Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
19.04.2026 16:40

Bajki i baśnie Świata. O dzielnym dżigicie Żirensze i mądrej Karaszasz. Baśń kazachska

Dzisiaj ponownie sięgnęłam do "Srebrnej gołębicy" autorstwa Wandy Markowskiej oraz Anny Milskiej i tym razem wybrałam baśń rodem z Kazachstanu. Możemy zaglądnąć nieco w życie - w tym sekretny język gestów, swoistego flirtu - "na podryw"😉😎

Stąd też dokładam słowniczek stworzony przez autorki.

🔹jurta - chata

🔹auł - wioska

🔹kiziak - nawóz suszony na opał

🔹baj - gospodarz, bogacz

🔹kałym - wykup

🔹kurdiuk - tłuszcz wytopiony z baranich ogonów

Miłego słuchania i dobrej zabawy, wypoczynku i co komu potrzeba!

😎 Aaaa...byłabym zapomniała - zachęcam do subskrybowania kanału!😊 (gdzie tylko chcecie😎)

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie

Podróżnicy spotykają kobiety zbierające kiziak, która im wskazuje lepszy bród przez rzekę.

2. Opowieść o Żirensze i Karaszasz

Żirensze i Karaszasz spotykają się i Karaszasz pokazuje mądrość i piękno.

3. Wizyta w domu Karaszasz

Żirensze i Karaszasz planują małżeństwo i Han próbuje zabrać Karaszasz.

4. Han i Żirensze

Han próbuje zabić Żirensze, ale ten go przechytrza.

5. Koniec opowieści

Han zrezygnowany, Żirensze i Karaszasz żyją spokojnie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Żirensze Karaszasz"

O dzielnym dżigicie Żirensze i mądrej Karaszasz.

Żirensze od razu pojął, co Karaszasz miała na myśli i zwrócił konie na prawo.

Żirensze pyta Karaszasz.

Nikt nie pojął słów Karaszasz, tylko jeden Żirensze.

Żirensze podczas wieczerzy siedział naprzeciw Karaszasz i oczu od niej nie mógł oderwać.

Karaszasz uśmiechnęła się tajnie, bo zrozumiała, o co pytał Żirensze, czy jej ojciec każe sobie za nią dać wykup bogaty, tyle bydła, ile ma włosów na głowie.

Tak się Żirensze spodobał staremu pastuchowi, że kiedy na odjezdnym prosił go, żeby mu oddał Karaszasz w małżeństwo, zgodził mu się dać ją bez kałemu.

Wsadził Żirensze Karaszasz na swego konia i pojechali na dwór Hanna.

Dniem i nocą teraz rozmyślał tylko o tym, jakby tu dżigita Żirensze zgubić i Karaszasz zdobyć dla siebie.

Przyszedł Żirensze do domu, opowiedział o wszystkim Karaszasz.

Poszedł Żirensze w step daleki, zielony, a Karaszasz przed Hannem pokłony bije.

Odtąd dał już spokój Żirensze i Karaszasz, a oni żyli sobie na stepie spokojnie i szczęśliwie.