Mentionsy

Rozmowy Rzeczpospolitej
Rozmowy Rzeczpospolitej
04.02.2026 08:00

Prof. Antoni Dudek skomentował zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wskazał, kiedy nastąpi apogeum konfliktu prezydenta z rządem

Dwa tematy, które na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego chce omówić prezydent Karol Nawrocki, mają sens – ocenia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prof. Antoni Dudek, politolog i historyk. Jednocześnie ocenia zwołanie RBN jako „kolejny etap wojny” głowy państwa z rządem.

Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” podadresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "PiS"

A to, że PiS kiedyś tam zagłosował za marszałkiem, no tak jak mówię, to niczego nie zmienia.

PiS ma długą drogę różnych zachowań, z których się później wycofywał czy im zaprzeczał.

odbyć tajne posiedzenie sejmu, gdzie pan prezydent i jego urzędnicy przedstawiliby te swoje zarzuty, a następnie pisma większość wystarczająco, żeby złożyć wniosek o odwołanie marszałka.

Albo mamy skrajny taki serwilistyczny proamerykański kurs, który nam lansuje pan prezydent Nawrocki i PiS, albo mamy z kolei taką powiedziałbym nadmiernie asertywną, by nie powiedzieć wręcz momentami antytrampowską opcję pana premiera Tuska, który z racji tego, że jest w Białym Domu właściwie persona non grata.

Tu się powtórzę argumentem PiS-owskim.

Marszałek Czarzasty się tu chciał pokazać jako twardy antytrampista.

PiS-owcy się pokazują jako radykalni pro-trampowscy.

Ja powiem tak, ja mam wrażenie, że po stronie PiSu zafascynowanie Trumpem jest bardzo głębokie.

Niedawno czytałem w mediach pisowskich o tym, że to właśnie Trump odegrał czołową rolę w zdemaskowaniu Epsteina, że wszystkie te kontakty, które łączyły Trumpa z Epsteinem są nieważne, bo to on właśnie był tym, który de facto doprowadził do tego, że śledztwo w czasie swojej pierwszej kadencji w sprawie Epsteina zostało wszczęte, że postawiono mu zarzuty i że tak naprawdę w czasach Bidena to nic z tej sprawy nie zrobiono

Dla prezydenta Nawrockiego i dla PiSu wypowiedź o tych sojuszniczych żołnierzach w Iraku, których Trump ewidentnie obraził, no ale z tego też wybrnięto mówiąc, że przecież on nie mówił o polskich żołnierzach, tylko mówił o jakichś ogólnie żołnierzach, to na pewno nie o naszych.

To znaczy PiS jest dzisiaj tak zafascynowany Donaldem Trumpem, że czegokolwiek by Trump nie zrobił czy nie powiedział zostanie to przez polityków PiSu i prezydenta Nawrockiego usprawiedliwione.

No to wszystko zależy, jaką rolę odegra w zakończeniu, o ile dojdzie do zakończenia w ogóle konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, jeżeli mówiąc kolokwialnie, Trump rzuci demonstracyjnie, ostentacyjnie, a nie po cichu, bo po cichu to trochę co innego, rzuci ostentacyjnie kijów na kolana i każe ucałować rękę cara Putina, no to będzie to problem dla PiSu.

Ona nie przewiduje tego ekspresji z Werbis, ponieważ niestety, ale Szymon Hołownia podpisując umowę koalicji, nie zadbał o takie szczegóły.

I PSL również przekraczał próg 5,4, co jest chyba nowością, ale co jest istotne w tym sondażu, to to, że te bloki partii rządzących, które przekraczają próg, zrównały się również w ilości mandatów z trzema partiami prawicowymi i opozycyjnymi, które ten próg też przekraczają, czyli PiS-em, Konfederacją i Konfederacją Korony Polskiej.

Panie profesorze, wspomniał pan o Jarosławie Kaczyńskim, który jest w szpitalu, ale PiS szuka kandydata na premierach.

Bo z całą pewnością PiS, już prezes Kaczyński zdradził, będzie tam jakiegoś nowego kandydata na premiera, młodego i nie będzie to Mateusz Morawiecki będzie lansował.

Ja mam poważne podejrzenia, że ci mniejsi gracze prawicowi wejdą do koalicji z PiS-em tylko za cenę oddania im fotela premiera.

Z czego prezes Kaczyński nie przyzna się, ale chyba sobie powoli zdaje sprawę, że to już nie będzie powtórka z rządów PiS-u z lat 2015-2023, dlatego że tam wszyscy dobrze pamiętają los partii Porozumienie Gowina, a niektórzy jeszcze lepiej pamiętają stare losy Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin.

Czyli inaczej mówiąc, ani Korona, ani Konfederacja nie wejdzie moim zdaniem do koalicji z PiS-em za cenę jakichś drugorzędnych stanowisk ministerialnych.

Panie profesorze, ale Jarosław Kaczyński i politycy PiS-ów wykluczają współpracę z partią Grzegorza Brauna.

Natomiast oczywiście dzisiaj oni nie mogą czegoś innego powiedzieć, no bo PiS przy tej swojej skrajnej proamerykańskości, no nie może wojującego antysemity Brauna brać na pokład i mówić tak, z panem Braunem na pewno zrobimy koalicję.

Może też pójść w górę, żeby była jasność, jeśli na przykład w PiS-ie i w Konfederacji tej głównej męcena i bosaka będzie następował kryzys.

Więc tutaj w przypadku Korony wszystkie scenariusze są możliwe, natomiast realne decyzje prezesa Kaczyńskiego i ewentualnych innych polityków PiS-u, czy tworzyć rząd z Koroną, czy nie, nastąpią dopiero po ogłoszeniu wyniku wyborów.

Braun chce po prostu przekonać nas, że bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej doszło do spisku żydowsko-sowiecko-anglosaskiego, którego celem było, powiedziałbym, przedstawienie Holokaustu jako czegoś makabrycznego, a w rzeczywistości, no może jakieś komory gazowe były, ale powiedzmy sobie jasno, to nie było nic poważnego.