Mentionsy

Ścieżki miłości | Radio Katowice
Ścieżki miłości | Radio Katowice
22.11.2025 21:00

Ścieżki miłości. Jarosław Haszek

Można napisać jedną książkę i stać się znanym i nieśmiertelnym. Tak jest, jeśli chodzi o "Przygody dobrego wojaka Szwejka", które opisał Jarosław Haszek. Autor, jak jego bohater, był człowiekiem nietuzinkowym, ale trudno wymagać od niego powagi i normalności, kiedy ciągle był pod wpływem. Jarosław Haszek mimo, że pił to piwo na umór i pisał, to też kochał. Tylko tak w zasadzie nie wiemy dokładnie kogo. To jednak nie przeszkadzało mu w zauważeniu, ba, nawet ożenku z piękną Jarmilą. Później te jego zawiłości serca trochę się pokomplikowały. 
W opowieściach o inteligentnym kretynie, jakim bez wątpienia był Szwejk, przegląda się wielu z nas. My też czasami udajemy, że niektórych rzeczy nie widzimy, bo tak nam jest wygodnie, no i udajemy kretyna, albo jak teraz się mówi, pożytecznego idiotę. Leszek Mazan, który zna i Szwejka, i Czechy od podszewki, odkrywa przed nami świat dziwnych uniesień pisarza i opowiada o tym z właściwym dystansem. Premierowe "Ścieżki miłości" Marka Mierzwiaka zrealizował Jacek Kurkowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Haszka"

Oczywiście Haszka zwolniono.

Była miłość, o czym zresztą można się w następnych latach Haszka przekonać.

Chociaż, panie Leszku, są pewne badania twórczości Haszka i... Badacze twórczości Jarosława Haszka, przyjmując za pewnik zresztą oczywistość, że ten dobry wojak sfejk był w jednej części przynajmniej Jarosławem Haszkiem, przywołują chętnie taki argument, że tam są ewidentne akcenty homoseksualne w tej twórczości, że jak czytamy Haszka, to możemy dowiedzieć się o tym, że on lubił i to i to.

A zasubty są bardziej istotne dla wszystkich zwolenników Haszka i tutaj Państwa nie chcę rozczarować, że on sobie dodawał, pisząc o swoich stosunkach kobietami, on, czyli Szwejk, prawda?

Jeszcze na niekorzyść Haszka przemiewa fakt, że kiedy uciekał przed nersierującymi oddziałami Legionu Czeskiego, tego, który został wierny ojczyźnie, to uciekł przebrany za kobietę, czyli jak można przypuszczać, że w tym przebraniu czuł się najlepiej.

Prawie wszyscy przyjaciele Haszka, a właściwie można powiedzieć, wszyscy się odwrócili.

Ze strony Haszka może nie, bo jednak się z tą szurą nie pożegnał.