Mentionsy
Wojna i śmierć taty nauczyły mnie, że Bóg jest jedynym oparciem… [Na Werandzie Podcast #223]
Veronika Kopylchuk – nauczycielka muzyki, dziś prowadząca szkołę językową online – dzieli się poruszającą historią dojścia do sakramentów w Kościele katolickim dopiero w wieku 22 lat. Opowiada o dorastaniu „pomiędzy” wspólnotami, wolności wyboru, wsparciu przyjaciół oraz o tym, jak Bóg cierpliwie prowadził ją przez życiowe zakręty.
Usłyszysz m.in. jak przyjaźń z obecną matką chrzestną stała się iskrą do decyzji, jak wyglądał dzień, w którym przyjęła Chrzest, Eucharystię i Bierzmowanie, oraz dlaczego – wbrew „magicznej” nadziei – sakramenty nie usuwają trudności, ale uzdalniają do relacji i wierności na co dzień.
Weronika szczerze mówi o falach bliskości i oddaleń, o modlitwie, o zmaganiu ze wspólnotą i samotnością, o przeprowadzce z Ukrainy do Polski, a także o doświadczeniu wojny i żałoby po tacie.
To świadectwo, że Bóg czeka, kocha i podnosi, nawet gdy nasze życie przewraca się do góry nogami. ❤️🩹
👉 Jeśli ta historia Cię poruszyła – możesz wysłać ją komuś, kto potrzebuje światła i nadziei.
👉 Zostaw komentarz – Twoje słowa naprawdę pomagają w dotarciu do innych ❣️
🏗 Buduj z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz
Szukaj w treści odcinka
I tak się złożyło, że wtedy chodziłam do takiego duszpasterstwa w Kaliszu i tam był ksiądz, który po prostu, nie wiem jak to powiedzieć, ja wiedziałam, że to musi być on.
Taką miałam też, że chciałam się obrazić i nie wiem, wtedy też było tak, że na przykład ja miałam chrzest, no, wszystkie sakramenty te w Kaliszu i chciałam bardzo, żeby cała tam moja rodzina była, moi znajomi i chciałam też zrobić takie przyjęcie i wszyscy przed tym dniem zaczęli do mnie pisać, że ich nie będzie po prostu.
Ja mówię, a to też ciekawa historia, właśnie tak mi się przypomina teraz, bo przyjechałam do Kalisza.
I ja trafiłam do Kaliszy, niby przypadkiem, ale miałam możliwość studiować w Kielcach i w Kaliszu.
A przyjechałam do Kalisza, to po prostu od razu poczułam taki dom, taki po prostu...
Dla mnie Kalisz to było takie, no matko, Kalisz to taka trochę wieś.
Pozdrawiamy wszystkich Kaliszan.
Ja też pochodzę z dużego miasta i ja sobie nie wyobrażałam mieszkać w Kaliszu.
No i trafiłam do Kalisza i mieszkałam tam cztery lata.
Ostatnie odcinki
-
Masz wszystko, a czujesz, że czegoś Ci brakuje?...
20.02.2026 12:32
-
W domu była przemoc i alkohol. Bóg uratował moj...
16.02.2026 07:00
-
Mówienie o krzywdzie nie jest atakiem na Kośció...
13.02.2026 09:06
-
Szatan mówił mi piękne słowa z małą domieszką z...
11.02.2026 11:52
-
Autorytarny lider, fałszywe proroctwa, lęk, man...
05.02.2026 09:07
-
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud od...
02.02.2026 07:00
-
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się...
29.01.2026 09:49
-
Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuch...
26.01.2026 07:00
-
Możesz dawać bez miłości, ale nie możesz kochać...
22.01.2026 09:00
-
Bałam się Boga, bo myślałam, że wyśle mnie do z...
19.01.2026 07:00