Mentionsy
"Sygnał strategicznej niepewności". Prof. Zachara-Szymańska o orędziu Donalda Trumpa
Po orędziu Donalda Trumpa, które miało uspokoić opinię publiczną, pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi. Z jednej strony padły kolejne groźby wobec Iranu i zapowiedzi "dokończenia dzieła", z drugiej nie wybrzmiała jasno strategia USA wobec wojny na Bliskim Wschodzie. Nie wiadomo też co dalej z relacjami Waszyngtonu z sojusznikami. "Należy to odczytywać jako sygnał strategicznej niepewności. Donald Trump komunikuje się z obywatelami USA i innych części świata nie po to, żeby cokolwiek wyjaśniać albo wskazywać perspektywę, tylko po to, żeby wywoływać dyskusje. (…) Scenariusz, który zasugerował Donald Trump jest niebezpieczny. On jest niebezpieczny dla samej administracji. Wycofanie się z Iranu w momencie, kiedy wciąż Irańczycy dyktują warunki, bo trzymają w garści strategiczny dla handlu międzynarodowego przesmyk, to przyznanie się do porażki" – zauważyła w rozmowie z Tomaszem Weryńskim na antenie Radia RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Katedry Amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szukaj w treści odcinka
Donald Trump znów w centrum uwagi po orędziu, które miało uspokoić opinię publiczną, no a pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi.
Do tego dochodzi kwestia otwarcia ciśnienia Ormus i sugestia Trumpa o możliwym wycofaniu USA z NATO.
Pani profesor, jak odczytywać to ostatnie orędzie Donalda Trumpa jako realny sygnał strategiczny, czy raczej polityczny spektakl?
Jako sygnał strategicznej niepewności, dlatego że Donald Trump komunikuje się
I tutaj zwracam uwagę, że ten scenariusz, który zasugerował Donald Trump, nie pierwszy raz zresztą niestety, to jest scenariusz niebezpieczny.
Zastanawiam się, czy Amerykanom, czy Donaldowi Trumpowi zależy na tym jakoś bardzo, żeby to szybko odblokować.
Amerykanie odczekują od swoich przywódców, nie wyłączając tego przywódcy, Donalda Trumpa, że będą działali oni zgodnie z interesem narodowym.
Tutaj chodzi o ruch MAGA i o ten blok żelaznych zwolenników prezydenta Trumpa, który również się topi, bo ostatnio sondaże mówią o tym, że popiera jego działania zaledwie 36% Amerykanów.
Którykolwiek z prezydentów miał w tym momencie sprawowania prezydentury, czyli Donald Trump dostaje mocny sygnał.
Pani profesor, a patrząc tak europejsko, czy Donald Trump Pani zdaniem serio potrzebuje?
Natomiast Donald Trump potrzebuje reakcji ze strony Europejczyków dlatego, że kiedy ona się pojawi, to on będzie mógł tą reakcją rozgrywać w kwestii odpowiedzialności.
Zawsze ono historycznie było zasadne, ale Donald Trump za zasadne jej nie uznaje.
No tak czy inaczej Donald Trump czuje się tutaj trochę pozostawiony w samotności.
I pytanie, czy te sugestie Trumpa o wyjściu USA z NATO mają coś wspólnego z jakimś realizmem politycznym?
Proceduralnie to będzie trudne, dlatego że sam amerykański kongres w 2023 roku przyjął ustawę, że prezydent, i to była reakcja na groźby Trumpa z pierwszej kadencji, prezydent jednostronnie nie może wypowiedzieć członkostwa Stanów Zjednoczonych w NATO.
Może to zrobić wyższa izba kongresu większością 2-3 głosów, a tych takiej większości Trump miał nie będzie.
Ostatnie odcinki
-
"Powinniśmy podjąć działania jeszcze w tej...
19.06.2026 11:20
-
Jakie będą ceny paliw w wakacje? "To może ...
19.06.2026 10:00
-
Co z porozumieniem USA-Iran? "Sytuacja szy...
19.06.2026 09:05
-
Fala gorąca wkracza do Polski. "Nawet 35 s...
19.06.2026 07:50
-
Stała baza USA w Polsce? Gen. Komornicki: Musim...
18.06.2026 18:43
-
Ekspertka o patodeweloperce: Zwyciężyła ekonomi...
18.06.2026 18:42
-
Poseł KO o specjalnym traktowaniu polityków: Ni...
18.06.2026 12:50
-
Ile powinni zarabiać lekarze? | Debata Radia RMF24
18.06.2026 11:05
-
Jak uzdrowić polską służbę zdrowia? "Syste...
18.06.2026 09:30
-
Mundialowe niespodzianki. "Na pewno będą z...
18.06.2026 09:00