Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
04.05.2025 17:23

O cesarzewiczu zaklętym w węża, o jego wiernej żonce, co go po całym świecie szukała, u Słońca, Wichru i Księżyca pomocy błagała - baśń serbska.

😎 A po serii bajek i baśni polskich, przedstawiam urokliwą baśń, z cyklu "Bajki i baśnie Świata" - tym razem serbską.

Oczywiście należy ona do mojego ulubionego zbiorku stworzonego przez znany już sympatykom "Słuchanocek" tandem autorek - panie Milską i Markowską, zatytułowanego "Baśnie księżycowe".

I jak to zwykle u mnie, w filmie za udział nie wzięły: chór ptaków, ptaszków i innych ptasząt oraz za najlepszą rolę drugoplanową - kukułka (lub dwie - mam nadzieję, że ustalą to między sobą która nie wzięła) 😉🤣

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Trzewiczki"

Trzewiczki z żelaza i żelazny wykuj mi też kostur.

Opowiedziała jej całą swoją historię jako to męża rodzonego szuka, nad którym zły czar ma władzę, jako już żelazne trzewiczki w drodze zdarła, bez wytchnienia po świecie chodząc, jako na ostatku do Słońca trafiła, które je tutaj przysłało.

Czy wiesz, że ona nieborządko w swych wędrówkach żelazne trzewiczki już niemal do szczętu zdarła na nogach i żelazny kostór nadłamała, chodząc po skałach, głazach i bezdrożach?

Żelazne, starte już na dróg tysiącu, trzewiczki na stopy wzuła, kostur żelazny w dłoń chwyciła i rzekła.

O tym, jak żelazne trzewiczki zdarła i kostur z żelaza złamała w drodze, nim go tu, w pięknym pałacu złej wróżki znalazła.

Tyżeś mój miłowany, tyżeś to mój ulubiony, światy całe zwędrowałam, żelazne trzewiczki zdarłam, kostur żelazny złamałam, u Słońca, była mu Wichru, Księżyca prosiłam pomocy, aż na koniec cię znalazłam w pysznym pałacu, boku pięknej pani.

Na pamiątkę swej długiej wędrówki zachowała wierna żona żelazne trzewiczki o podeszwach docna zdartych i na pół przełamany kosór z żelaza.