Mentionsy
Bóg fizyków i poetów - ks. prof. Robert Woźniak (Rozmowy o wierze #8)
Czy Boga da się doświadczyć - i jak jest to możliwe? Gdzie Bóg jest najbardziej obecny? Dlaczego teologia potrzebuje poezji? Jak nauki ścisłe mogą prowadzić do doświadczenia Boga? Na czym polega odczarowanie świata? Czy czytanie tekstów mistyków może pomóc w spotkaniu z Bogiem? I jaka jest w tym rola Chrystusa?
O Bogu, który pozwala się dotknąć opowiada ks. prof. Robert Woźniak, dogmatyk z Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite
Szukaj w treści odcinka
Jak to w ogóle jest możliwe, że Boga możemy doświadczyć?
Dużo tutaj mówimy w Smaku Karmelu o doświadczeniu Boga, w jaki sposób to doświadczenie przeżywali, opisywali chociażby nasi święci karmelitańscy.
Czy Boga w ogóle można doświadczyć?
Boga, który jest niematerialny, niewidzialny?
Ja osobiście od lat walczę o to, żeby duszpasterstwo naszej i teologia były, żeby się rodziły z doświadczenia Boga i żeby prowadziły do doświadczenia Pana Boga.
Natomiast mamy pewien problem z doświadczeniem Pana Boga.
I w ten sposób Boga się na pewno nie da doświadczyć.
Ale żeby wytłumaczyć się trochę, dlaczego tak z jednej strony mówię bardzo kategorycznie, że tak, można go doświadczyć, a z drugiej strony pojawiają się jakieś wątpliwości, to jedno jest pewne, Boga się nie doświadcza jak przedmiotu.
Boga można doświadczyć jak osoby.
Natomiast to pierwsze pytanie, które mi się nasuwa, dotyczy nie tyle końca tego poznania, co jego początku, bo nie poznajemy Boga jak przedmiotu, nie poznajemy drugiej osoby jak przedmiotu.
Owszem, ale jednak drugiego człowieka poznajemy poprzez to, że go widzimy, słyszymy, możemy dotknąć, tak jak teraz rozmawiamy, tutaj czy przez pośrednictwo mikrofonów, czy tych fal dźwiękowych, które się przez powietrze przenoszą, ale najpierw jest właśnie doświadczenie zmysłowe, którego w przypadku Boga nie ma.
Jakoś masz rację, jest i będzie zachowany także i w stosunku do naszego doświadczenia Pana Boga.
Ja odpowiadam zdecydowanie, że można go poznać, dlatego że były już takie kontrowersje w historii teologii, gdzie mówiono, że czy duchowości, że Pana Boga się poznać, doświadczyć nie da.
Grzegorz Palamas próbował bronić i tłumaczyć mnichów, hezychastów, którzy twierdzili, że doświadczają pokoju, w którym doświadczają samego Boga.
Barlaam mówił, że takie doświadczenie wprost, bezpośrednio Boga jest niemożliwe ze względu na jego transcendencję.
To znaczy, gdyby tak czysto metafizycznie tylko iść, filozoficznie, no to byśmy powiedzieli rzeczywiście, że sprowadzenie Boga do naszych kategorii doświadczeniowych zawsze byłoby jakimś Jego uprzedmiotowieniem.
Barlaam nie chciał, żeby Pan Bóg się jakoś za bardzo rozpłynął w doświadczeniu tych mnichów, nie chciał, żeby tam się stał przedmiotem, uważał, że to jest niemożliwe i że to jest niemożliwe przez człowieka doświadczyć Boga tak wprost, bezpośrednio.
A Ariuszowi chodziło o to, i dlatego negował bóstwo Chrystusa, żeby zachować Boga przed kontaktem ze światem.
Ale zresztą, wiesz, uważam, że to jest chyba największa, jedna z największych herezji, jeśli nie największa chrześcijańska, to jest próba ochrony Boga przed daniem się człowiekowi do doświadczenia, albo doświadczyć, tak?
I to nie dzieje się jakby tutaj ta transcendencja Boga, której oni bali się utracić, jakby za bardzo Boga zmieszać z naszą ziemią.
Także Boga można poznać, ale nigdy nie jako przedmiotu, tylko jako osobę, wchodząc z Nim w relacje.
To znaczy z jednej strony takie mocne przekonanie, że Boga jako Boga w naszych kategoriach, naszym umysłem, naszymi zmysłami poznać się nie da, czyli nie mamy poprzez to do Niego bezpośredniego dostępu.
Z drugiej strony to doświadczenie bezpośrednie i ogromne pragnienie go i ta droga chrześcijańska, która zawsze chyba szła drogą środka albo przynajmniej szukała jak możliwe jest połączenie tego, co wydaje się niemożliwe do połączenia, jak można realnie doświadczyć Boga i realnie spotkać się z tym, który taki właśnie jest nieskończony, niedostępny dla naszych zmysłów.
Ja może tylko jedną rzecz jeszcze dodam, bo cały czas wracałem do tego poznania i muszę się z tego usprawiedliwić, bo kiedy pytasz o doświadczenie Pana Boga, to dzisiaj bardzo często to doświadczenie rozumiane jest jako coś przeciwnego do poznania, jako coś dziejącego się przede wszystkim tylko w sferze emocjonalnej.
Tu jest całe bogactwo naszego świata wewnętrznego i zewnętrznego, które w nas jest uruchomione.
Tylko, że musimy pamiętać, że jak doświadczamy tego pięknego zachodu słońca, to nie doświadczamy wprost Boga, tylko doświadczamy Go przez Jego dzieła.
Widzę, że ten piękny kwiatek pochodzi od Boga.
Mam tu na myśli chociażby świętego Jana od krzyża, który od strony teologicznej ma to wszystko bardzo poukładane i potrafi również w precyzyjny sposób wyrazić, a jednocześnie kiedy opisuje to swoje najbardziej źródłowe spotkanie, przeżycie obecności Boga, pisze chociażby mój ukochany góry, wyspy przedziwne i te spokojne doliny.
A w stosunku do Pana Boga, to jest kosmos przekraczający wszystko to, co jest nam znane.
Tam się po prostu coś wykonuje, no w tej zażyłości Boga i człowieka, ale myślę, że też zgodziłbyś się, że tam Bóg jest zupełnie inny niż ten, który go doświadcza i to jest zachowane, ale z drugiej strony On jest bliższy ciebie niż ty sam.
Ale to jest jakby następny stopień doświadczenia Pana Boga.
Tomasz mówił o wielu różnych obecnościach Boga w świecie.
Hotspotem doświadczenia Boga dla innych, ale sam w sobie musi także doświadczać rzeczy, o których św.
To jest też ważne dlatego, że ludzie mówią, a ja doświadczam Boga bardziej na łące niż w Kościele, dlatego wolę iść na łąkę niż do Kościoła.
Cała teoria doświadczenia Boga i stopni doświadczenia związana jest także ze sposobami obecności Boga w rzeczywistości.
Widzisz, tak jak zacząłem od odpowiedzi prostej na twoje pytanie, tak, Boga można doświadczyć,
Ale trzeba dodać to ale, żebyśmy go nie pomylili, bo żebyśmy sobie nie robili z doświadczenia Boga doświadczeń takich, jakie znamy i rozumiemy.
Tutaj rzeczywiście doświadczasz Boga i wiesz, jesteś Maryją, wyobraź sobie, tak?
Ale ta ciemna noc też jest doświadczeniem Boga.
Właśnie tym nowym doświadczeniem Boga i nie z czegoś innego wynika, jak z tego, że Bóg staje się w pewien zupełnie nowy i zaskakujący sposób doświadczany i to doświadczenie jest tak inne, że zupełnie przeformatowuje wnętrze, w którym się odznajduje.
Bo jak się Boga doświadcza, to się Go doświadcza podobnie.
Zatem właśnie ten moment nocy ciemnej, czy też ciemnej kontemplacji, jak to pięknie powtórzyłeś za Janem, żebyśmy się nie pomylili, to też jest moment doświadczenia Boga i być może jeden z najbardziej uprzywilejowanych w naszym życiu.
W ogóle bym wszystkich chciał zachęcić do tego, żeby garściami czerpali ze świata, żeby poznawali Boga ze stworzenia.
Bo jedna rzecz to jest kanał, przez który doświadczenie Boga do nas przychodzi, czy poprzez nasze zmysły, czy poprzez jakieś inne właściwości, zdolności naszej natury, które ze zmysłami nie mają nic wspólnego.
Niektórzy twierdzą, że analogia, ta zasada właśnie, że z piękna stworzeń możemy poznawać Boga, że to jest pewnego rodzaju metafora.
Natomiast my mówimy tutaj o doświadczeniu Pana Boga.
I to trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że żyjemy w świecie, w którym nie jest łatwo doświadczać Pana Boga, chociaż ten świat wyspecjalizował się i nigdy jeszcze nie było tyle różnych gadżetów religijnych i możliwości tworzenia doświadczenia Boga jak dzisiaj.
Natomiast problem nasz dzisiaj w doświadczeniu Pana Boga będzie zatem podwójny.
Jakby obezpłodnieni do doświadczenia Pana Boga, bo straciliśmy wymiar symboliczny rzeczywistości.
To znaczy, to nie jest tak, że ludzie, którzy nie wierzą w Boga, nie są humanitarni.
Jakby świadomie, intencjonalnie, nie włączając w to Boga.
Tak, drugie, znaczy tych odczarowań było bardzo wiele, potem już, bo jak się raz jedno zaczęło, to chrześcijaństwo, judeochrześcijaństwo było odczarowaniem świata, bo głęboko wskazało, że ani słońca, ani woda, ani ptak nie są boskie, znaczy nie są boskie to znaczy, że nie są bogami.
Wszystko pochodzi od Boga, jest stworzone przez Boga na mocy Jego woli.
Także i to czarowanie musimy przekroczyć, bo tak jak powiedziałem, zgubimy siebie, nie tylko Boga.
Tak rzuciłbym pewien obraz, pewną panoramę na ten początek i miejsce, w którym jesteśmy, bo z jednej strony mamy te społeczeństwa w świecie zupełnie nieodczarowanym, gdzie doświadczenie Boga czy doświadczenie tej przestrzeni religijnej, duchowej było czymś absolutnie codziennym, przeżywanym, w zasadzie bez odłączenia od tego świata materialnego.
Ja tego bardzo się właśnie boję, bo jak mówimy o doświadczeniu Boga, to w takiej sytuacji, w której się znajdujemy, możemy mieć pokusy, tak jak to robimy ze wszystkim, żeby sobie tworzyć to doświadczenie na naszych własnych terminach, na naszych własnych zasadach.
Tu jest bardzo dużo do zrobienia, ale na pewno w tym odtwarzaniu tej mentalności symbolicznej, zdolnej do doświadczania Boga na różnych poziomach rzeczywistości, bardzo ważna będzie poezja, ale będzie bardzo ważna także kontakt z naukami.
Doświadczenia Boga.
I myślę, że w tym miejscu warto zadać pytanie, jak chociażby wykorzystać nauki szczegółowe do doświadczenia Boga, chociaż może to też nie jest właściwe słowo, żeby je wykorzystać, ale w jaki sposób doświadczać Boga poprzez ten obraz świata, który z nauk się wyłania?
Już pewnego rodzaju doświadczeniem Boga jest wchodzenie w struktury myślenia o Nim, wiary, która myśli o Nim.
Tomasz to jest abstrakcjonista, w znaczeniu niemalarskim tylko, że tam są same definicje, że wszystko jest sztywne, że nie ma doświadczenia Boga.
A tu okazuje się, że jest ogromny pokład doświadczenia Boga, który w poezjach tych liturgicznych jest wyrażony wprost,
Proszę popatrzeć, jego język na co dzień był zupełnie inny niż język poetycki, ale jednak jak się go uczymy czytać i to mogę wam powiedzieć z mojego własnego doświadczenia, nie Boga w tym wypadku, ale tekstów św.
Tomasza, dzięki któremu mogłem doświadczyć coś z Boga.
To znaczy właśnie nie lekceważmy tych tekstów, tylko nauczmy się ich czytać, że one także odpowiadają, że one wyrażają doświadczenie Boga, dokonane w wierze i w Kościele.
Pierwsze było doświadczenie Boga.
I jednocześnie te prądy heretyckie, które bardzo często z kolei rodziły się ze zbyt dalekiego pójścia za pewną logiką słów, wynikania, próby sprowadzenia Boga do pojęć.
I to już jest jakieś przedmurze doświadczenia Boga.
Nie pomyl Boga z niczym z tego świata.
Dogmat ma wskazać naprawdę, ale dogmat ma zachować także integralność Boga jako innego.
Ale to nie musi wyglądać, przynajmniej czasami może nie być opisywalne w podobnych kategoriach, jak chociaż uważam, że jest zawsze wspólna część w doświadczeniu intymnym Pana Boga między wszystkimi, którzy Go doświadczają,
To ja tam nie widzę subiektywizmu walki o to, żeby wyszło specyfika mojego doświadczenia Boga.
Tam jest pokazane całe instrumentarium, całe bogactwo życia Boga, które zostało dane przez Chrystusa Jego ciału, czyli Kościołowi.
To jest najcudowniejsze w doświadczeniu Boga, to jest włączyć się w Kościół i poprzez wiarę, nadzieję i miłość i życie sakramentalne, liturgiczne włączyć się w Kościół i być żywym członkiem tego Kościoła w swojej osobistej modlitwie i w swoim karitasie i miłości bliźniego.
Mianowicie, jaka jest rola Chrystusa i jego pośrednictwa w naszym doświadczeniu Boga.
I to jest jakościowy przeskok w tym doświadczeniu Boga w stosunku do obecności Boga w świecie, obecności Boga w drugim człowieku, którego też na zewnątrz poznaje.
Poeta teolog, spekulacja i poezja, że on mówił, że najwięcej Boga jest na ziemi w Chrystusie, bo Chrystus jest Bogiem i człowiekiem.
To właśnie w wierze, w wierze to nasze doświadczenie Pana Boga, całe to zmysłowe także, które wyciągamy z kontaktu z rzeczywistością, no może być wprowadzone w głębię tajemnic.
Ale na pewno ten świat nie jest pusty i na pewno nie jest tak, że nie da się tutaj spotkać Boga.
Dlatego życzę Wam i sobie także, nie tylko żebyśmy tutaj wzrastali w doświadczeniu Boga, na tych różnych poziomach,
Szczęść Wam Boże wszystkim i życzę każdemu doświadczenia Pana Boga.
Ostatnie odcinki
-
Drogi do Królestwa - Maria od Eucharystii (Świa...
18.04.2026 17:00
-
Odkrywanie tęsknoty (W pogoni za Ukrytym #1)
11.04.2026 17:00
-
Chrystus, nasza Pascha - ks. prof. Robert Woźni...
03.04.2026 17:00
-
Modlitwa pięknem - Paweł Bębenek (Oblicza modli...
28.03.2026 18:00
-
Czym jest mistyka? - o. prof. Jerzy Gogola OCD ...
21.03.2026 18:00
-
Ewangelia na ulicy - br. Jan Januś (Świadkowie #7)
14.03.2026 18:00
-
Edyta Stein o polityce - Jarosław Herman (Karme...
07.03.2026 18:00
-
Duchowość przy ekranie - Magdalena Bigaj (Droga...
28.02.2026 18:00
-
U źródeł sensu bycia - dr Paweł Rojek (Karmelit...
21.02.2026 18:00
-
Świętość bez perfekcji - s. Małgorzata Lekan OP...
14.02.2026 18:00