Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
02.04.2026 12:50

"Sygnał strategicznej niepewności". Prof. Zachara-Szymańska o orędziu Donalda Trumpa

Po orędziu Donalda Trumpa, które miało uspokoić opinię publiczną, pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi. Z jednej strony padły kolejne groźby wobec Iranu i zapowiedzi "dokończenia dzieła", z drugiej nie wybrzmiała jasno strategia USA wobec wojny na Bliskim Wschodzie. Nie wiadomo też co dalej z relacjami Waszyngtonu z sojusznikami. "Należy to odczytywać jako sygnał strategicznej niepewności. Donald Trump komunikuje się z obywatelami USA i innych części świata nie po to, żeby cokolwiek wyjaśniać albo wskazywać perspektywę, tylko po to, żeby wywoływać dyskusje. (…) Scenariusz, który zasugerował Donald Trump jest niebezpieczny. On jest niebezpieczny dla samej administracji. Wycofanie się z Iranu w momencie, kiedy wciąż Irańczycy dyktują warunki, bo trzymają w garści strategiczny dla handlu międzynarodowego przesmyk, to przyznanie się do porażki" – zauważyła w rozmowie z Tomaszem Weryńskim na antenie Radia RMF24 prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Katedry Amerykanistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Donald Trump"

Donald Trump znów w centrum uwagi po orędziu, które miało uspokoić opinię publiczną, no a pojawiło się więcej pytań niż odpowiedzi.

Pani profesor, jak odczytywać to ostatnie orędzie Donalda Trumpa jako realny sygnał strategiczny, czy raczej polityczny spektakl?

Jako sygnał strategicznej niepewności, dlatego że Donald Trump komunikuje się

I tutaj zwracam uwagę, że ten scenariusz, który zasugerował Donald Trump, nie pierwszy raz zresztą niestety, to jest scenariusz niebezpieczny.

Zastanawiam się, czy Amerykanom, czy Donaldowi Trumpowi zależy na tym jakoś bardzo, żeby to szybko odblokować.

Amerykanie odczekują od swoich przywódców, nie wyłączając tego przywódcy, Donalda Trumpa, że będą działali oni zgodnie z interesem narodowym.

Którykolwiek z prezydentów miał w tym momencie sprawowania prezydentury, czyli Donald Trump dostaje mocny sygnał.

Pani profesor, a patrząc tak europejsko, czy Donald Trump Pani zdaniem serio potrzebuje?

Natomiast Donald Trump potrzebuje reakcji ze strony Europejczyków dlatego, że kiedy ona się pojawi, to on będzie mógł tą reakcją rozgrywać w kwestii odpowiedzialności.

Zawsze ono historycznie było zasadne, ale Donald Trump za zasadne jej nie uznaje.

No tak czy inaczej Donald Trump czuje się tutaj trochę pozostawiony w samotności.