Mentionsy

Polityka bez Tajemnic
Polityka bez Tajemnic
01.03.2026 12:00

Czy Morawiecki założy własną partię? - Rytm Polityki

Według medialnych doniesień oraz rozlicznych plotek Mateusz Morawiecki miałby opuścić Prawo i Sprawiedliwość, aby założyć własną partię. Na ile taki scenariusz jest prawdopodobny i jak bardzo racjonalne byłoby to z perspektywy byłego premiera - o tym rozmawiamy w najnowszym Rytmie Polityki

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "PiS"

Mateusz Morawiecki wyjdzie z PiS-u.

I dla mnie, jeżeli Mateusz Morawiecki wyszedłby teraz z PiSu, byłby to kolejny argument za tym, że Mateusz Morawiecki nie umie być politykiem, że jest słabym politykiem, który podejmuje złe decyzje.

Bo droga, którą przeszedł od zdolnego technokraty, który prowadzi ku chwale gospodarkę zarządu PiSu przez premiera, najdłuższy i tak naprawdę urzędującego premiera PiS, a miał konkurentów w postaci Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło i Kazimierza Marcinkiewicza, wspaniała postać, notabene.

Doszedł w tym momencie do osoby, na którą zwalane są wszystkie niepowodzenia PiSu, która jest często w PiS-ie obarczana odpowiedzialnością za porażkę w wyborach z 2023 roku i mocno atakowana zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy pojawiają się tematy wspólne.

Więc w tej sytuacji Mateusz Morawiecki jest w sytuacji trudnej, bo frakcja harcerzy, której przewodzi, ani nie jest wiodącą siłą obecnie w PiS-ie, ani też nie jest taką siłą, która jest w stanie się odłączyć i stworzyć silną partię z dnia na dzień.

Zgadzam się z tym, że nie powinien wyjść z PiSu obecnie, bo po prostu to nie.

W momencie gdyby opuścił partię, to po pierwsze byłby zdrajcą, to w naturalny sposób pozbawiałoby go znaczącego zaplecza w postaci poparcia właśnie wyborców tej partii, większość pewnie porzuciłaby jego, a nie partię, co bardzo liczne przykłady nam już w historii pokazywało, a jednak Mateusz Morawiecki nie jest aż tak mocną postacią w PiS-ie.

Mateusz Morawiecki w PiS-ie taką postacią nie jest.

No a po drugiej stronie nie bardzo może się ustawić, no bo wiemy, że elektorat stricte lewicowy na Mateusza Morawieckiego jako na tego wstrętnego PiS-owca po prostu nie zagłosuje.

Dla elektoratu Platformy Obywatelskiej on jest po prostu premierem PiS-u.

Raczej niekoniecznie, ale też pewność Mateusza Morawieckiego, że PiS już twardo by za nim stał, nie byłaby tak duża, a nawet nie musiałoby przecież być tak, że PiS-owcy musieliby zagłosować za takim wnioskiem, mogłaby się odpowiednio duża liczba posłów zatrzasnąć w toalecie.

No ale jeżeli popatrzymy na to, o kogo na prawicy mógłby walczyć, to tak naprawdę poza wyrywaniem fragmentów PiSu, no to przecież nie spodziewamy się, że walczyłby on o elektorat Konfederacji albo Konfederację Korony Polskiej.

Więc jest on oczywiście też utożsamiany z polityką covidową, gdzie powiedziałbym najmniej miałby mu merytorycznie do zarzucenia, ale jednak wizerunkowo no to dzisiaj mamy taką sytuację, że PiS co prawda się nie rozlicza z tych swoich grzechów, które wcześniej popełnił, ale w zupełności odcina się od tych polityk.

Patrząc na obecny skręt PiS-u w walkę o elektoracką federazję, Mateusz Morawiecki jest stosunkowo liberalnym kandydatem w wielu kwestiach.

Wiatraki na Bałtyku, z których jeszcze w tym roku być może popłynie prąd, to zasługa Mateusza Morawieckiego, a PiS mówiąc teraz... Jeszcze trochę Daniela Obajtka.

Ale obecna narracja PiSu, która bardzo stara się wpisywać w narrację Konfederacji o oparciu o energetyki na węglu, obronę górników za wszelką cenę.

Nie wybrzmiały jeszcze, co prawda, ze strony PiSu...

Jak w sytuacji, kiedy będzie w PiS-ie?

Więc to mówię tylko jako jedyne political fiction, które przychodzi mi do głowy, które mogłoby się w jakiś sposób gdzieś wydarzyć, gdyby w ciągu tego roku jeszcze Mateusz Morawiecki odpowiednio wcześniej odszedł z tego PiS-u, odpowiednio wcześniej zacząłby się budować, odpowiednio wcześniej zacząłby swoją pokutę.

Też dodałbym do tego, że być może nie doceniasz jednak poziomu urazu PSL-u do Mateusza Morawieckiego, który jednak dla PSL-u jest twarzą niszczenia tej partii, próby wykonania przez PiS manewru całkowitego wyrugowania PSL-u ze wsi.

Wielkim fanem Mateusza Morawieckiego też nigdy nie był, a jednak to pan Ardanowski był tym twarzą tego właśnie rolniczego bardziej pisu.

To znaczy, Mateusz Morawiecki w PiS-ie jest postacią bardzo silną i mamy bardzo twarde na to dowody.

Oczywiście można spojrzeć w badania opinii publicznej i popatrzeć, kogo najchętniej wyborcy prawicy, czyli wyborcy głównie PiSu, wskazują jako przyszłego premiera.

Pozycję tą zawdzięcza tylko i wyłącznie swojemu członkostwu w PiS-ie.

No i z tego punktu widzenia, po pierwsze mamy sygnał, Mateusz Morawiecki wcale nie jest taki słaby, bo na poziomie europejskiego PiS-u wciąż jest postacią, która jest postacią wręcz dominującą, powiedziałbym.

Po trzecie wreszcie, kiedy słyszę, że Mateusz Morawiecki jest słaby, to do wszystkich osób, które mówią, że Mateusz Morawiecki w PiS-ie jest słaby, mam pytanie.

Dlaczego Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński, Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, postaci, które jednak mają dość znaczącą pozycję w PiS-ie, utworzyły jeden wspólny front przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu, a nie gryzą się między sobą o to, kto z nich zostanie przywódcą partyjnym.

Oczywiście sytuacja PiSu i Polski 2050 jest drastycznie różna.

No i poza tym, jeżeli Mateusz Morawiecki będzie wychodził z PiSu, gdzie nie ma już Jarosława Kaczyńskiego i będzie wychodził z tego PiSu jako człowiek, który zdobył jakiś tam istotny odsetek głosów na kongresie po większym sporze, czyli mówimy o wyjściu już być może nawet nie w przyszłej kadencji,

Ale być może za dwie, trzy kadencje, po prostu już po rozagraniu się walki o następstwo, no to tak naprawdę Mateusz Morawiecki będzie mógł wychodzić jako część tego PiSu, a nie jako zdrajca tego PiSu.

Najprawdopodobniej rządzi w konfiguracji PiS plus Konfederacja.

Jak najbardziej o Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które zawsze było problematyczne dla PiS-u do obsadzenia.

On przede wszystkim pokazuje wyborcom, którzy bardzo licznie przychodzą na spotkania z nim, że jest, że jest w PiS-ie,

Co jest obecnie w PiS-ie rzadkością, bo PiS obecnie jest w fazie bardziej ataku niż propozycji.

I o ile Zbigniew Ziobro oczywiście ostatecznie z tej polskiej polityki trochę wypadł i jest na aucie, no to jednak z powodów innych niż decyzja odnośnie tego czyjś po kursie kolizyjnym spis czy po kursie zjednoczeniowym spis.

Jarosław Gowin znalazł się poza pisem.

I przez ten PiS został zniszczony.

A też nie ukrywajmy, gdyby Mateusz Morawiecki odszedł z PiSu, to przecież Prawo i Sprawiedliwość nie przyglądałoby się bezczynnie, jak Mateusz Morawiecki podbiera sobie posłów, tylko aktywnie działałoby na to, żeby ci posłowie do Mateusza Morawieckiego nie przeszli i aktywnie działało na to, żeby ci posłowie, którzy odeszli, żeby wrócili, a jeżeli by nie wrócili, żeby zostali politycznie zniszczeni.

Więc to pokazuje, że dla takich polityków droga poza PiS-em, przynajmniej na razie, Jarosław Kaczyński jest historycznie słaby.

To wciąż jest wystarczająco mocne spoiwo, żeby wyjście poza PiS jawiło się wciąż jako pomysł szalony.

I nic tak nie połączyłoby wszystkich obecnych frakcji w PiS-ie.

Ma już pewne materiały, które pokażą się w przekazie partyjnym, który zaleje internet, a wiemy i po kampanii Nawrockiego, i po różnych akcjach, że PiS, nawet jeśli jest słaby sondażowo, jeśli ma obecnie spore problemy wewnętrzne, dalej potrafi, jak chce, to potrafi zbudować pewną nazwę.