Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
09.04.2026 10:21

Prof. Jan Majchrowski o analogii "małżeńskiej" prof. Ewy Łętowskiego w sporze o TK

 W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przy okazji rozprawia się z poglądem prof. Ewy Łętowskiej, jakoby prezydent w tej procedurze był kimś w rodzaju świadka, jak w procedurze zawarcia aktu małżeństwa. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Trybunału Konstytucyjnego"

Obejmą swoje urzędy, pójdą do Trybunału Konstytucyjnego zapewne i będą pracować.

Natomiast myślę, że jedna rzecz jest bezsporna i to trzeba wyraźnie wyartykułować i powiedzieć na podstawie zarówno Konstytucji jak i obowiązującej ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Otóż o tym mówi artykuł 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z należytą starannością i można dodać do tego zdanie.

Drugorzędną rzeczą jest zupełnie, czy ona się uda do Trybunału, do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, czy się nie uda do tego gmachu, bo do gmachu Trybunału Konstytucyjnego wiele osób wejść może i na pewno mogą wejść osoby, które

I z tym mamy do czynienia właśnie od samego początku, od samego początku kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Uzasadnia to utrzymanie regulacji zobowiązującej do złożenia ślubowania przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Odmowa złożenia ślubowania powinna być równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Komisja Wenecka zakwestionowała znaczenie i rolę przysięgi w polskim porządku prawnym, a także fakt odmowy przyjęcia przez prezydenta ślubowania nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

No dobrze, ale czy jeśli Sejm podjął decyzję i wybrał sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to czy prezydent nie jest zobowiązany do tego, żeby niezwłocznie przyjąć taką przysięgę, zaprosić ich do Pałacu Prezydenckiego i powiedzieć...

Uroczyście wobec prezydenta oni złożą to ślubowanie i staną się sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Bo prezydent rzeczywiście, jest takie zresztą orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej mierze,

Doprowadziła do wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego niejako na przyszłą kadencję.

Bez względu na to, jakbyśmy nie oceniali działania prezydenta Karola Nawrockiego, to fakt, że określone osoby nie złożą ślubowania w jego obecności i wobec niego, będzie powodował, że te osoby nie wstąpią w stosunek służbowy sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

A jeśli chodzi o wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to w momencie, kiedy jest wakat, Sejm jest zobowiązany niezwłocznie?

Notabene, również za poprzedniej koalicji rządzącej, pewna zwłoka, z tego co pamiętam, no nie tak drastyczna, przy powoływaniu ostatniego z sędziów Trybunału Konstytucyjnego, też tam chyba miała miejsce.