Mentionsy
"Wiadomo było, że Izrael nie będzie przestrzegać warunków". Co dalej z zawieszeniem broni?
USA i Iran zaakceptowały porozumienie ws. dwutygodniowego zawieszenia broni. Trwałość rozejmu stanęła jednak pod znakiem zapytania. Powodem jest eskalacja izraelskich ataków w Libanie, które Iran uznaje za złamanie ustaleń, mimo odmiennego stanowiska Białego Domu. "Wiadomo było, że stroną, która nie będzie przestrzegać warunków zawieszenia broni, będzie Izrael. Tak działa też w stosunku do zawieszenia broni w Strefie Gazy. Tam także zawierane były porozumienia i następnego dnia rozpoczynało się testowanie go różnymi atakami. W tym przypadku Izrael oficjalnie zaakceptował warunki porozumienia i postawił swój warunek, że Iran natychmiast otworzy Cieśninę Ormuz i przestanie atakować państwa sąsiednie, ale wykluczył z tych warunków swoją operację w stosunku do Libanu. I to jest paradoks" – przyznała w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 dr Agnieszka Bryc, ekspertka ds. międzynarodowych i bezpieczeństwa z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Szukaj w treści odcinka
W tym przypadku, a skala tutaj jest większa niż w strefie gazy, Izrael, który oficjalnie, bo tak zadeklarował premier Netanyahu, zaakceptował warunki porozumienia
Jeżeli strony zaczęłyby rozmawiać poważnie na temat jakiegoś trwalszego porozumienia, wówczas sytuacja może się uspokoić, ale gwarancji nie ma, bo tym, który będzie w stanie, i zresztą powiedział to wprost, mówię o Netanyahu,
A cele Izraela są jasne i to zadeklarował w swoim wystąpieniu telewizyjnym, medialnym premier Netanyahu mówiąc, że cele Izraela się nie zmieniły.
I że tak czy inaczej Izraelczycy osiągną ten cel w drodze albo dyplomatycznej, albo militarnej, przy czym dodał, że ten spust, znaczy palec premiera Netanyahu w domyśle Izraela ciągle jest na spuście, więc jest Izrael gotowy do działań wojennych w każdej chwili.
W mojej ocenie premier Netanyahu nie może zepsuć, bo to jest zasada, nie może zepsuć... Zresztą jest w takiej trochę podobnej sytuacji, jak prezydent Zeleński nie może powiedzieć, że nie chce rozmawiać z Rosjanami i Netanyahu nie może wywrócić stolika negocjacyjnego.
Więc oficjalnie mówi, że rozmowy jeżeli jest na tak, natomiast to nie jest sukces Izraela, ponieważ Izrael, a konkretnie premier Netanyahu chciałby kontynuacji działań wojennych, ponieważ to jest bardzo w interesie w ogóle Izraela i sam Izrael uważa, że Stany Zjednoczone pomagają Izraelowi, znaczy w zasadzie zapewniać
Bezpieczeństwo to egzystencjalne, czyli działają w interesie nie własnym amerykańskim, tylko izraelskim, a tym interesem jest przede wszystkim operacja wojenna, bo ona jest najskuteczniejsza i w postrzeganiu Netanyahu
Więc premier Netanyahu nie ma przekonania do rozmów pokojowych.
Ostatnie odcinki
-
Nowy szef firmy Apple. "To będzie nowa era...
21.04.2026 17:54
-
Japonia znosi zakaz eksportu uzbrojenia. "...
21.04.2026 14:15
-
"Czyste powietrze" pod lupą CBA. &quo...
21.04.2026 13:40
-
"Pytanie, czy to nie będzie jak afera Ambe...
21.04.2026 12:35
-
"Pęknięcia w irańskim reżimie". Co z ...
21.04.2026 11:05
-
"Dzieci śmielej podejmują działania ratują...
21.04.2026 09:45
-
Jest porozumienie w PiS? "To raczej zawies...
21.04.2026 09:20
-
Szczątki neandertalczyków odnalezione w Polsce....
20.04.2026 17:57
-
KE zapowiada walkę z kryzysem energetycznym. &q...
20.04.2026 14:35
-
Dlaczego Polacy nie chcą awansować? "Spoty...
20.04.2026 13:55