Mentionsy

Scena Teatralna Trójki
Scena Teatralna Trójki
10.01.2026 19:08

1925-2025 Stulecie Teatru Polskiego Radia

Ukazuje się właśnie album Tomasza Lerskiego i Janusza Kukuły wydany na jubileusz Teatru Polskiego Radia. Obchody jubileuszu trwają w 2026 roku, gdyż historia początków Polskiego Radia i jego rówieśnika radiowego teatru jest skomplikowana, obejmująca dłuższy czas niż jeden rok. W specjalnym wydaniu Sceny Teatralnej Trójki opowiadamy o książce i przywołamy kluczowe momenty z historii Teatru PR. Pierwszym polskim słuchowiskiem była transmitowana przez Polskie Towarzystwo Radiotechniczne "Warszawianka" Stanisława Wyspiańskiego. Sto lat później, 29 listopada 2025 roku, Pr I PR transmitował ze Studia im. A. Osieckiej nową adaptację "Warszawianki" w reżyserii Mariusza Malca. Przytaczamy fragmenty reportażu z przygotowań do tej premiery. Natomiast pierwszy program został nadany przez Polskie Radio 18 kwietnia 1926 roku. Goście: Janusz Kukuła - główny reżysera Teatru PR od początku lat 90. (z kilkuletnią przerwą) do 2024, Aleksandra Głogowska, Piotr Skotnicki oraz Krzsztof Sagan i Andrzej Brzoska.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Witold Hulewicz"

No tak, to tęsknota za życiem, bo teatr został powołany do życia przez ludzi pokolenia Witolda Hulewicza, nawiasem mówiąc genialnych.

No tak i Teatr Polskiego Radia też ma kolejną rocznicę, mianowicie pierwsze słuchowisko napisane dla radia, którego autorem był wspomniany Witold Hulewicz, tytuł słuchowiska Pogrzebki i Stuta.

W Wilnie dlatego, że tam właśnie pracował Witold Hulewicz.

Zresztą niestety Witold Hulewicz został rozstrzelany w Palmirach w 1941, ale mieliśmy do 1939 roku dość tylko, więc ominmy, przykry moment.

Jest też rozmowa z Witoldem Chulewiczem, która nigdy się nie odbyła, bo wyobraziłem sobie, że nie może być książki o stuleciu Teatru Polskiego Radia bez rozmowy z Witoldem, więc tak improwizowaliśmy rozmowę, co by dzisiaj powiedział.

I proszę sobie wyobrazić, że ten wymarzony Witold Hulewicz powiedział, że życzy tym ludziom, którzy dzisiaj tworzą Teatr Polskiego Radia, by za sto lat też ich wspominać, tak jak my wspominamy jego.

Więc jeżeli oni, Hulewicz i jego ludzie, przyjaciele, kochani, to odkryli to jako pierwsi, więc wyobrażam sobie jak pan Witold Hulewicz mówi do Stefana Jaracza, Stefuś szybciej.