Mentionsy
Wojna z Iranem to test strategii Trumpa. Stawką jest nie tylko Bliski Wschód
Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest – zdaniem uczestników Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – prostym starciem USA z Iranem. To szersza operacja, w której Donald Trump realizuje strategiczny plan, choć komunikuje go w swoim nieprzewidywalnym stylu.
Punktem wyjścia rozmowy była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i pytanie o to, czy obserwując nowy konflikt, Władimir Putin poczuł się silniejszy wobec Ukrainy. Prof. Adam Prokopowicz, amerykanista ocenił, że rosyjski przywódca raczej wykorzystuje fakt, iż uwaga administracji amerykańskiej i samego Donalda Trumpa została przesunięta w stronę wojny z Iranem.
Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie daje Rosji powodów do nadmiernego optymizmu, bo Iran – ważny partner Moskwy w obszarze uzbrojenia, zwłaszcza dronów – sam znalazł się pod silną presją militarną.
Szukaj w treści odcinka
Władimir Putin, nie wiem czy obserwując sytuację na Bliskim Wschodzie, poczuł się jeszcze silniejszy i to jest znak, że ma zamiar okupować całą Ukrainę.
No niestety to jest wojna, ale wydaje mi się, że Vladimir Putin nie ma specjalnie dużo przyczyn do tego, żeby się cieszyć.
To jest między innymi to samo, o czym panowie pytaliście, jeśli chodzi, a co chciał pokazać Putin wysyłając drony do Lwowa.
Czy jest jakaś mała akceptacja ze strony Moskwy, duża akceptacja ze strony Władimira Putina, czy też Władimir Putin jest po prostu bezradny, nie może nic zrobić?
Czy też jest może porozumienie, że my bierzemy Iran, a Ukrainą to już się niech zajmie Europa i pan Władimir Putin?
Nie, ja wolałbym, że jeśli chodzi o towarzysza Putina, żeby zaczął pan Szczepan.
Takie podkreślanie osobistego szacunku, które Trump mówi czasem, że on szanuje Putina i tak dalej.
Swoją drogą Putin też kiedyś mówił nie raz zresztą, że szanuje Trumpa, między innymi po tym zamachu.
Kiedy w zasadzie tylko dlatego, że Trump w pewnym momencie odchylił głowę i spojrzał w innym kierunku, to jeszcze żyje, bo przecież kula w przeciwnym razie trafiłaby go w skroń, a jednak tam od razu stanął na nogi i nie bał się dalej i wtedy Putin też mówił, że
Więc ja bym powiedział, że to uderzenie ze strony Putina w te zabytki, tutaj wpisałbym w ciąg różnych działań tych tak zwanych hybrydowych przeciwko Polsce, dlatego że wiadomo, że te zabytki są dla nas Polaków cenne.
To myślę, że dla Putina będzie to bardzo przykra informacja, ale też zobaczymy co się będzie działo z Białorusią w nadchodzących miesiącach, bo to może mieć swój ciąg dalszy.
A więc oczywiście cały ten konflikt jest, tak jak powiedziałem, dla Putina w ogóle niedobry, dlatego że mimo, że on zarobi troszeczkę dodatkowych dolarów na podwyższonych cenach ropy, które stosunkowo szybko spadną, to on traci bardzo istotnego partnera.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26