Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
11.10.2025 17:00

Bóg fizyków i poetów - ks. prof. Robert Woźniak (Rozmowy o wierze #8)

Czy Boga da się doświadczyć - i jak jest to możliwe? Gdzie Bóg jest najbardziej obecny? Dlaczego teologia potrzebuje poezji? Jak nauki ścisłe mogą prowadzić do doświadczenia Boga? Na czym polega odczarowanie świata? Czy czytanie tekstów mistyków może pomóc w spotkaniu z Bogiem? I jaka jest w tym rola Chrystusa?

O Bogu, który pozwala się dotknąć opowiada ks. prof. Robert Woźniak, dogmatyk z Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Bóg"

Barlaam nie chciał, żeby Pan Bóg się jakoś za bardzo rozpłynął w doświadczeniu tych mnichów, nie chciał, żeby tam się stał przedmiotem, uważał, że to jest niemożliwe i że to jest niemożliwe przez człowieka doświadczyć Boga tak wprost, bezpośrednio.

Bóg, który się czyni pokarmem, Bóg, który się wciela.

Czyli Bóg, który staje się ciałem wręcz nawet.

Bóg, który do ciebie mówi, Bóg, który cię słucha, Bóg, który w absolutnej swojej wolności szanuje twoją wolność.

Bóg, który nawiedza cię jak Abrahama w najgorętszej porze dnia u wejścia do namiotu.

Bóg, którego słyszy św.

A więc zapewne Bóg daje się nam doświadczyć i można by było nawet powiedzieć, że wszystko co stworzył jest jego prezentacją siebie, jest jego podarowaniem siebie przede wszystkim, a potem jest prezentacją, w każdym darze się prezentuje, szczególnie w takim jak dar, którym jest świat, ten który go stworzył, ten który go daje.

Tylko ta analogia działa w dwie strony, to znaczy możesz patrzeć na górę i powiedzieć jaki jest Bóg piękny, który go stworzył, a potem poznając go, zagłębiając się niejako w jego wnętrze już osobowo, nie przedmiotowo, co będziesz robił?

Możesz przyjmować przez zmysły zewnętrzne, ale też mistycy mówili o zmysłach wewnętrznych, czyli wtedy, kiedy te zmysły zewnętrzne są za krótkie, Bóg się Tobie komunikuje poprzez stworzenie w Tobie całego instrumentarium duchowych oczu, duchowych uszu i to już jest naprawdę zupełnie inne niż zmysłowe poznanie.

Tam się po prostu coś wykonuje, no w tej zażyłości Boga i człowieka, ale myślę, że też zgodziłbyś się, że tam Bóg jest zupełnie inny niż ten, który go doświadcza i to jest zachowane, ale z drugiej strony On jest bliższy ciebie niż ty sam.

Bóg jest obecny we wszystkim, co istnieje.

Bardzo bym chciał, żebyśmy sobie to poukładali w głowie, że Bóg jest obecny we wszystkim, co jest stworzone, na różne sposoby, wiesz?

Ale okej, Bóg jest, tam można Go spotkać, w całym tym oszamiającym pięknie stworzenia.

Chociaż Bóg wszystko stworzył, co tutaj jest, żeby siebie zaprezentować, to wtedy, kiedy On bezpośrednio przychodzi w tym kontakcie już nie przedmiotowym, tylko osobowym, no to to jest prawdziwy, rzeczywisty kosmos.

Właśnie tym nowym doświadczeniem Boga i nie z czegoś innego wynika, jak z tego, że Bóg staje się w pewien zupełnie nowy i zaskakujący sposób doświadczany i to doświadczenie jest tak inne, że zupełnie przeformatowuje wnętrze, w którym się odznajduje.

Bóg chce i Bóg kocha, ale nie jest Bogiem.

Jest Bóg.

Odkąd Ziemia nie była sakralna na zasadzie tabu, można się było nią interesować, a jeśli jeszcze wiedzieliśmy o tym, że stworzył ją Bóg w swojej wolności, to znaczy ona ma pewne prawa, które można... To nie jest niezmienny boski porządek, jakby funkcjonowanie tej machiny świata, tak?

Bóg jakby uciekł przed tymi wszystkimi technicznymi szczegółami języka teologicznego, żeby zamieszkać w poezji, że to jest ostatnie miejsce, w którym on mieszka.

Dlatego, że był zakorzeniony w wierze, w życiu Kościoła i nie bał się myśleć i otwierać wszystkie swoje zmysły, żeby Bóg

I wielkie sobory, które zwykle właśnie broniły paradoksu, tego czego nie da się do końca uchwycić, że Chrystus jest jednocześnie w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem, że Bóg jest jeden w naturze i jednocześnie w trzech osobach.

No Bóg przemówił.

Bo Afryka jest odległa i Zebra też, natomiast Bóg nie jest odległy od Ciebie.

I to jest dokładnie ta odległość, która jest do przejścia, bo Bóg nie jest... Ale jest innego rodzaju niż zebra w Afryce.

Bo Bóg jest ten sam, który jest tutaj doświadczany w tym podarowaniu siebie i człowiek jest też bardzo podobny, ma podobną naturę.

Ty się wystawiasz, idziesz do kaplicy, modlisz się, ale to Bóg do ciebie zaczyna mówić w pewnym momencie.

Nie, że ktoś był wyjęty ponad Kościół i otrzymał więcej, tylko one pokazują, że niektórych z nas Bóg wybiera do tego, żeby pokazać innym, do czego są powołani.

Natomiast wcześniej Franciszek tam otrzymał stygmaty, gdzie Pan Bóg jakby go zadrukował widzialnymi znakami męki Chrystusowej.

Bez tego jesteśmy samotni, chociażby wokół nas toczyło się całe wesołe miasteczko, bo Bóg stworzył nas do tego, żeby w nas zamieszkać i żebyśmy mogli zamieszkać w Nim.

On jest darem oczywiście, który Pan Bóg nam dał i większość z nas ma go z Chrztu Świętego, nawet jeśli o tym nie wie, to on tam jest.