, przez którą mamy przejść, właśnie pokazuje drogę od początku do końca.
Dodatkowym jakby argumentem za tym, że ta perspektywa jest dla Jana charakterystyczna jest jego inny szkic, tym razem faktycznie autograf, jedyny odręczny, własnoręczny szkic Jana od Krzyża, który mamy, czyli szkic Chrystusa Ukrzyżowanego, który znajduje się w klasztorze karmelitanek bosych w Awila.
I to jest faktycznie nowatorstwo Jana od Krzyża, można powiedzieć taki oryginalny wkład Jana od Krzyża do historii sztuki.
Później to przedstawienie wykorzystał Salvador Dali, nawiązując do tego szkicu Jana od Krzyża.
Dobrze, że dodałeś, że to, że Jan od Krzyża patrzy z góry oznacza, chodzi o inną perspektywę, nie wywyższając się oczywiście.
Jan od Krzyża nazywa to drogami ducha niedoskonałego, dóbr ziemskich i niebieskich.
I to jest też dla Jana od Krzyża bardzo charakterystyczne, że swoje największe dzieła
Jan od Krzyża siedzi zamknięty w celi, oderwany od całego świata.
To jest adresowane do kogoś konkretnego, z kim Jan od Krzyża chce się podzielić swoim doświadczeniem.
Jan od Krzyża, który pisze o oderwaniu, o tym, żeby wszystko zostawić, ale właśnie nie sprawia to, że staje się oderwany, odseparowany od ludzi, że staje się tym Janem od Krzyża, którego często kojarzymy z obrazków, takim surowym, posępnym, jeszcze na jakimś czarnym, ciemnym tle, który odstrasza.
Jan od Krzyża, który cały czas jest zanurzony w bardzo bliskich, ciepłych, serdecznych relacjach.
A te osoby, dla których Jan od Krzyża pisał swoje komentarze, czy ten szkic przygotował, to były osoby, dla których był kierownikiem duchowym, czy może bardziej przyjacielem?
Jan od Krzyża miał z nią kontakt jako z karmelitanką Bosą.
Wychodzi to też świetnie w żywym płomieniu miłości, który akurat Jan od Krzyża zaznacza, że pisze na prośbę pani Anny de Penialosa.
I tutaj akurat adresatcy wiemy, że jest to osoba świecka, dla której Jan od Krzyża był kierownikiem duchowym.
Czy te teksty są autorstwa Jana od Krzyża?
Myślę, że z bardzo dużą dozą pewności możemy powiedzieć, że Jan od Krzyża jest autorem tych wersetów pod górą.
Jan od Krzyża jest poetą, jego język jest bardzo specyficzny.
Taką parą wyrażeń, szczególnie dla Jan od Krzyża, charakterystyczną, z której często i chętnie korzysta, jest zestawienie czy przeciwstawienie tych słów wszystko i nic, które w wielu miejscach się pojawia, przez które Jan od Krzyża wyraża to, co jest dla niego istotne.
W zasadzie w całości oparta na tej parze wyrażeń tak dla Jan od Krzyża charakterystycznych.
Cały czas jest to wszystko i nic, więc niektórzy badacze hiszpańscy z dużym zdecydowaniem twierdzą, że to Jan od Krzyża tak naprawdę jest autorem tej poezji.
Tu koniec dygresji, ale ta dygresja wskazuje, że jeszcze raz na tą parę, która jest dla Jan od Krzyża tak charakterystyczna.
Więc może w ogóle o samych napisach sobie powiedzmy i co Jan od Krzyża chce przez nie wyrazić.
I Jan od Krzyża pokazuje, że to właśnie jest droga donikąd.
Jan od Krzyża jest tutaj bardzo zdecydowany, że tym wszystkim jest Bóg.
Drobiazgami, rzeczami, które w stosunku do Boga nie są ważne, czyli to algo u Jana od Krzyża.
I z Jana od Krzyża często albo robi się przez to kogoś z podejściem takim strasznie negatywnym, że w życiu duchowym właśnie chodzi o to, żeby nic nie mieć, żeby gdzieś zamknąć się w jakiejś dziurze, niczego przyjemnego, dobrego nie doświadczać, siedzieć, cierpieć i wtedy jest dobrze.
To jest jeden obraz fałszywy czy wypaczony i drugi obraz fałszywy czy wypaczony to jest jakby stopienie Jana od Krzyża z taką buddyjską wizją zbawienia, wyzwolenia czy z jakąś taką wizją uproszczoną buddyjską, która gdzieś w zachodniej kulturze się rozpowszechniła.
Tego zupełnie nie ma u Jana od Krzyża i o tym myślę, że też jeszcze wspomnimy.
Ten szkic Góry Karmel czy Góry Doskonałości, Jan od Krzyża, to te zdania u podnóża tej góry były tak skomplikowane gramatycznie, że musiałem dość dużo czasu spędzić, żeby w ogóle zrozumieć o co tutaj w tym zdaniu tak po polsku chodzi, już nie mówiąc nawet teologicznie czy jakoś tak praktycznie przenieść na moje życie.
I takim ważnym dla mnie momentem było to odkrycie tego, dlaczego Jan od Krzyża, kiedy pisze np.
Takiego zaprzyjaźnienia się z Janem od Krzyża.
Jan od Krzyża pisze w drodze na górę Karmel w odniesieniu do tego odrywania od rzeczy.
I to jest to, czego Jan od Krzyża chce nam oszczędzić, że nie mam na przykład jakiegoś drogiego samochodu, ale widzę, że sąsiad ma i ja jestem może bardziej przywiązany do tego samochodu niż sąsiad, który no...
Jest tym celem, który Jan od Krzyża cały czas wskazuje.
Mam iść przez to, czego nie poznaję, czyli tu Jan od Krzyża to będzie ciemna kontemplacja i zostawić gdzieś na boku te obrazy, które mogą mieć swoją wartość, służą mi, ale nie są samym Bogiem, więc nie mogę się na nich zatrzymać.
Na to Jan od Krzyża cały czas zwraca uwagę.
Tak, ale to musisz tutaj jeszcze bardziej podkreśla ten ludzki wymiar nauczania Jana od Krzyża, który nie jest, jeszcze raz to podkreślę, takim zamordystą, który trzyma i jakąś taką pałką mnie uderza.
Jan od Krzyża go niejako rozbudowuje do trzech dróg.
Myślę, że też ciekawe i bardzo nieoczywiste w takim naszym doświadczeniu może być to, że Jan od Krzyża te dwie drogi ducha niedoskonałego stawia jakby na równi.
Jan od Krzyża nawet na tym poziomie językowym zaznacza, że to są jakby dwie rzeczywistości równoległe.
Tak, i nawet kiedyś sobie pozwoliłem prześledzić, że ta para praktycznie nie występuje w pismach Jana od Krzyża.
Jan od Krzyża w ogóle też wiele miejsca poświęca tym różnym dobrom duchowym.
Tam Jan od Krzyża wiele mówi o gromadzeniu tych dóbr duchowych, czyli na przykład gromadzę różańce, które są dla mnie jakoś ważne, pomagają mi się modlić, więc gromadzę te dobra.
No i ciekawa rzecz, że Jan od Krzyża na tych drogach jakby podpisuje te dobra, o które chodzi.
Więc dla Jan od Krzyża to jest kolejny element, który potwierdza, że mamy cały czas te same porządliwości, które w nas siedzą, tą samą tendencję do przywiązywania się do tego, co jest przyjemne, co jest miłe.
Ale Jan od Krzyża przeżywa ogromną frustrację, którą wielokrotnie i na różne sposoby wyraża, że wiele osób zostaje na tym poziomie.
Jan od Krzyża akurat w wielu momentach wskazuje na to, że ci kierownicy nie prowadzą dalej, nie pokazują tej drogi dalej.
Jednocześnie Jan od Krzyża pisze też o tym, że w pewnym momencie te przyjemne duchowe doświadczenia same się kończą.
Jan od Krzyża generalnie pisze głównie o rozmyślaniu, o rozważaniu Pisma Świętego, życia Chrystusa, które daje właśnie tyle satysfakcji, wchodzenie w te sceny.
Natomiast Jan od Krzyża pokazuje inną drogę, tą drogę właściwą, czyli drogę w głąb.
Natomiast to, co Jan od Krzyża przede wszystkim widzi jako problem, to osoby, które jakby pogrążają się w tych dobrach duchowych.
I Jan od Krzyża pokazuje, że to jest droga na manowce.
Jan od Krzyża pisze o tych drogach ducha niedoskonałego, kaminos, natomiast na środku jest senda del espiritu perfecto, czyli ścieżka.
To jest ten słynny obraz Jana od Krzyża, że ten ptak, choćby był przywiązany nawet cienką nitką, to nie może wylecieć, dopóki nie zerwie wszystkich.
Jest Todo dla Jana od Krzyża.
I dlatego Jan od Krzyża pisze, że także na górze nic.
Jan od Krzyża pisze o radości, weselu, pokoju, mądrości, rozkoszy, męstwie, miłości, sprawiedliwości, pobożności.
No i Jan od Krzyża pokazuje, że to nie dotyczy tylko alkoholu, to dotyczy każdego pożądania, chociaż te skutki może nie są tak widoczne czy tak dotkliwe.
Na tym szkicu Jana od Krzyża on jest w ogóle tak specyficznie umieszczony też, nie wiem jak to zrozumieć, czy to jest właśnie szczyt, czy to jest gdzieś z drugiej strony u podnóża, w każdym razie takim łukiem dookoła na górze.
Jan od Krzyża też go tu diagnozuje, ale nie diagnozuje go sam czy pierwszy, bo pisze dokładnie o tym, o czym pisze św.
Jan od Krzyża za świętym Pawłem pokazuje, że ta przemiana, która się dokonuje, sięga tak głęboko we mnie, że
Jan od Krzyża pokazuje, że to się dzieje w człowieku, który zbliża się do Boga.
I dlatego Jan od Krzyża może sobie pozwolić na te mocne słowa, no ale znowu nie jest tu ich wynalazcą, tylko święty Paweł, że dla Sprawiedliwego już nie ma prawa, bo on nie potrzebuje jakiegoś kodeksu, który nad nim wisi.
Ostatnie odcinki
-
Drogi do Królestwa - Maria od Eucharystii (Świa...
18.04.2026 17:00
-
Odkrywanie tęsknoty (W pogoni za Ukrytym #1)
11.04.2026 17:00
-
Chrystus, nasza Pascha - ks. prof. Robert Woźni...
03.04.2026 17:00
-
Modlitwa pięknem - Paweł Bębenek (Oblicza modli...
28.03.2026 18:00
-
Czym jest mistyka? - o. prof. Jerzy Gogola OCD ...
21.03.2026 18:00
-
Ewangelia na ulicy - br. Jan Januś (Świadkowie #7)
14.03.2026 18:00
-
Edyta Stein o polityce - Jarosław Herman (Karme...
07.03.2026 18:00
-
Duchowość przy ekranie - Magdalena Bigaj (Droga...
28.02.2026 18:00
-
U źródeł sensu bycia - dr Paweł Rojek (Karmelit...
21.02.2026 18:00
-
Świętość bez perfekcji - s. Małgorzata Lekan OP...
14.02.2026 18:00