Mentionsy
Czy Morawiecki założy własną partię? - Rytm Polityki
Według medialnych doniesień oraz rozlicznych plotek Mateusz Morawiecki miałby opuścić Prawo i Sprawiedliwość, aby założyć własną partię. Na ile taki scenariusz jest prawdopodobny i jak bardzo racjonalne byłoby to z perspektywy byłego premiera - o tym rozmawiamy w najnowszym Rytmie Polityki
Szukaj w treści odcinka
W stylu Mercosur, w stylu nawet Krakowska Strefa Czystego Transportu, która właściwie bazuje na ustawie z czasów rządu Mateusza Morawieckiego, czy do masa innych tematów, które były podejmowane w tamtym rządzie.
Reakcje niesprzyjające Mateusza i Morawieckiego bardzo łatwo walą w niego, że to okej, okej, zrobiliśmy błąd wina Morawieckiego, ale...
Teoretycznie tak, tylko to oznaczałoby, że musiałby porzucić cały elektorat, który do tej pory zebrał, ponieważ główna sympatia do Mateusza Morawieckiego, która w społeczeństwie wcale nie jest aż tak mała,
No a po drugiej stronie nie bardzo może się ustawić, no bo wiemy, że elektorat stricte lewicowy na Mateusza Morawieckiego jako na tego wstrętnego PiS-owca po prostu nie zagłosuje.
Tak nigdy nie chciał stawiać im zarzutów, a w przypadku Mateusza Morawieckiego jednak ochota, żeby stawiać mu zarzuty jest.
No i tak naprawdę główną linią obrony przed podstawieniem Mateusza Morawieckiego przed Trybunałem Stanu jest Prawo i Sprawiedliwość.
Pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość chętnie stawiałoby Mateusza Morawieckiego przed Trybunał, gdy ten by zdradził?
Raczej niekoniecznie, ale też pewność Mateusza Morawieckiego, że PiS już twardo by za nim stał, nie byłaby tak duża, a nawet nie musiałoby przecież być tak, że PiS-owcy musieliby zagłosować za takim wnioskiem, mogłaby się odpowiednio duża liczba posłów zatrzasnąć w toalecie.
Po drugie, elektorat Partii Razem prorozwojowy nie będzie głosował na Mateusza Morawieckiego.
Premierostwo Mateusza Morawieckiego uznaje jednak w dużej mierze za porażkę, bo oczywiście jest wiele kwestii, które można mu zarzucić.
Jest zarzucany mu Zielony Ład, gdzie oczywiście część zarzutów jest na wyrost formułowana, no ale jednak twardego sprzeciwu weta ze strony Mateusza Morawieckiego na tych wczesnych etapach, kiedy to jeszcze było możliwe, nie było.
To znaczy, odcina się od polityk europejskiej Mateusza Morawieckiego, od polityk covidowych Mateusza Morawieckiego.
Twarz mówiła co innego, a za nią robiło się co innego, budowało się bezsensowną inwestycję w Ostrołęce, ale jednocześnie trzeba przyznać, że żon Mateusza Morawieckiego zrobił fenomenalną robotę, jeśli chodzi o odnawialne źródła energii.
Podwaliny procedowaną obecnie, już prawie że budowaną elektrownię atomową, to oczywiście przede wszystkim zasługa rządu Mateusza Morawieckiego.
Wiatraki na Bałtyku, z których jeszcze w tym roku być może popłynie prąd, to zasługa Mateusza Morawieckiego, a PiS mówiąc teraz... Jeszcze trochę Daniela Obajtka.
Ale związanego, kojarzonego z rządem Mateusza Morawieckiego.
Jeżeli mamy osoby, które mają pozytywne podejście do tych tematów, to albo negują osiągnięcie Mateusza Morawieckiego w tym zakresie, albo nie zagłosują na niego z innych powodów.
Poruszasz ważne tematy, które pokazują, że największą wadą rządów Morawieckiego było to, że to nie były rządy Morawieckiego.
W drugim rządzie Morawieckiego współpracowałem z trzema ministerstwami.
Pracoholizm wielu ludzi ze środowiska Morawieckiego, nieprzespane noce, które tworzyły naprawdę dużo dobrych rzeczy w tym państwie.
I czy to, że był problem z KPO, z wypłacalnością KPO, w sumie nawet wniosków ostatecznie nie złożyliśmy, no ale było wiadomo, że tych pieniędzy nie dostaniemy, czy to wali w Ziobrę, czy to wali, uderza w Ziobrę, czy to uderza w Morawieckiego?
Uderza to w Morawieckiego, bo...
Jakkolwiek ja się zgodzę, że był to fundamentalny problem rządu Mateusza Morawieckiego, brak możliwości samodzielnego podejmowania decyzji, no to jednak zwróciłbym uwagę, że te problemy Mateusza Morawieckiego i jego ta sprawność w administrowaniu państwem i z przekładaniem tego na sukcesy polityczne jednak nie sprowadzała się tylko i wyłącznie do tego,
Wiele z decyzji, o których wspominałem, za które Mateusz Morawiecki ponosi odpowiedzialność, błędnych decyzji z perspektywy czasu, to były też decyzje Mateusza Morawieckiego.
Można powiedzieć, że gdyby nie było Zbigniewa Ziobry, gdyby to był autorski żon Mateusza Morawieckiego i posiadał on własne zaplecze polityczne, które wiernie by go słuchało, być może tych błędów byłoby mniej.
Co pokazuje, że problem był tu bardziej fundamentalny i na poziomie samego Mateusza Morawieckiego również występował.
Też dodałbym do tego, że być może nie doceniasz jednak poziomu urazu PSL-u do Mateusza Morawieckiego, który jednak dla PSL-u jest twarzą niszczenia tej partii, próby wykonania przez PiS manewru całkowitego wyrugowania PSL-u ze wsi.
Wielkim fanem Mateusza Morawieckiego też nigdy nie był, a jednak to pan Ardanowski był tym twarzą tego właśnie rolniczego bardziej pisu.
To znaczy bardzo często jak słyszę argumenty za wyjściem Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości, to podnosi się, że w Prawie i Sprawiedliwości nie ma on już żadnej przyszłości.
Wskazują Mateusza Morawieckiego.
Jedyny scenariusz, w którym Mateusz Morawiecki mógłby zostać premierem, to scenariusz, w którym odbywają się przedterminowe wybory, a do czasu przedterminowych wyborów w ramach trzeciego kroku Mateusza Morawieckiego na premiera powołuje prezydent Karol Nawrocki.
Tylko byłby to bardzo słaby rząd, nieposiadający własnej większości w parlamencie i de facto będący rządem sformułowanym nie przez Mateusza Morawieckiego, ale przez Karola Nawrockiego.
Takich polityków, choćby było kilkunastu, to jest bardzo silna pozycja startowa dla Mateusza Morawieckiego, bo on nie musi być kochany przez pierwszą linię partii, ale on jest bardzo ceniony
Więc pozostanie w Prawie i Sprawiedliwości, moim zdaniem, daje dużo większe perspektywy na przyszłość polityczną dla Mateusza Morawieckiego.
Gdzie resorty gospodarcze będą bezwarunkowo żądane przez Mensena i jego ludzi, więc naturalne pole Mateusza Morawieckiego zostanie mu odebrane.
A też nie ukrywajmy, gdyby Mateusz Morawiecki odszedł z PiSu, to przecież Prawo i Sprawiedliwość nie przyglądałoby się bezczynnie, jak Mateusz Morawiecki podbiera sobie posłów, tylko aktywnie działałoby na to, żeby ci posłowie do Mateusza Morawieckiego nie przeszli i aktywnie działało na to, żeby ci posłowie, którzy odeszli, żeby wrócili, a jeżeli by nie wrócili, żeby zostali politycznie zniszczeni.
Znaczy już on łączy, ale wtedy połączył już całkowicie, niż to, że trzeba walić Morawieckiego, który nas zdradził.
Ostatnie odcinki
-
Triumf Morawieckiego. Czy zastąpi Kaczyńskiego?...
23.04.2026 11:00
-
Czy Jarosław Kaczyński się skończył? - Rytm Pol...
16.04.2026 09:15
-
Efekt Trumpa - czy Iran i cieśnina Ormuz pogrąż...
09.04.2026 09:00
-
Jaka partia wygra przy wielkanocnym stole?
02.04.2026 09:15
-
Braun i jego fenomen - pandemia, Ukraina, Polex...
26.03.2026 14:42
-
Czy czeka nas Polexit? - Rytm Polityki
19.03.2026 11:00
-
Błąd Kaczyńskiego. Czarnek kandydatem PiS na pr...
12.03.2026 13:30
-
Czy Morawiecki założy własną partię? - Rytm Pol...
01.03.2026 12:00
-
Rytm Tygodnia - Braun zaprasza Hindusów do Pols...
27.02.2026 10:00
-
Czy Rafał Brzoska zmieni polską politykę?
19.02.2026 10:15