Mentionsy
Bajki i baśnie polskie. O ubogim szewcu i o chciwym młynarzu!
Dzisiaj zapraszam na kolejną baśń polską (w końcu mamy czym się pochwalić), tym razem autorstwa Gustawa Morcinka.
A skoro Morcinek, to zapewne niektórzy się już domyślają, że będzie pochodzić ze zbioru baśni śląskich 😎 w moim przypadku - "Jak górnik Bulandra diabła oszukał".
Od razu piszę, że jestem wielką przeciwniczką cenzurowania bajek, baśni, czy legend - robię to niezwykle rzadko i tylko w przypadku, gdy nie zatraca to charakteru opowieści. Każdy region (Świata czy kraju) ma swój klimat, koloryt, dotyczy to również czasów w których te bajania powstawały i to powinno być zachowane. Baśń ta i tak nie jest w czystej gwarze śląskiej więc okrawanie jej z powiedzeń, czy określeń bardzo by tę historię zubożyło😎
Miłego słuchania 😎
Szukaj w treści odcinka
O ubogim szewcu i o chciwym młynarzu.
Pójdę do twego brata, młynarza, i pożyczę od niego miareczkę i zmierzymy te dukaty miareczką.
Poszła więc do tego szewcowego brata, który był młynarzem.
Przyszła szewcula do tego młynarza i tak mu rzekła.
– Groch chce mierzyć moją miareczką – zaskrzeczał młynarz.
I gdy tak pięknie tamtą kupę dukatów rozdzielili, sprawiedliwie na dwie równe kubki, szewcula porwała miaryczkę i poszła do młynarza, żeby ją zwrócić.
Młynarz wziął miarkę i popatrzył na dno, a tu do smoły przylepił się taki dukat jak pięść.
Młynarza aż zatkało.
Panie Jezu Chryste, dyć wejrzyj też na mnie biednego młynarza, a przyjdź do mnie w Łodwiedziny.
Ja tam dzisiaj, młynarzu, do ciebie przyjdę w gościnę, o zmroku.
– zapytał nieufnie młynarz.
Młynarz zaś złościł się okrutnie, klął szpetnie, że aż uszy więdły i zapowiadał domownikom szubienice.
Już zmrok zapadł, już młynarz kilka razy spojrzał w lustro, pokręcił wąsy, poplął na dłoń i przygładził jedyne trzy włosy na łysinie, gdy nareszcie ktoś zapukał do drzwi.
– wrzasnął młynarz.
Żona i służebne dziewczyny uciekły do komory, a młynarz podszedł do drzwi i, kłaniając się nisko, otworzył je szeroko.
— i owrzeszczeć młynarz.
To jeszcze bardziej rozłościło młynarza i teraz wziął się ciskać, drzeć jako pętany i doskakiwać do żebraka.
– ryczał już młynarz.
Młynarza już porwała okrutna złość.
Za chwilę znowu się drzwi otworzyły i znowu młynarz ujrzał w nich proszącego żebraka.
Żebrak rozpłakał się i poszedł, a młynarz, sapiący z gniewu, wrócił do izby.
Słuchał wymyślania młynarza i czekał, a gdy młynarz skończył, powiedział cichutkim głosem.
Ej, młynarzu, wszak ja byłem u ciebie.
wrzasnął młynarz.
Młynarz spojrzał na nogę Pana Jezusa i widzi, o rany boskie, Pan Jezus wisi na krzyżu, a z Jego prawej nogi krew kapie.
– zapytał szeptem przerażony młynarz.
Teraz przenoszę się do ciebie, młynarzu.
– ryknął rozjuszony młynarz i chciał laską zdzielić podskakującą biedę.
Młynarz popatrzył i struchlał.
Ostatnie odcinki
-
Bajkowe debiuty - Serce olbrzyma. Z legend Star...
22.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. O tym co się przytrafił...
15.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. Drwal i diabeł.
08.02.2026 18:00
-
Bajki i baśnie Świata. Bachtiar - baśń Azerbejd...
01.02.2026 18:06
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz.13
28.01.2026 18:26
-
Bajki i baśnie polskie. O ubogim szewcu i o chc...
25.01.2026 18:31
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 12
21.01.2026 18:55
-
Bajki i baśnie polskie. O dobrym kmiotku, jego ...
18.01.2026 18:00
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 11
14.01.2026 18:15
-
Bajki i baśnie Świata. Dlaczego Hiena płacze po...
11.01.2026 18:00