Mentionsy
Polak z Ponape, czyli Jan Kubary
Bohaterem audycji był Jan Stanisław Kubary - odkrywca wielu gatunków ptaków i roślin oraz autor licznych prac o języku i kulturze ludów zamieszkujących wyspy Oceanu Spokojnego.
Szukaj w treści odcinka
Jak to się stało, że Jan Kubary właściwie jest zupełnie nam nieznany?
No jest to zastanawiające, że Jan Stanisław Kubary, jeden z największych polskich podróżników, etnografów i badaczy Pacyfiku, a w szczególności mikronezji, a być może jeden z największych światowych badaczy tego obszaru, jest osobą nieznaną.
No to Kubary, to przednik jest gigantem.
Jan Stanisław Kubary urodził się 13 listopada 1846 roku w Warszawie i pochodził z rodziny o korzeniach polsko-niemieckich.
Kubary senior był lokajem, więc nie była to rodzina szlachecka, była to drobnomieszczańska albo nawet prosta rodzina, ale o takich tradycjach silnie patriotycznych.
A pamiętajmy, że to jest moment, kiedy właśnie wybucha powstanie styczniowe i młody kilkunastoletni Kubary włącza się w działania powstańcze.
Paradoksem stało się to, że Zwierzchowski, którego Kubary wciągnął do współpracy, okazał się jeszcze lepszym agentem dla ochrany, ponieważ zaczął organizować tajną organizację.
Kiedy Kubary zorientował się, że Zwierzchowski robi na szeroką skalę zakrojoną prowokację, ujawnił się.
Kubary rzeczywiście wskutek różnych okoliczności, które go nie usprawiedliwiają, ale zaczął donosić.
Kubary wszedł w układ z Godefrojem i podpisał kontrakt na 5 lat na wypłynięcie na Pacyfik.
Okazało się, że Kubary jest dużo bardziej utalentowany niż sądzili jego pracodawcy, ponieważ on nie tylko zbierał te eksponaty, ale on był naturalnie zainteresowany środowiskiem, do którego dotarł, bo w 1870 roku już był na Wyspach Marszala i tam właściwie zaczął to zbieranie eksponatów, ale wcześniej, zanim dotarł na te Wyspy Marszala, czyli wyspy znajdujące się po wschodniej części Mikronezji,
Kubary jako pierwszy opisał języki mikronezji.
Bo kiedy on tracił kolejne kontrakty, to jednym z argumentów było to, że donoszą różni ludzie, że Kubary brata się z tubylcami, że Kubary wchodzi z nimi w zbyt bliskie stosunki, że daje im prezenty, a on powinien się tam zachować jako Europejczyk, a nie chodzić boso po dżungli.
Sam Kubary je zgłębiał.
Niezależnie od tego, jak rozstrzygnąć tę tajemnicę, faktem jest, że to właśnie Jan Kubary pierwsze solidne badania ruin i wykopaliska w tym miejscu przeprowadził.
Czyli ma Kubary tę żyłkę badacza, opisuje ruiny Nan Madol.
Niestety, tu zdarzyła się katastrofa i Kubary, który był
Kubary mógł tylko obserwować to, jak te jego skrzynie wypełnione wypchanymi ptakami, strojami z różnych wysp, biżuterią, rzeczami wydobytymi z grobów nadal, jak to wszystko tonie w morzu.
Te artefakty zostały z nich wyjęte i zrobił to właśnie Kubary.
Zresztą dodam, że Kubary tam wracał na Dżaluid i próbował jeszcze szukać po latach jakichś tych fragmentów, więc...
Kubary płynie do Sydney, gdzie stara się uzyskać obywatelstwo.
Kubary to opisywał.
Kubary miał pomysł, aby w tych warunkach na Ponape, które są bardzo dobre pod względem rolniczym, żeby spróbować tam zasadzić rośliny, których dotąd tam nie uprawiano.
Którzy nie byli konieczni, więc Kubary z dnia na dzień, akurat był wtedy na truku, z dnia na dzień został bez pracy, no ale to miejsce na Ponape to dawało mu nadzieję na przyszłość właśnie.
Być może właśnie to, na co zwracano uwagę, że Kubary mimo wysokich standardów naukowych, jakie reprezentował i doskonałej organizacji pracy, był człowiekiem, który zbytnio wtapiał się
W każdym razie dostał propozycję pracy w Muzeum Tokijskim, co ciekawe, więc Kubary popłynął do Japonii.
Niemcy próbowali wówczas, ścierając się z Hiszpanami, przejąć kontrolę nad mikronezją, więc Kubary po prostu dostał pracę jako tłumacz i świadomie bądź nie przyczynił się do tej niemieckiej polityki kolonialnej na Pacyfiku.
Chociaż można powiedzieć tak, dobrze, że tam był Kubary, a nie kto inny, ponieważ jego postawa wobec tubylców być może w wielu wypadkach uchroniła ich od
To jest ptasi raj, więc Kubary, który potrafił i opisywać ptaki, i je łapać, zbierał okazy, wypychał je, więc mnóstwo okazów tych ptaków znowu zebrał, czyli mimo, że pracował jako plantator, cały czas realizował się naukowo.
Kubary wyraźnie nie mógł znaleźć tutaj miejsca.
No Kubary nie był w stanie prowadzić biznesu.
Więc dzisiaj moglibyśmy już udowodnić, że rzeczywiście Kubary miał prawo do tej plantacji, natomiast Hiszpanie nie respektowali tych
Wszystkich dokumentów, w związku z czym Kubary właściwie wrócił i nie miał nic.
Kiedy był kilka lat wcześniej w Niemczech, taki niemiecki antropolog Schmelz spotkał się z nim i potem pisał, że Kubary wygląda na kilkadziesiąt lat więcej niż ma.
Więc możemy wierzyć co najwyżej tym, którzy znali Kubarego, którzy byli w tym czasie na mikronezji, kiedy żył tam Kubary i którzy opisali go, bo to są najbardziej wiarygodne informacje i mamy ich całkiem sporo, zwłaszcza u niemieckich antropologów, ale też u
Tam do dziś Kubary Berg, taka góra się znajduje, przynajmniej tak ją Niemcy nazwali.
Gdybyśmy spojrzeli na ich mapy, no to ten szczyt Kubary Berg do dzisiaj tam jest.
Wiele ptaków swoje łacińskie nazwy kończy właśnie takim terminem Kubary.
Kubary był bardzo utalentowanym rysownikiem.
Zupełnie niedawno, w 2021 roku, w ramach takiego projektu Kubary Translation Project,
Patronat nad tym przejmuje rząd Niemiec i z tego powodu też często Kubary uchodzi za Niemca.
Autorzy angielscy piszą, że to jest niemiecki badacz, Johann Kubary.
Pisze się czasem tylko, że Johann Kubary, urodzony w Warszawie, bardzo często brakuje wskazania na to, że to był Polak.
Etnolodzy niemieccy już od czasów, kiedy Kubary był na Pacyfiku, doceniali jego wkład w badania i wielu z nich korzystało po prostu z jego książek, bo jeżeli weźmiemy choćby wspomnianego Schmelza pod uwagę, to w jego pracach to znajdują się całe fragmenty wzięte z Kubarego i
Więc ogólnie Kubary jest znany, natomiast niekoniecznie znany jest jako polski badacz.
A jak w pamięci mieszkańców Ponape jest wspominany Kubary?
Ja miałem okazję ich zapoznać z nazwiskiem Kubary i uświadomić im, że ruiny Nan Madol, do których czasem wożą turystów, zostały właśnie opisane przez Polaka i że on jako pierwszy stworzył ich mapę.
Mimo posiadania pewnych technologicznych wynalazków, żyją w sposób w jaki żyli ich przodkowie, to znaczy interesuje ich pieprz metystynowy, czyli to co na Fidżi nazywają jakona albo kawa, plus parę innych rzeczy umilających życie, a niekoniecznie historia, w związku z czym te opowieści różne, które gdzieś tam krążą, że Kubary jest dla mieszkańców Ponape jakimś bohaterem, czy jakąś ważną osobistością,
Kubary prowadził je przez 27 lat i powiedziałbym, że dużo głębiej wniknął w te społeczności niż późniejszy nasz badacz.
Ostatnie odcinki
-
Gdańsk - miasto z widokiem na morze
31.08.2025 11:00
-
"Po rozbitkach". Opowieść o pamięci kolonializm...
03.08.2025 11:00
-
Inny Bałtyk jest możliwy. Opowieść o fascynacji...
27.07.2025 11:00
-
Potęga morza w muzyce
20.07.2025 11:00
-
Prądy morskie do Amazonii, Indii i Tybetu
13.07.2025 11:00
-
Joseph Conrad i Gustaw Herling-Grudziński. Morz...
06.07.2025 11:00
-
Polak z Ponape, czyli Jan Kubary
22.06.2025 13:30
-
Umowa społeczna łowców fok. Katastrofa z happy ...
08.06.2025 13:30
-
Opowieść o dwóch przyjaciołach z Nantucket
25.05.2025 13:30
-
Kanibale z wielorybnika "Essex"
11.05.2025 14:00