Mentionsy

Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
09.02.2026 17:47

Aleksandra Sileńska „Bliska sobie. Jak zostać swoją przyjaciółką"

Ile decyzji w życiu podjęłaś z poziomu lęku (bo tak trzeba, bo już najwyższy czas), a ile z poziomu wolności? (potrzebuję, chcę dać sobie szansę). To pytanie zatrzymuje. Zadaje je Aleksandra Sileńska, psycholożka, autorka bloga Mama Terapeutka. Przed nami rozmowa o codzienności, w której można bardzo tęsknić za sobą. Kochać swoją rodzinę, a jednocześnie marzyć o choćby kwadransie samotności. Jak zaprosić do swojego życia łagodność i zaopiekować się sobą? W tej książce Aleksandra przypomina, że żyjemy po raz pierwszy. Mamy prawo nie wiedzieć, bać się, nie dowozić. Takie przekonanie zdejmuje z pleców wielki ciężar. A kobiece wsparcie to nieoceniona siła. Dołączcie do naszej rozmowy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "RM"

Bo wyobrażam sobie, że to jest zawsze, niezależnie czy to jest pierwsza czy druga książka, no ten moment, kiedy przychodzi paczka z wydawnictwa, pozdrawiamy wydawnictwo RM, no to jest coś, co człowieka po prostu wypełnia.

Ale nie ukrywam, że każdy taki moment, bo faktycznie mam takie poczucie, że zalewają mnie teraz informacje o tym, co ta moja książka już robi, jaką pracę ona wykonuje i jak fajnym potrafi być wsparciem.

Każdy moment, kiedy czytam taką informację jest dla mnie momentem takiego bardzo dużego, głębokiego poruszenia wewnętrznego, aż do tego stopnia, że czasami mam wrażenie, że tych emocji jest we mnie tak dużo, że ciężko jest mi to już pomieścić.

I to jest tak naprawdę kluczem w moim odczuciu w ogóle w radzeniu sobie z każdą emocją, żeby pamiętać o tym, że te emocje są w nas po to, żeby nas o czymś informować.

Jeżeli my będziemy się od nich odganiać, jak od takich natrętnych much, nie zwracając uwagi na to, jaką ważną informację ta emocja niesie.

Powiedziałabym wręcz, że z nim przede wszystkim tak jest, że bardzo ważne jest pochylenie się nad tym, po co on przyszedł, z jaką informacją on do mnie przyszedł i co ja w związku z tym mogę z tym zrobić.

Kocham takie momenty zatrzymania, kiedy zaczynamy się przyglądać słowom, które funkcjonują normalnie w języku, ale rzadko już zastanawiamy się, co jest w tym słowie współczucie.

I terapia też bardzo często służy temu, żeby pokazywać właśnie tym osobom, że dobrze jest się czasami zdemaskować, że dobrze jest po prostu ściągnąć tę maskę takiej, o kobietach często mówię, że to są takie terminatorki, które po prostu wydaje się, że ze wszystkim sobie w życiu radą.

Tracisz formę jak przestajesz ćwiczyć.

Oj, to może trwać naprawdę całkiem długo, ale to też jest taka bardzo ważna informacja o tym, na jakim etapie świadomości i chęci w ogóle stawiania czoła tym swoim trudnościom jest właśnie dana osoba.

Zdradzę Państwu, że zanim się pojawiłyśmy u Was w domach, to rozmawiałyśmy sobie też trochę o psach i Ola użyła takiego pięknego sformułowania, że ma składaka.

Już ciężko zareagować, że trzeba będzie wdrożyć wiele procedur, w tym również farmakologicznych, bo czasami one są oczywiście niezbędne, tylko że każda osoba, która jest w terapii też wie, że ma wpływ, nie zawsze w pełni, ale konkretne nasze zachowania przekładają się na to, na ile pozwolimy się rozbujać tej chorobie.

Czy to co robię jest normalne?