Mentionsy
Prof. Jan Majchrowski o analogii "małżeńskiej" prof. Ewy Łętowskiego w sporze o TK
W "Odysei wyborczej" prof. Jan Majchrowski wyjaśnia meandry prawne procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przy okazji rozprawia się z poglądem prof. Ewy Łętowskiej, jakoby prezydent w tej procedurze był kimś w rodzaju świadka, jak w procedurze zawarcia aktu małżeństwa.
Szukaj w treści odcinka
Prezydent Rzeczypospolitej, no załóżmy, pojawi się w Sejmie, no bo przecież został przez cztery osoby zaproszone, notabene nie przez marszałka Sejmu, gospodarza miejsca, z tego co wiem, ani nawet nie przez szefa kancelarii, tylko przez cztery osoby, które były przez Sejm wybrane do pełnienia urzędu sędziego.
Status tych osób w Sejmie jest jakiś nie do końca zrozumiały.
że Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą, że ponowny wybór jest niedopuszczalny.
Proszę Państwa, ci sędziowie wybierani przez Sejm, zgodnie z ustawą z 2016 roku, składają, proszę Państwa, ślubowanie.
Ona nadal będzie osobą wybraną przez Sejm, która nie rozpocznie, bo nie może rozpocząć urzędowania.
Sejm wybrał do pełnienia tego urzędu i mogą być wpuszczone i zaproszone i tam przebywać tyle tylko, że jeśli nie złożą tego ślubowania wobec prezydenta, to i stosunek służbowy nie zostanie nawiązany.
Pan redaktor był łaskaw przywołać ten fakt, że byłem koordynatorem tego powołanego przez marszałka Sejmu w 2016 roku.
No dobrze, ale czy jeśli Sejm podjął decyzję i wybrał sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to czy prezydent nie jest zobowiązany do tego, żeby niezwłocznie przyjąć taką przysięgę, zaprosić ich do Pałacu Prezydenckiego i powiedzieć...
A teraz patrząc na sytuację polityczną czysto w Zgromadzeniu Narodowym, czyli Sejm i Senat, senatorowie i posłowie, to samo Prawo i Sprawiedliwość ma tylu posłów i senatorów, że tych dwóch trzecich po prostu nie będzie.
Po drugie, że naruszony został regulamin Sejmu, bo termin siedmiodniowy nie był przestrzegany, na co niektórzy mówią, że a nie, bo marszałek tam się spytał, tylko oni nie słyszeli.
Wreszcie jeszcze jedna kwestia, mianowicie, że sprawozdawca komisji, właściwej komisji sejmowej, która przedstawiała tych kandydatów, nie wymienił jako pozytywnie zaakceptowanego mecenasa Skwarczyńskiego, który był jednym też z kandydatów i sejm, że tak powiem, nie dostał wiedzy o tym, że komisja go też pozytywnie zaopiniowała i nie został wybrany.
I tutaj padał jeszcze argument też istotny, że obecna większość sejmowa
Obecnej większości sejmowej i rządowej.
No bo przecież, proszę państwa i panie redaktorze, kiedy w 2015 roku wybuchł cały spór o Trybunał Konstytucyjny, to przypomnijmy, on się zaczął od tego, że tamta, czyli ta sama co dzisiaj właściwie, większość sejmowa, czyli mówiąc wprost, Platforma Obywatelska,
I argumentowano kadencję Sejmu, co jest niedopuszczalne.
I argumentowano wtedy, że bo trzeba to zrobić szybko, bo inaczej będzie wakat przez tam miesiąc czy dwa, bo zanim ten nowy Sejm dokona wyboru, to no i co?
Trybunał Konstytucyjny jeszcze za prezesury pana Rzepińskiego, z tego co pamiętam, uznał, że trójka, bodajże czy dwójka, już nie pamiętam dokładnie, część tych sędziów była rzeczywiście wybrana w sposób nieprawidłowy przez Sejm.
Ja nie wątpię, że... I tutaj Sejm decyduje rzeczywiście.
Sejm stwierdza, bo to jest ta komisja,
A jeśli chodzi o wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to w momencie, kiedy jest wakat, Sejm jest zobowiązany niezwłocznie?
Sejm powinien to, bez względu na to, jak by nie brzmiała ustawa, to organy Rzeczypospolitej Polskiej powinny tak działać, żeby zachować zgodnie z preambułą do Konstytucji.
No inna rzecz, że kto od Sejmu, w jaki sposób może to wyegzekwować.
Natomiast mieliśmy tutaj wyraźnie do czynienia z pewnym politycznym, powiedziałbym nawet instrumentalnym działaniem obecnego Sejmu, obecnej większości sejmowej, ponieważ najpierw dezawuowano w ogóle Trybunał Konstytucyjny, nie publikując jego orzeczeń, no co dotyczy praw obywatelskich, dlatego że pewne orzeczenia dotyczą istotnych dla obywateli kwestii, bardzo istotnych.
Prof. Jan Majchrowski w studio przy krakowskim Przedmieściu, w Sejmie przy ul.
Ostatnie odcinki
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zonda Krypto i ustawa o kryptowalutach. Kosteck...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26
-
Napięcia rosną. Koalicja rządowa na krawędzi buntu
21.04.2026 09:20