Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
20.11.2025 20:18

Robert Hernand: Społeczeństwo jest przyzwyczajane do działania poza granicami prawa

Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand alarmuje, że polskie społeczeństwo może być obiektem operacji przyzwyczajania go za zawieszenia stosowania prawa. Tak nie może być - oponuje prawnik.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "KRS"

No tak, ale tutaj obie strony nie chcą, a mnie w tym sporze o sędziów OKRS jeszcze jedno zastanawia, bo tutaj m.in.

Korzeni Konstytucji i tego całego funkcjonowania KRS, które w ogóle nie zostały wykorzystane ani przez ten czynnik polityczny, ani przez ten czynnik prawny, czyli na przykład właśnie przez prokuratora generalnego w tym sporze.

I z tych prac, z wypowiedzi posłów, przedstawicieli ówczesnego KRS-u, czyli sędziów, wynika, że absolutnie nie było wolą czy zamysłem twych ojców konstytucji, żeby właśnie sędziowie mieli wybierać sędziów.

Tam nawet ten wątek stanął na wokandzie i na przykład jeden z sędziów właśnie z sędziów ówczesnego KRS-u wręcz powiedział właśnie, że to tak naprawdę Sejm ma tutaj jakąś po prostu, znaczy, że kwestia zakresu tego wyboru sędziów, znaczy, przepraszam, kwestia zakresu wyboru posłów, kogo oni mają wybierać, czy posłów, czy właśnie też i sędziów i tak dalej, to jest kwestia do dyskusji.

Ale to podam jeszcze drugi przykład z tym KRS-em, też który dla mnie no taki po prostu wyjątkowo sugestywny przykład, o którym ja się dowiedziałem parę tygodni temu.

I minister Waldemar Żuryk przedstawia sprawę tak, jakby ta kwestia, że sędziowie mają wybierać sędziów do KRS-u, to są w ogóle jakieś wyryte na jakichś, nie wiem, tablicach mojżeszowych, tak zawsze było, przyszedł ten straszny PiS i tak dalej i to zmienił.

A co się okazuje, że w 2002 roku KRS, ówczesny ten jeszcze sprzed reformy, wydał stanowisko...

Czyli, że Waldemar Żurek twierdzi, że to zawsze było oczywiste, że kadencja członków KRS jest liczona indywidualnie.

W 2002 roku ówczesny KRS wydał stanowisko, w którym zinterpretował konstytucję.

No to dla mnie jest prosty wniosek logiczny, skoro pięć lat po uchwaleniu Konstytucji to ciało uznało, że jednak trzeba tu zająć właśnie jakieś stanowisko, tak na marginesie wyssane z palca, w sensie umocowania prawnego, no bo co to znaczy stanowisko KRS-u w zakresie interpretowania Konstytucji?

będzie miał gorszy referat, bo jak sędziowie wchodzą do KRS-u, to przecież im zazwyczaj się po prostu ujmuje spraw z referatu.