Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
15.11.2025 16:16

Wrocław, Ramla, Islandia - sztuka, historia i zaskakujące relacje — Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny 15.11.2025 r.

W 311. rocznicę rozpoczęcia budowy Kościoła Świętej Trójcy o.o. bonifratrów we Wrocławiu, prof. Juliusz Woźny odkrywa tajemnice tego budynku i przywołuje liczne związane z nim historie. Mówi też o pracy nad swoim najnowszym dziełem, Ikoną Zjednoczenia Edyty Stein z Boskim Oblubieńcem. Zaprasza też na wernisaż połączony z prelekcją, który odbędzie się 19 listopada na ul. Szewskiej w gmachu Ossolineum. W kolejnej odsłonie programu Krucjaty radiowe dr Bartłomiej Dźwigała przybliża okoliczności i przebieg III Bitwy pod Ramlą, tym samym kończąc cykl audycji o tych bataliach. Opisuje też pierwsze lata Królestwa Jerozolimskiego! Na koniec audycji Konrad Mędrzecki zdzwania się z Ryszardem Derdzińskim, który właśnie wrócił z wielkiej islandzkiej wyprawy. Ta podróż zainspirowała go do opowieści o Pani Addzie, islandzkiej au-pair rodziny Tolkienów. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Tolkien"

A my już wejdziemy w taki klimat islandzki, ale też jakby związany, no bo postać profesora Tolkiena jest jak najbardziej związana właśnie z taką duchową drogą, a dzisiaj będziemy rozmawiać

z Ryszardem Drodzińskim o islandzkiej niani profesora Tolkiena i to jest bardzo ciekawy temat.

wrócił z Wojarzy i teraz powiedział, przysięgał normalnie, że już będzie bardziej dostępny dla nas, bo niektórzy słuchacze to cierpią strasznie, że są takie przerwy w Tolkieniadach.

Tolkienowie zatrudniali w ogóle osoby do pracy, do niańki z Islandii i się, że tak powiem, zakolegowali.

I pozostały teksty też takie wspaniałe pani Ady opisujące Tolkienów zupełnie jakby z innej perspektywy.

Ja bym powiedział, że może one nie są aż takie bardzo wspaniałe, bo obnażają troszeczkę, no tutaj, życie rodzinne Tolkienów i odbrązawiają odrobinkę, ale trzeba... No ale prawda wspaniała jest zawsze, no bo to właśnie... Jasne.

Ale też z drugiej strony, no tutaj trzeba relacje tej kobiety, która właśnie na stare lata, żyjąc na Islandii, zaczęła opowiadać po prostu o swoich doświadczeniach u rodziny Tolkienów, bo dotarła tam, gdy miała około 20 lat.

Tolkien po prostu tak sobie wymyślił, że żeby jego dzieci, a miał już wtedy trójkę, potem za chwilę czwórkę dzieciaczków, by je świetnie wyedukować w kierunku właśnie zamiłowania północy, to oni opiekunki do dzieci brali sobie z Islandii.

Tolkien wtedy w ogóle nie był znany, bo to dopiero są te lata, kiedy za chwilę dopiero ma być wydany Hobbit, także Tolkien w ogóle nie był znany jako pisarz.

No na pewno profesor Tolkien wypada w tym wspomnieniu lepiej niż jego żona, bo

A właśnie ta pani Adda wspominała panią Edith Tolkien jako osobę zimną, osobę małotowarzyską, niemiłą także dla profesora Tolkiena.

Ilekroć profesor Tolkien napił się z kolegami, jedna czy dwie kolejki miały miejsce, to nie mógł spać w pokoju z Edith w sypialni i spędzał noc w pokoju dla gości.

Tak, no tutaj też to można wszystko taki chłód pewien wyjaśnić, też pewnego rodzaju, no to już też dojrzała pani, która urodziła czworo dzieci, która też bardzo się mocno poświęciła dla Ronalda, dla Tolkiena, odrzucając swoją własną religię protestancką, żeby móc właśnie zostać żoną Ronalda Tolkiena i to być może potem na im późniejszy wiek, tym bardziej jakby odbijało się też na jej osobowości.

czyli z panią Ardis, która opowiedziała właśnie te swoje wspomnienia z młodości z domu Tolkienów.

Gdy ona była u Tolkienów, Tolkienowie byli nieznani, a teraz już na jej stare lata, pani żyła do roku 2004, no to Tolkien był jednym z najsławniejszych pisarzy.

Mówiło się o nim jako o pisarzu stulecia, więc na Islandii powstała sensacja, że my mamy tutaj panią, która mieszkała razem z Tolkienami.

w wielkiej historii Małej Wyspy opisuje ten pobyt, relacjonuje to, co było napisane w gazecie, z tym, że on to ubarwił, ponieważ w jego relacji w wielkiej historii Małej Wyspy w ogóle nie ma nic o tych negatywnych stronach życia z Tolkienami i nawet jest swoiste przekłamanie.

Ja z innej, zupełnie jeszcze innego źródła wiem, że profesor Tolkien niestety nie był jakimś wielkim znawcą języka islandzkiego.

Już w mojej relacji, którą mam na blogu Elendilion, piszę, że Tolkien próbował zagadywać po islandzku, a tak naprawdę ta pani Adda się chciała uczyć angielskiego.

Jednak tutaj warto dodać, że ona miała duży wpływ na to, że jaką formę ma Hobbit, książka Hobbit, dlatego że ta książka wtedy właśnie powstawała jako pierwotnie opowieści do snu dla dzieci profesora Tolkiena i tam jak mamy na przykład opowieść o trollach,

No i to jest odniesienie właśnie do tego, jak wiecie, ponieważ dzieci Tolkiena rzeczywiście o tym wiedziały od owej niani, ponieważ ona była poproszona o to, żeby opowiadać jak najwięcej legend i mitów i różnego rodzaju opowieści z Islandii właśnie po angielsku dzieciom profesora Tolkiena, także może być tak, że miała pewien wpływ na tematykę Hobbita.

Tak, to Tolkien nawet w jednym z listów powiedział, że jego zdaniem najbardziej idealnym językiem, na jaki powinien Hobbit być przetłumaczony, jest język islandzki.

I jeszcze była, jeszcze jedna, tutaj próbuję znaleźć właśnie jej imię, niania, a ostatecznie okazało się, że było tyle nieporozumień, trudności, pani Edith też nie za bardzo tolerowała te islandzkie nianie, że w końcu udało się zatrudnić angielską nianię i ostatecznie tę funkcję pełniła w domu Tolkienów pani Phoebe Coles.

Natomiast też chciałem ogłosić, że na naszej stronie elendilion.pl ukazał się właśnie program wyjazdu wyprawy tolkienowskiej do Anglii i Walii w roku 2026 w maju.

Odwiedzamy wtedy i Oxford, i Birmingham, wszystkie miejsca związane z życiem profesora Tolkiena.

A tutaj jest w takim dobrym towarzystwie, no bo będą tolkieniści, to jest taki mały konwent na kółkach, można powiedzieć.

śladami legend rodzinnych profesora Tolkiena do Jana Sebastiana Bacha.

To jest taka główna nasza strona, taki serwis informacyjny tolkienowski.

A jak wpiszecie do Google'a wyprawa tolkienowska 2026, to również pewnie się wyświetli.