Mentionsy
RegioJet uciekł z Polski. „To nie był wolny rynek”
Wycofanie RegioJetu z Polski było nagłe, ale problemy czeskiego przewoźnika narastały od miesięcy – mówi Karol Trammer, redaktor naczelny „Z biegiem szyn”. Jego zdaniem historia RegioJetu pokazała, że polska kolej wciąż nie jest przygotowana na prawdziwą konkurencję, mimo deklaracji polityków o otwarciu rynku.
Rozdziały (6)
Wprowadzenie do tematu ekspansji czeskich przewoźników kolejowych w Europie.
Opis strategii ekspansji RegioJet i Leo Express w krajach Europy Środkowej.
Opis sytuacji i powodów wyjścia RegioJet z Polski.
Opis konfliktu między RegioJet a PKP związanego z zakupem stacji postojowej.
Krytyka struktury polskiej kolei i jej niegotowości do konkurencji.
Podsumowanie i dziękowanie gościa.
Szukaj w treści odcinka
Tym uśpili trochę czujność Radima Janczury, który uznał, że skoro politycy w Polsce mówią, że konkurencja jest wspaniała, przynosi tylko korzyści pasażerom i nawet konkurencyjni przewoźnicy, tacy jak PKP Intercity, jego zarząd też wypowiadał się tylko pozytywnie o konkurencji, to uwierzył, że nie będzie żadnych przeszkód.
I to były i takie sprawy, jak na przykład blokowanie przez PKP, które zarządza dworcami kolejowymi.
No ale przede wszystkim problemem było to, że PKP zablokowało sprzedaż przez PKP Cargo stacji postojowej w Warszawie, bo Regiojet wygrał przetarg na zakup tej stacji postojowej.
W ramach tego, że PKP Cargo generalnie wyprzedaje swój majątek, no to ogłosiło, że chce sprzedać stację postojową na warszawskiej Pradze.
I ta transakcja została przez PKP zablokowana.
Czyli spółka matka, jaką jest PKP, zablokowała transakcję prowadzoną przez spółkę córkę PKP Cargo, która byłaby szkodliwa.
dla innej spółki córki, czyli PKP Intercity, no bo by spowodowała, że regiojet by tak natrwałe zapuścił korzenie w Polsce, mając swoją stację postojową, no to by znacząco zwiększyło jego możliwości.
też prowokował polskich decydentów kolejowych czy politycznych, że nie jest to człowiek spolegliwy, z którym można spokojnie się porozumieć, tylko dosyć ujawniał komunikację smsową czy na jakimś komunikatorze z prezesem PKP Intercity.
Takie rzeczy też powodują, że na tą konkurencję, czy PKP Intercity, czy Ministerstwo Infrastruktury, patrzyło w taki sposób, że skoro Radim Janczura tak się zachowuje, to my nie będziemy tym bardziej mu pomagać.
To znaczy na przykład to, że zarządca infrastruktury dworcowej, która powinna być do dyspozycji nieograniczonej wszystkich przewoźników, czyli tym zarządcą jest spółka PKP, jest jednocześnie ta spółka spółką matką dla przewoźnika PKP Intercity.
I nagle okazuje się, że mimo problemów z pustymi lokalami na dworcach, ważniejsze dla PKP jest to, żeby tych lokali nie udostępnić konkurentowi PKP Intercity, niż żeby zarobić na wynajęciu tych lokali właśnie tej spółce.
Ostatnie odcinki
-
Kardynał Hlond i spór o wartości. „Nie ma neutr...
05.06.2026 16:05
-
Marta Argerich jako cudowne dziecko. Niezwykła ...
05.06.2026 15:44
-
Miało być lepiej dla zwierząt. Weterynarz wskaz...
05.06.2026 15:12
-
Jesteśmy rozproszeni i nieuporządkowani”. Ducho...
05.06.2026 14:42
-
Konferencja "Ochrona zdrowia psychicznego w obl...
05.06.2026 13:10
-
Limes inferior #83 IRAN NA CYBERWOJNIE
05.06.2026 12:55
-
Polska–Nigeria 2:2. Goście bezlitośni w ocenie....
05.06.2026 11:26
-
"Po stronie ministerstwa stoi naga siła, po moj...
05.06.2026 11:03
-
Kuala Lumpur zachwyca rozmachem. „To naprawdę i...
05.06.2026 10:33
-
„Europa zamyka drzwi”. O migracji, Unii Europej...
05.06.2026 10:22