Mentionsy
Bajki i baśnie polskie. Bajka o czterech wiatrach - Euros
Wiatr...nieuchwytny, czasami szalony i niebezpieczny, a czasami przynoszący ukojenie...
To nie jest pierwsza bajka z wiatrem jako bohaterem, ale pierwsza bajka Hanny Januszewskiej w naszym zestawieniu (prawdopodobnie😉), a jak tytuł głosi, skoro "Bajka o czterech wiatrach", to zdecydowanie nie będzie do ostatnia historia o wietrze😉
Zapraszam więc, zasłuchajcie się w szum wiatru i słowa tej opowieści...
i nie zapomnijcie subskrybować kanału😉🤣😎
P.S.
Zdaję sobie sprawę z tego, ze niektórzy wolą słuchać bajek przez np. Spotify, ale przyznam, że w tej chwili zdecydowanie łatwiej komunikować mi się na YouTubie, więc moja drobna sugestia - jeżeli z jakiejś przyczyny nie ma bajki na czas, to najlepiej jest sprawdzić na karcie społeczności YouTube lub na Facebooku, Instagramie - tam staram się informować o różnych planach, projektach, ale także przerwach w publikacji bajek (te trzy media na bieżąco).
Można mnie również znaleźć na Patreonie (jest opcja bezpłatnej subskrybcji, więc na spokojnie 😉) i Patronite, i zapewne wyskoczę z lodówki, ale tam nie zostawiam informacji🤣🤣🤣
Szukaj w treści odcinka
Ratmistrz Jasiński przed muchą umyka, a szablą ją, szelme, szablą, panie Marcyjanie, nie czapą, ale szablą.
Rotmistrz Marcyjan Jasiński odwrócił się i zobaczył dwóch braci Nurzyńskich z lubelskiego pospolitego ruszenia.
Stali przed panem Marcyjanem i zaśmiewali się ze swojego żartu o szabli i musze.
Śmieli się beztrosko, bo nie widzieli w tym żarcie nic, co by mogło urazić pana Marcyjana.
I być może, że jeszcze wczoraj pan Marcyjan śmiałby się razem z nimi, ale dziś poczuł taką złość, jakby nie krew miał w żyłach, ale płomienie, a w głowie szumiało mu, jakby mu ktoś tam wstawił sagan parującej kapusty.
– wrzasnął pan Marcyjan Jasiński wielkim głosem.
Czyżby to był łagodny pan Marcyjan?
wołał pan Marcyjan Jasiński i nagle wyciągnął szable z pochwy z takim impetem, aż świsnęło powietrze.
I dwie szable zabłysły nad głową pana Marcyjana.
Pan Marcyjan nigdy nie był tchórzem, choć zawsze mierziły go bitki o byle co.
Raz po raz uderzało ostrze o ostrze, raz po raz pan Marcyjan odparowywał ciosy, by samemu cios zadać.
Przelewały się przez dygocący pomostek, a na brzegu koło pomostku krzyżowali szable bracia Nurzyńscy i pan Marcyjan Jasiński.
Nurzyńscy, panie Marcyjanie!
Hrimbuszcze, pulsa poprzecinam, huczał przekrzykując gwar i wiatr pan Marcyjan.
Ogłoś, pan, pardon, panie Marcyjanie.
Nie pardon, ale od razu, wrzasnął pan Marcyjan i zamachnął się szablą z wielką siłą.
A nad Nurzyńskim stał pan Marcyjan z opuszczoną głową i wzdychał.
Wreszcie pan Marcyjan podniósł na Nurzyńskiego zamglony wzrok i powiedział.
Ale wiatr ucichł i koniec awantury, uśmiechnął się stateczny pan Bukraba i zawrócił ku namiotom, za nim zaś pancerni rejtarze, piechotni, zagończycy i bracia nużyńscy z panem Marcyjanem, wspierając się o siebie ramionami.
Ostatnie odcinki
-
Bajkowe debiuty - Serce olbrzyma. Z legend Star...
22.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. O tym co się przytrafił...
15.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. Drwal i diabeł.
08.02.2026 18:00
-
Bajki i baśnie Świata. Bachtiar - baśń Azerbejd...
01.02.2026 18:06
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz.13
28.01.2026 18:26
-
Bajki i baśnie polskie. O ubogim szewcu i o chc...
25.01.2026 18:31
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 12
21.01.2026 18:55
-
Bajki i baśnie polskie. O dobrym kmiotku, jego ...
18.01.2026 18:00
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 11
14.01.2026 18:15
-
Bajki i baśnie Świata. Dlaczego Hiena płacze po...
11.01.2026 18:00