Mentionsy

Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
Rozmawiam, bo lubię. Weronika Wawrzkowicz
09.02.2026 17:47

Aleksandra Sileńska „Bliska sobie. Jak zostać swoją przyjaciółką"

Ile decyzji w życiu podjęłaś z poziomu lęku (bo tak trzeba, bo już najwyższy czas), a ile z poziomu wolności? (potrzebuję, chcę dać sobie szansę). To pytanie zatrzymuje. Zadaje je Aleksandra Sileńska, psycholożka, autorka bloga Mama Terapeutka. Przed nami rozmowa o codzienności, w której można bardzo tęsknić za sobą. Kochać swoją rodzinę, a jednocześnie marzyć o choćby kwadransie samotności. Jak zaprosić do swojego życia łagodność i zaopiekować się sobą? W tej książce Aleksandra przypomina, że żyjemy po raz pierwszy. Mamy prawo nie wiedzieć, bać się, nie dowozić. Takie przekonanie zdejmuje z pleców wielki ciężar. A kobiece wsparcie to nieoceniona siła. Dołączcie do naszej rozmowy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Olu"

Dobry wieczór Olu.

Nagle okazywało się, że ja właściwie nie wiem, co jest we mnie dobrego, że ja widzę to, czego nie dostałam albo widzę to, czego właśnie w sobie nie lubię, czego nie akceptuję, że mam w pamięci na przykład jakieś wzorce z dzieciństwa, których absolutnie nie chciałabym teraz powielić, a z drugiej strony nie wiem do końca, co jest alternatywą dla tego, bo jest to coś dla mnie zupełnie nowego i nieznanego.

Więc dziękuję Ci za to, bo teraz stwierdziłam, że każdą frajdę, każdy nawet najmniejszy sukces zawodowy czy prywatny zamierzam celebrować i nikt mnie w tej celebracji nie zatrzyma, więc masz tutaj ogromne zasługi na tym polu.

Ten moment, w którym ja publikowałam wieczorem tę dobranockę dla mam, ten post, w którym opisywałam jakieś albo najtrudniejsze, albo najpiękniejsze momenty mojego mijającego dnia, że nagle po pięciu, dziesięciu minutach ja widziałam, że tam są setki albo tysiące jakichś polubień i udostępnień, komentarzy, wiadomości kobiet, które pisały mi, że trafiłam w punkt, że to jest w ogóle dzisiaj o nich, że one mi dziękują,

I to było coś absolutnie pięknego, ale też takiego pokazującego, jak bardzo my potrzebujemy takiej wspólnoty, która z różnych przyczyn jakoś się teraz nie potrafi do końca stworzyć w takim realnym życiu.

Ja mam już takie dwie kolumny w głowie, bo z jednej strony mam tutaj tę wiedzę, kim perfekcjonista jest taką swoją specjalistyczną, ale mam też taką wiedzę potoczną, z którą spotykam się chociażby w swoim gabinecie.

To jest trochę taki odbiór, jakbym mówiła tej kobiecie komplement, którego ona absolutnie nie jest godna, bo ona chciałaby być perfekcyjna, ale widzi, że wciąż nie jest.

Podkreślając, że to nie jest tak, że osoby, które są właśnie takimi perfekcjonistami, są ludźmi kontrolującymi.

A jednak na koniec, kiedy już właśnie byłam w klasie maturalnej, usłyszałam od niej coś, co jest we mnie tak naprawdę do dnia dzisiejszego, czyli właśnie te słowa Olu, jak ty się pięknie rozwinęłaś przez te wszystkie lata.