Mentionsy
Bajki i baśnie Świata. Dlaczego Hiena płacze po nocach? - baśń afrykańska
U nas zima w pełni, a w "Słuchanockach"?
A "Słuchanockach", afrykański upał 😎😉
Troszkę zapomniałam ostatnio o baśniach z tego regionu i przypomniał mi w komentarzach jeden ze słuchanockowych Sympatyków (za co bardzo dziękuję, bo szkoda byłoby te baśnie odłożyć na półkę - zapomniane).
Z przyjemnością ponownie sięgnęłam do mojej książki z - uwaga! - 1949r.!
😎 Mam nadzieję, że i Wy beędziecie mieć taką przyjemność ze słuchania tej baśni, jak ja z jej czytania!!😊
Miłego słuchania😎😊
eeee... no... i tak... zachęcam do subskrybowania kanału!☺️☺️☺️
Szukaj w treści odcinka
Aż razu pewnego, wycieńczona już i bliska głodowej śmierci, zobaczyła antylopy gnu, która wesoło baraszkowała w kobiercu soczystych traw.
Antylopa gnu, jak wiecie, jest zwierzęciem potężnym, o wyglądzie tak strasznym, tak wojowniczym, że zdawałoby się, iż na sam jej widok wszystko, co żyje, powinno uciekać ile tchu w piersiach, a sił w nogach.
Ogromna głowa antylopy gnu porośnięta jest również kępkami sztywno straczącej sierści, a szerokie i zawsze wilgotne chrapy okolone są długimi kosmykami, nadając zwierzęciu wygląd dziki i zaczepny.
Duże, czarne, głęboko osadzone oczy potęgują jeszcze wrażenie dzikości i sprawiają, że gnu wygląda z przodu na łotrzyka, szukającego zawsze zwady i zawsze gotowego do bójki.
Wszystkie zwierzęta wiedziały jednak dobrze, że mimo groźnego i straszliwego wyglądu antylopa gnu jest bardzo łagodna.
Lubiły nawet patrzeć, jak Gnu harcuje po sawanie swym krótkim, lecz niesłychanie szybkim galopem, jak w swoisty sposób zniża niby do ataku głowę, szorując brodą po ziemi, jak wreszcie w największym pędzie zatrzymuje się nagle w miejscu, by wydać krótki, głośny, ale wesoło brzmiący okrzyk.
Lubiły też patrzeć, jak Gnu klękała na przednie kolana i w tej pozycji pasła się spokojnie i długim swym ogonem opędzała natrętne muchy.
Hiena wiedziała także, iż gnu mimo swego potwornego wyglądu łagodna jest jak jagnie.
Patrząc zaczerwionymi od głodu ślepiami na tłusty zad antylopy Gnu, poczuła Hiena, że ślina poczyna ściekać jej po języku.
Antylopa Gnu widziała doskonale skradającego się ku niej drapieżnika, ponieważ jednak biegać mogła z wiatrem wza wody, nic sobie z Hieny nie robiła.
I w tej chwili, kiedy ta pewna już zwycięstwa kurczyła się do skoku, Gnu z miejsca zrywała się galopem.
Wielki, miłościwy władca wszelakiego stworzenia lwie, sam bo mocny, zaczęła antylopa Gnu.
Słuszna jest twoja skarga, antylopo Gnu, bardzo słuszna.
Bo, trapiony głodem, nie mógł zapomnieć tłustych uciców antylopy gnu.
Jeśli tak, to dobrze wiesz, jak trudno to zrobić i dlatego wybrałem gnu.
A czy zauważyłeś, o Władco Miłościwy, jakie wspaniałe i tłuste członki posiada gnu?
Ale ile sił w nogach puściła się w pogoń za antylopą gnu.
Gnu pasła się tymczasem na soczystych łąkach i nawet nie przypuszczała, by Hiena miała ją nadal prześladować.
– westchnęła Gnu płaczliwie, wysłuchawszy opowieści.
– Przestań się skarżyć, antylopo Gnu!
Stęknęła Gnu.
Szybko doskoczył do gnu, dokładnie obejrzał jej ogon, wyplątał z niego krzak, a potem ją na nim splatać po kilka długich włosów i robić z nich silne pętle.
Antylopa Gnu przechadzała się teraz spokojnie po łące, na pozór bardzo zajęta wyszukiwaniem najdelikatniejszych trawek.
Lecz w tymże samym momencie Gnu sobie tylko znanym sposobem z klęczącej pozycji skoczyła w bok i napastnik całym ciężarem swego cielska spadł na jej ogon.
Krótka chwila zatrzymania się gnu wystarczyła Hiene, by nie tylko chwycić ogon antylopy zębami, ale i oprzeć się on przed nimi łapami.
Niestety, radość ta skończyła się bardzo szybko, bo w następnej już chwili antylopa gnu cwałem rzuciła się do ucieczki.
Zlitowałaby się może antylopa gnu, bo serce miała miękkie, ale bajbun siedzący na drzewie i przyglądający się tej scenie wiedział dobrze, jak niezmiernie wytrzymała jest Hiena na ból.
Hiena wyła z bólu i błagała o litość, przyrzekając, że nigdy już, nigdy ani antylopy gnu, ani żadnego zwierzęcia prześladować nie będzie.
Kiedy wreszcie antylopa Gnu, zmęczona bieganiem, stanęła ciężko dysząc pod akacją, Bajbun zlazł z drzewa i uwolnił z jej ogona martwą już prawie Hienę, po czym ruszył na dwór króla jego mości.
A kiedy o zmroku przemyka jak złodziej wśród krzaków i przypomni sobie przygodę z antylopą gnu,
Ostatnie odcinki
-
Bajkowe debiuty - Serce olbrzyma. Z legend Star...
22.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. O tym co się przytrafił...
15.02.2026 18:15
-
Bajki i baśnie polskie. Drwal i diabeł.
08.02.2026 18:00
-
Bajki i baśnie Świata. Bachtiar - baśń Azerbejd...
01.02.2026 18:06
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz.13
28.01.2026 18:26
-
Bajki i baśnie polskie. O ubogim szewcu i o chc...
25.01.2026 18:31
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 12
21.01.2026 18:55
-
Bajki i baśnie polskie. O dobrym kmiotku, jego ...
18.01.2026 18:00
-
Dzieci z Bullerbyn. Cz. 11
14.01.2026 18:15
-
Bajki i baśnie Świata. Dlaczego Hiena płacze po...
11.01.2026 18:00