Mentionsy

Ścieżki miłości | Radio Katowice
Ścieżki miłości | Radio Katowice
22.11.2025 21:00

Ścieżki miłości. Jarosław Haszek

Można napisać jedną książkę i stać się znanym i nieśmiertelnym. Tak jest, jeśli chodzi o "Przygody dobrego wojaka Szwejka", które opisał Jarosław Haszek. Autor, jak jego bohater, był człowiekiem nietuzinkowym, ale trudno wymagać od niego powagi i normalności, kiedy ciągle był pod wpływem. Jarosław Haszek mimo, że pił to piwo na umór i pisał, to też kochał. Tylko tak w zasadzie nie wiemy dokładnie kogo. To jednak nie przeszkadzało mu w zauważeniu, ba, nawet ożenku z piękną Jarmilą. Później te jego zawiłości serca trochę się pokomplikowały. 
W opowieściach o inteligentnym kretynie, jakim bez wątpienia był Szwejk, przegląda się wielu z nas. My też czasami udajemy, że niektórych rzeczy nie widzimy, bo tak nam jest wygodnie, no i udajemy kretyna, albo jak teraz się mówi, pożytecznego idiotę. Leszek Mazan, który zna i Szwejka, i Czechy od podszewki, odkrywa przed nami świat dziwnych uniesień pisarza i opowiada o tym z właściwym dystansem. Premierowe "Ścieżki miłości" Marka Mierzwiaka zrealizował Jacek Kurkowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Szwejk"

Teraz opowie i o Józefie Szwejku, i o jego twórcy Jarosławie Haszku.

No i chłopak zaczął pisać, prawda, na pierwsze opowiadanie, skończył to opowiadanie, Idiota w kompanii, z tym, że jego bohater, Idiota w kompanii miał imię i nazwisko Józef Szwejk.

Obok tej restauracji się znajdował Haszek, często tam chodził do jego tatusia, też Józefa Szwejka.

I w ten sposób Józef Szwejk został, że tak powiem, naznaczony.

Ten największy idiota, najsłynniejszy idiota, najmądrzejszy idiota w dziejach armii otrzymał imię Józefa Szwejka.

Może raz tylko i to wsadził do swojego szwejka.

A zasubty są bardziej istotne dla wszystkich zwolenników Haszka i tutaj Państwa nie chcę rozczarować, że on sobie dodawał, pisząc o swoich stosunkach kobietami, on, czyli Szwejk, prawda?

Bo Szwejk na przykład twierdził, że kiedy przyszła do niego kochanka porucznika Lukasza i dostał od niego polecenie, żeby spełniać wszystko jej życzenia, to je spełnił, prawda?

Analiza późniejsza jego zdrowia, jego zachowań twierdzi o tym, że jednak taki dobry to ten Haszek, czyli Szwejk, nie był.

Tak Szwejku, gdzie jesteś?

W czasie wojny jego towarzyszem, prawda, niedoli, tym samym żołnierzem służącym tej samej kompanii był Józef Szwejk.

Idiota w kompanii i o tym szwejku i o tej kartce, którą jego małżonka Jarmilka znalazła w śmieciach.

I jego szwejk był właśnie najmądrzejszym idiotą w dziejach armii, prawda.

Napisał tego szwejka, posłał Jarmilii kilka zeszytów tego szwejka, bo to zeszytowe takie wydanie wychodziło.