Mentionsy

Rozmawiamy
Rozmawiamy
30.03.2026 16:00

Matka ze stali. Jak upadła Stocznia Gdyńska? I P. Filipkowski, L. Piątkowski

W podcaście zatytułowanym "Matka ze stali. Jak upadła Stocznia Gdyńska?", prowadzonym przez Adama Leszczyńskiego, goście analizują historię, rozwój i dramatyczny upadek jednego z najważniejszych polskich zakładów przemysłowych w kontekście premiery książki "Dwie Stocznie".


Stocznia Gdyńska przez dekady była symbolem nowoczesności, ambicji i społecznego awansu. Dla wielu nie była tylko miejscem pracy, ale całym światem — źródłem dumy, stabilizacji i poczucia sensu. Jak to się stało, że tak potężny zakład upadł? W podcaście Instytutu Narutowicza wracamy do historii „matki stoczni”, by opowiedzieć o jej sile, wyjątkowości i dramatycznym końcu. To rozmowa o wielkim przemyśle, marzeniu o nowoczesności, kosztach transformacji i o ludziach, którzy razem ze stocznią stracili coś znacznie więcej niż tylko pracę.

Goście podcastu:

Piotr Filipkowski - Socjolog i adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Specjalizuje się w badaniach z zakresu historii mówionej (oral history) oraz analizie biograficznej. Jest autorem nagradzanej książki Historia mówiona i wojna oraz współautorem monografii Dwie stocznie. Budowa statków od socjalizmu do Unii Europejskiej. Realizował liczne projekty badawcze w Polsce, Austrii i Niemczech, zajmując się doświadczeniem transformacji oraz pamięcią o II wojnie światowej.

Leszek Piątkowski - Emerytowany pracownik Stoczni Gdyńskiej, z wykształcenia elektryk. Przez dekady związany z wydziałem produkcyjnym, gdzie osiągnął szczyt kariery zawodowej na stanowisku zastępcy kierownika wydziału elektrycznego. Świadek rozkwitu stoczni w latach 70. oraz jej ostatecznego upadku w 2009 roku, na emeryturę odszedł tuż przed likwidacją zakładu.
Odcinek powstał dzięki współpracy z Muzeum Miasta Gdyni.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Unii"

Która ma podtytuł Budowa statków od socjalizmu do Unii Europejskiej, ale tak naprawdę jest książką o upadaniu stoczni rozłożonym na dekady.

No później, czy zależy, oczywiście, bo przecież na przykład to, że stocznia upadła, to że stocznia upadła w 2009 roku, bo pani Natalie Kress z Unii Europejskiej powiedziała, że dopłaty państwa są nieprawdziwe.

Patronem, wielkim takim prezesem, który jakby w książce naszej też jego zdjęcie się pojawiło, który ma wizję i ma jakby pomysł na tą stocznię i jest takim rozmachem, jakby nakręca tą produkcję, to jest Janusz Szlanta, polityk Unii Wolności, doktor fizyki, finansista.

Tak, no właśnie, więc jakby jest tu jakieś pęknięcie, że może właśnie brak tutaj, brak pomysłu, brak takiej odwagi albo brak też możliwości ruchu, no bo wchodzimy do Unii, jesteśmy w Unii, Unia ma określone przepisy, które przemysły, które dzieliny gospodarki, jak rolnictwo można wspierać i na jakichś zasadach, a których nie można wspierać, bo mają być wolnorynkowe, prawda?

Tak samo jak to Stocznia Gdynia, tyle tysięcy ludzi tutaj pracuje, taką ma świetną historię i to upadnie, bo ktoś tam w Unii Europejskiej powiedział, że to jest B. Nie, tu mamy inwestora zagranicznego, kupi nas i będzie jeszcze lepiej.

Tak mi przyszło do głowy, bo jakby umyka to w takim publicznym obiegu, że Unia Europejska, która, można powiedzieć tak, tą przyczynowość redukując do skrajności, można powiedzieć, z powodu wejścia Polski do Unii, stocznia w Puli i stocznia wcześniej w Gdyni,

A w 2004 r. wchodzimy do Unii i w 2007-2008 r. toczą się negocjacje, które nam, mówiąc na skróty, zabraniają produkować nie węglista, tylko statki.

Oczywiście, to nie jest przeciwko Unii.