Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
23.11.2024 23:00

Szczyt wszystkiego - o. Marcin Wojnicki OCD (Jan od Krzyża #2)

Po co Jan od Krzyża tworzył rysunki i schematy? Co przedstawia szkic „Góry doskonałości”? Dlaczego „nic” jest dla Jana jedyną drogą do „wszystkiego”? Dlaczego pożądanie „dóbr duchowych” jest szkodliwe? Co znajduje się na szczycie Góry? I co to znaczy, że sprawiedliwy „sam jest dla siebie prawem”?

O paradoksach drogi na duchowe szczyty opowiada o. Marcin Wojnicki, karmelita bosy z Krakowa.

Zobacz: Szkic „Góry Doskonałości”

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i temat rozmowy

Ojciec Marcin Fizia przedstawia rozmowę z ojcem Marcinem Wojnickim o szkicu Góry Doskonałości, autorstwa św. Jana od Krzyża.

2. Historia i autorytet szkicu

Ojciec Marcin opisuje szkic Góry Doskonałości, podkreślając jego autoryzowaną naturę i nowatorstwo w ujęciu perspektywy Boga.

3. Struktura i elementy szkicu

Ojciec Marcin szczegółowo analizuje strukturę szkicu, wskazując na elementy takie jak szczyt, ścieżki i napisy.

4. Relacja autora z odbiorcami

Ojciec Marcin omawia relację św. Jana od Krzyża z odbiorcami, wskazując na osobiste charakterystyki w dedykacjach i tekstach.

5. Paradoksy i duchowe znaczenie

Ojciec Marcin analizuje paradoksy w szkicu, takie jak smakowanie wszystkiego bez czegoś, i ich duchowe znaczenie dla odbiorców.

6. Zakonczenie rozmowy

Ojciec Marcin przechodzi do kolejnych tematów, które mogą być omówione w przyszłych rozmowach.

7. Drogi ducha niedoskonałego i szczyt

Rozmowa kontynuuje omówienie drog ducha niedoskonałego, dobra ziemskich i niebieskich, oraz paradoksy związane z osiągnięciem szczytu duchowego.

8. Mechanizm uzależnienia i droga duchowa

Odwzajemnianie przyjemności z zewnątrz i jej skutki na drodze duchowej. Analiza mechanizmu uzależnienia i jego oddziaływania na relację z Bogiem.

9. Paradoks szczytu

Opis paradoksu szczytu, gdzie nie ma drogi do osiągnięcia pełnej wolności i zjednoczenia z wolą Bożą.

10. Wolność i zjednoczenie

Analiza wolności i zjednoczenia z Bogiem jako cech osoby osiągającej szczyt drogi duchowej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Boga"

Albo co też jest dla Jana charakterystyczne, widok z góry, czyli widok z perspektywy Boga, ewentualnie widok z perspektywy osoby, która już tą drogę przeszła.

Drobiazgami, rzeczami, które w stosunku do Boga nie są ważne, czyli to algo u Jana od Krzyża.

Aby dojść do tego, w czym nie smakuję, czego nie poznaję, czego nie posiadam, można też moim zdaniem odnieść do Boga.

Nic mniejszego od Boga nie może nas zaspokoić.

Nic mniejszego od Boga nie jest godnym przedmiotem naszego pragnienia, pożądania.

I żeby dojść do tego Boga, którego nie jestem w stanie poczuć, posmakować, poznać, posiadać, muszę iść właśnie poprzez oderwanie od przywiązania do tego.

Nie skupiam się nad tym, co mogę o Bogu zrozumieć, jakiś mój obraz Boga.

Nie dlatego, że są złe, ale właśnie dla Boga, a tu okazuje się, że co, że ta droga też może być niebezpieczna.

Moja uwaga, moja miłość, wiara, nadzieja, miłość, przede wszystkim te trzy, kierują się na samego Boga, którego nie poznaję, którego nie rozumiem, nie odczuwam, który jest ponad tym wszystkim, co we mnie się dzieje, wokół tego wydarzenia, jakim jest modlitwa, i kieruję się bezpośrednio na Niego, nie czując, nie poznając, nie rozumiejąc.

Czyli, że to wszystko, co chce mnie zatrzymać, muszę zostawić po drodze, żeby móc dojść do Boga, który jest wszystkim.

Dopóki ta intencja jest szczerze skierowana na Boga, idę do samego Boga, nie skupiam się na tym, co jest mniejsze od Niego samego, te wszystkie dobra przychodzą.

To też widać, może zwłaszcza w pieśni duchowej, że osoba, która zbliża się do Boga, zostawiając wszystko, rozkwita.

Teresa, zrozumienie Boga,

Ale na drodze duchowej wejście w ten mechanizm zawsze oddziela mnie od Boga.

Jan od Krzyża pokazuje, że to się dzieje w człowieku, który zbliża się do Boga.

W jaki sposób zrozumiałem Boga, czy zbliżyłem się do Niego, czy właśnie upodobniłem się do Niego, że chcę tego, czego chce On.

Jak niesamowicie wolna jest ta osoba, która jest na szczycie, która jest tak głęboko przemieniona przez Boga, że ona działa z totalną spontanicznością.

Ale żeby przebyć tą drogę, żeby faktycznie móc doświadczyć tej przemiany głębokiej, no tu konieczne jest działanie Boga i zaufanie, że On działa i zostawienie Mu pola, czyli pozwolenie, żeby On wyciągał mnie z tego, co znam, co mogę kontrolować, z moich metod modlitwy, z moich ukochanych form duchowych.