Mentionsy
Prof. Antoni Dudek: Jeśli spełni się największa obawa wobec prezydentury Nawrockiego, to dojdzie do tragedii narodowej
Człowiek o tak skrajnych poglądach jak Karol Nawrocki nie powinien być prezydentem. Będzie rozszerzał polaryzację na politykę zagraniczną – prognozuje w podcaście politolog prof. Antoni Dudek, który obawia się, że nowy prezydent może doprowadzić do przewrotu zbrojnego w Polsce.
Szukaj w treści odcinka
Czy zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta to początek końca rządów Donalda Tuska i czy w sytuacji skonfliktowania głowy państwa z premierem, z rządem Polacy mogą czuć się bezpieczni?
Czy pan jest spokojny, jeżeli chodzi o wybór prezydenta Karola Nawrockiego i o to, czego możemy się spodziewać po tej prezydenturze?
Moja ocena się opiera na gruntownej wiedzy na temat tego, jak Karol Nawrocki zarządzał najpierw Muzeum II Wojny Światowej, a później Instytutem Pamięci Narodowej, co niestety w kampanii wyborczej prezydenckiej było słabo poruszane, a moim zdaniem...
On doprowadził Instytut Pamięci Narodowej do fatalnego stanu i w nagrodę został wybrany na prezydenta, co uważam za bardzo złe rozwiązanie, no ale tak się stało i teraz mam nadzieję, że Rzeczpospolita Polska po pięcioletniej prezydenturze Karola Nawrockiego będzie choć trochę lepiej wyglądała niż Instytut Pamięci Narodowej w chwili, w której on go opuszcza.
No dobrze, ale nie ma jakiejś sytuacji kryzysu w IPN-ie czy też w muzeum, gdzie Karol Nawrocki wcześniej rządził, mówiąc kolokwialnie.
Więc co takiego złego Karol Nawrocki zrobił w obu instytucjach, co miałoby być taką przestrogą dla Polaków przed prezydenturą Nawrockiego?
Ja uważam, że obie te instytucje były w stanie permanentnego kryzysu pod rządami Karola Nawrockiego i musielibyśmy teraz to, że tak powiem...
Po prostu Polacy powiedzieli jasno, to znaczy te 10,5 miliona mamy w nosie jakim stanie z Instytutu Pamięci Narodowej, to nas nie interesuje, nam się Karol Nawrocki podoba, bo wygłasza piękne przemówienia, nie chcemy Trzaskowskiego, chcemy Nawrockiego, go wybrali i teraz zobaczmy jaka będzie prezydentura Karola Nawrockiego, po prostu myślę, że to jest ciekawsze od tego jak on sobie...
Tak jak na przykład Rafał Trzaskowski musiał się tłumaczyć z prezydentury Warszawy, z tego jak w Warszawie różne rzeczy działają czy nie, tak Karol Nawrocki niestety pomijając...
Tematem zamkniętym jest też to, może niektórzy widzowie nie wiedzą albo nie pamiętają, że pan był promotorem, recenzentem pracy Karola Nawrockiego i ta recenzja była pozytywna.
No tak, oczywiście, tylko chcę zauważyć, że to było w 2013 roku, zanim pan Nawrocki został dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, gdzie objawił swoje, powiedziałbym, destrukcyjne cechy.
trudem się przenosi do świadomości opinii publicznej, bo jakby panuje takie przekonanie, że skoro Dudek napisał pozytywną recenzję doktoratu Karola Nawrockiego w 2013 roku, to później przez kolejne 12 lat nie może robić nic innego, jak tylko chwalić go jako dyrektora Muzeum II Wojny Światowej i prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
Mówiąc w skrócie, to zarządzanie Karolowi Nawrockiemu jak wcześniej wychodziło?
Karol Nawrocki stosuje zasadę taką, że najważniejszym celem instytucji jest promocja osoby i szefa, czyli niego.
I najpierw promował się przy pomocy Muzeum II Wojny Światowej, co go wypromowało na kandydata na prezesa IPN, a później nieprzypadkiem w instytucie rozwiązywano skrót IPN jako Instytut Promocji Nawrockiej.
centrali IPN-u musiała odejść pod rządami Karola Nawrockiego, no bo po prostu nie akceptowali tak bezwzględnego i brutalnego wykorzystywania instytutu do własnych osobistych celów prezesa.
Istotne jest co innego, mianowicie jak Karol Nawrocki będzie próbował realizować tą misję jako prezydent.
I teraz dowiemy się, co Karol Nawrocki ma Polakom tak naprawdę do zaoferowania jako prezydent.
I dlaczego nie można uchwalić ustawy pana Nawrockiego, co już zresztą zostało powiedziane.
Z drugiej strony też nie zgadzam się z panem, że Karol Nawrocki nie musi się już promować, bo jeżeli chce ubiegać się o reelekcję, to musi się pokazać z jak najlepszej strony, bo cały czas ma dużo do zyskania i dużo do stracenia.
Czy Polacy nie staną po stronie rządu, widząc, że Karol Nawrocki jako prezydent próbuje sypać piach w tryby rządu Tuska?
Obaj bokserzy, czyli Tusk i Nawrocki są już właściwie na ringu, ale jeszcze sędzia nie odgwizdał rozpoczęcia starcia, bo to nastąpi 6 sierpnia.
I teraz nie wiemy, kto zada ten pierwszy cios i zobaczymy, czy zada go Donald Tusk, czy Karol Nawrocki, albo inaczej, jak to odbierze opinia publiczna.
Oczywiście jeżeli Nawrocki rzuci się na oślep z takim wściekłym atakiem na Donalda Tuska od pierwszego dnia urzędowania, no to niewątpliwie Donald Tusk może, tak jak Pan słusznie zauważył, zyskać na tym w oczach opinii publicznej.
że Karol Nawrocki nie jest aż tak naiwny, żeby w ten sposób się zachować i podejrzewam, że jednak będzie trzymał w pierwszej fazie tej wojny nerwy na wodzy i będzie raczej czekał, żeby mu rząd dostarczył jakiegoś pretekstu, no na przykład odpowiadając na jego kolejne projekty ustalone.
ustawodawcze, no bo Nawrocki jasno powiedział, mówiłem już o projekcie ustawy dotyczącej podwojenia kwoty wolnej od podatku, będzie też ustawa o centralnym porcie komunikacyjnym, którą też, jak sądzę, obecna koalicja odrzuci.
Myślę, że tutaj Nawrocki i jego sztabowcy będą wybierali takie tematy nośne społecznie.
A przez te pięć lat, to jest cała epoka w polskiej polityce, Karol Nawrocki może sobie hulać jak chce i jest właściwie poza zasięgiem obozu przeciwnego politycznego.
Dobrze, ale miecz jest obosieczny, bo z drugiej strony sam Donald Tusk już zapowiedział i przedstawiciele rządu, że oni również będą kierowali szereg ustaw do prezydenta Karola Nawrockiego, licząc na jego podpisz i też realizację obietnic z kampanii wyborczej kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego.
Czy Karol Nawrocki wpadnie w tę pułapkę, czy może będzie umiejętnie potrafił ją przeskoczyć?
W każdym razie wiemy, że Nawrocki i Obóz Pisowski nie chcą ustawy wiatrakowej, nie chcą liberalizacji tych przepisów umożliwiających...
I myślę, że tutaj wyjściowo Nawrocki jest w lepszej sytuacji.
Jedni tam wielbią Tuska, inni wielbią Kaczyńskiego, a zatem jego emanacje, jaką jest Karol Nawrocki, też uwielbiają i do nich żadne argumenty racjonalnie nie docierają.
No i do nich podejrzewam, że Nawrocki może być bardziej przekonywujący, mówiąc, że mu się zaszywa w ustawach dotyczących jednych kwestii różne zgniłe jajka i on nie będzie tych zgniłych jajek tolerował.
I myślę, że tutaj Nawrockiemu będzie to łatwiej.
Dlatego twierdzę, że rząd Tuska jest wizerunkowo w trudniejszym położeniu i dlatego mówiłem, że rekonstrukcja rządu powinna polegać na zmianie premiera, bo tej koalicji rządowej byłoby znacznie łatwiej przeciwstawić się prezydentowi Nawrockiemu, gdyby na jej czele stał nowy premier.
Moim zdaniem jest, mówiąc wprost, gdybyśmy wrócili do tego pojedynku bokserskiego, no jednak bokserem, który ma jedną rękę, niech będzie, że tylko lewą, a jest praworęczny, zawiązaną do tyłu i tak naprawdę Nawrocki ma dwie pięści, a Tusk jako ten bokser polityczny ma jedną pięść już w tej chwili.
Taka zmiana jest realna i rzeczywiście Sikorski byłby trudniejszym przeciwnikiem dla prezydenta Nawrockiego?
ale czy do niego dojdzie tego, nie wiem, będzie na pewno się przyglądał badaniom opinii publicznej temu, jak Polacy zareagują na te pierwsze tygodnie koabitacji, która się zacznie w tym tygodniu między nim a Karolem Nawrockim.
Natomiast nie wiemy, co się stanie, jeżeli Karol Nawrocki spróbuje to nominalne zwierzchnictwo konstytucyjne próbować przekuć w realne zwierzchnictwo.
To był jeden z powodów, dla których ja mówiłem, że człowiek o tak skrajnych poglądach, bo uważam, że Karol Nawrocki reprezentuje skrajne poglądy polityczne, nie powinien być prezydentem.
No i mam nadzieję, że się pomylę, że to co w tej chwili powiedziałem się nie nastąpi, że w Karolu Nawrockim zwycięży jakiś odruch odpowiedzialności za państwo i nie będzie próbował przekonywać generałów, że ten rząd prowadzi złą politykę dla Sił Zbrojnych, dla bezpieczeństwa Polski.
Zarówno już dwukrotnie słyszałem z ust prezydenta Nawrockiego, że uważa premiera Tuska za najgorszego polskiego premiera po roku 89.
W takiej konwencji się Donald Tusk o Nawrockim wypowiadał.
No właśnie, ale pytanie jest, czy Karol Nawrocki nie dokona jakichś podziałów w armii, jeżeli chodzi o środowisko chociażby generałów, bo też wiemy, że ono nie jest jednorodne.
że tak powiem rozwoju państwa, ponieważ prezydent Nawrocki nie mając, bo on w istocie rzeczy nie kontroluje, co pokazała wizyta policji w Pałacu Prezydenckim za czasów prezydentury Dudy, kiedy się tam na polecenie de facto rządu Tuska pojawili policjanci, wyprowadzili gości prezydenta, chodzi o pana Kamińskiego i Wąsika.
Ciągle jeszcze, ja mam ciągle nadzieję, że Karol Nawrocki raczej będzie metodami politycznymi i powiedziałbym propagandowymi próbował nakłonić...
I myślę, że takiemu właśnie sojuszowi Nawrocki będzie starał się patronować, czyli raczej spodziewam się jego działań politycznych niż natury wojskowej.
Ja powiem tak, to jest efekt kompromisu między Nawrockim a Nowogrodzką.
No i są tam też ludzie, powiedziałbym, z nadania samego Nawrockiego, z jego otoczenia IPN-owskiego.
Ja uważam, że strategicznie celem Nawrockiego jest patronowanie przyszłej koalicji PiSu i Konfederacji.
I myślę, że ci politycy, których pan wymienił, którzy są w jego otoczeniu, będą musieli temu służyć, bo jak nie to z Karolem Nawrockim będą się musieli rozstać, a zapewniam, że...
Nic tak łatwo Karolowi Nawrockiemu nie przychodzi, jak żegnanie się z dotychczasowymi współpracownikami i współpracowniczkami.
traktowałbym tą ekipę obecną Karola Nawrockiego jako być może tymczasową.
Spotkania chociażby zagraniczne, bo również Karol Nawrocki chce być taką wizytówką Polski na świecie i widać, że on zamierza prowadzić...
między innymi ambasadora w Stanach Zjednoczonych, Karol Nawrocki się nie zgodzi z ramienia obecnej koalicji rządowej.
Znaczy ja nie mam cienia wątpliwości, że Karol Nawrocki będzie próbował kontynuować jeszcze mocniej linię prezydenta Dudy, czyli jakby będzie aktywnym, zwłaszcza w relacjach polsko-amerykańskich, czy na innych polach, to czas pokaże, i że będzie tam wysyłał sygnały, że Tuska jest rządem...
Ten rządowy może będzie przez Biały Dom nawet na pewno będzie postrzegany gorzej, ale on nie przestanie funkcjonować tylko dlatego, że Karol Nawrocki czy jego urzędnicy będą mówili, że to jest rząd, który się chyli ku upadkowi.
I na koniec, czy zaprzysiężenie Karola Nawrockiego to początek marszu Jarosława Kaczyńskiego do władzy?
Ja myślę, że ten marsz się zaczął już 1 czerwca, to znaczy od momentu jak Nawrocki wygrał.
To jest tylko pewien etap w tym marszu, to znaczy wprowadzenie się Nawrockiego do Pałacu Prezydenckiego jest oczywiście niezbędnym elementem powodzenia tego marszu.
głosowali, a to nie chodzi o jakieś tam taką czy inną ustawę, której pewnie i tak Nawrocki nie będzie chciał podpisać, na przykład chodzi o ustawę budżetową na rok 26, to podejrzewam, że tu koalicja jednak będzie się zbierała i będzie miała te 13, bo ma w tej chwili 13 głosów przewagi, to jest całkiem sporo i tego się PiS-owi tak łatwo nie uda rozszerzyć.
Teraz czeka nas na pewno ta pierwsza runda pojedynku Tuska z Nawrockim.
Ostatnie odcinki
-
Rzecz o geopolityce | Indie i Chiny – wielkie s...
21.02.2026 19:00
-
Powiedz to kobiecie | Mroczna prawda o literatu...
21.02.2026 16:00
-
Posłuchaj Plus Minus | Nie będzie łatwego zakoń...
20.02.2026 17:00
-
Polityczne Michałki | W PiS jak w „Sukcesji”, B...
20.02.2026 16:15
-
Twój Biznes | UE stawia na europejskie produkty...
20.02.2026 05:00
-
CFO Excellence Awards | Czekaj, Adamed: Finanse...
19.02.2026 20:00
-
Twój Biznes | Opłacalność SAFE, przyspieszenie ...
19.02.2026 05:00
-
Twój Biznes | Firmy wracają do rekrutacji, rozm...
18.02.2026 05:00
-
Twój Biznes | Rząd rusza z promocją zbrojeniówk...
17.02.2026 05:00
-
Szkoła na nowo | Kompas Jutra mimo weta. Barbar...
16.02.2026 11:00