Mentionsy
To Niemcy mogliby latać z CPK, a nie Polacy z Berlina, ale „budowa wciąż nie ruszyła”
Patryk Wild, były prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, mówił w Radiu Wnet, że po ponad dwóch latach rządów projekt CPK nadal pozostaje w fazie deklaracji i przygotowań. Podkreślał, że prowadzone są postępowania na kolejne etapy, jednak na placu budowy – jak ujął – wciąż nie widać realnego przełomu.
W ocenie Wilda w części lotniskowej „coś się dzieje”, ale tempo prac jest zbyt wolne jak na skalę inwestycji i czas, który upłynął od zmiany władzy. Wspominał też o okresie wstrzymania działań i audytach, które – jego zdaniem – opóźniły projekt.
„Po dwóch latach rządów można by oczekiwać, że już będą maszyny budowlane na placu budowy […] to się oczywiście nie zadziało”– mówił.
Szukaj w treści odcinka
Natomiast jeśli chodzi o lotnisko, jeśli chodzi o kolej dużych prędkości, no to pomiędzy oczywiście tylko czterema miastami, czyli Warszawą, Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem.
Natomiast to, co jest dla nas bardzo niepokojące, to wstrzymanie prac nad dokumentacjami dla kolejnych linii, bo ja przypominam, że my właściwie już mamy dwie trzecie sieci dróg ekspresowych i autostrad i w tym tempie budowy, które mamy od dwóch dekad, powinniśmy tą sieć skończyć, jej budowę, gdzieś około 2034 roku.
Natomiast wszystkie pozostałe dokumentacje przedprojektowe, gdzie właśnie zatwierdzono przebiegi, gdzie były te decyzje środowiskowe, one zostały wstrzymane, to znaczy
No, przede wszystkim sytuacja, jeżeli chodzi o przerzut wojsk na wschodnią flankę NATO, jest w tej chwili katastrofalna.
A nawet realizując tylko i wyłącznie te zobowiązania, które NATO narzuciło na swoich członków na szczycie w Madrycie, mowa jest o rozmieszczeniu w rejonie konfliktów pierwsze dziesięć dni od decyzji stu tysięcy żołnierzy.
Czyli mówimy o 1100-1200 pociągach wojsk sojuszniczych NATO, które muszą dojechać w ciągu 10 dni na przesmyk suwalski.
I potrzebujemy nowej infrastruktury tylko i wyłącznie po to, żeby móc rozmieścić tamte wojska natowskie, które wynikają ze zobowiązań na szczycie w Madrycie.
Natomiast tutaj zostało to wiele błędów popełnionych nie przez organizatorów ćwiczenia, tylko przez ćwiczących.
Natomiast tutaj, jeżeli jest obrona płytka, a tak było, bo mamy tylko trzy, a teraz więcej będzie tych dywidji.
Natomiast jeżeli Niemcy wybudowaliby po swojej stronie taką linię albo zmodernizowali istniejącą do większych prędkości, no to wtedy nabiera to sensu i jestem za.
Ostatnie odcinki
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01
-
Piasecki inspiruje młodych. Ruszył konkurs
22.04.2026 09:45
-
„Nie oglądamy TVN24” – rosnące napięcie wokół s...
22.04.2026 09:38
-
Przełom po 10 latach. Pekin uruchamia nową grę ...
22.04.2026 09:18
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00
-
Służba zdrowia w zapaści. Miziołek: dziś kolejk...
22.04.2026 07:26
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18